WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tobiasz Musielak największym pechowcem rundy el. SEC w Poznaniu. Jeden bieg pogrzebał jego szanse

Tobiasz Musielak może mówić o sporym pechu. Gdyby eliminacje SEC odbywały się wedle tradycyjnych zasad, byłby pewien miejsca w SEC Challenge. Tymczasem żużlowiec Orła Łódź odpadł z rywalizacji o mistrzostwo Europy.
Maciej Ściłba
Maciej Ściłba
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Tobiasz Musielak

Żużlowiec Orła Łódź w rundzie eliminacyjnej na poznańskim Golęcinie zdobył 11 punktów. Taki dorobek po fazie zasadniczej dawał mu 4. miejsce, ostatnie premiowane awansem do SEC Challenge. Turnieje organizowane przez One Sport rządzą się jednak swoimi prawami i każdy z nich wieńczony jest dodatkowo barażem oraz finałem. W tej sytuacji po 20 wyścigach tylko dwóch najlepszych jeźdźców ma zapewniony udział w finale zawodów i co za tym idzie, awans do następnej rundy. Zawodnicy z miejsc 3.-6. startują w wyścigu barażowym o dwa pozostałe miejsca. 

W tej sytuacji w gonitwie nr 21 zmierzyli się Andriej Kudriaszow, Tobiasz Musielak, Anders Thomsen oraz Władimir Borodulin. Zawodnik Car Gwarant Startu Gniezno pewnie wygrał start, a za jego plecami rozgorzała straszliwa walka pomiędzy pozostałą trójką. Ostatecznie górą w tym wszystkim okazał się Duńczyk, który dysponował fantastyczną szybkością w swoim motocyklu. Pozwoliło mu to również minąć Kudriaszowa, którego dopadł na samej kresce. Musielak widząc, że nie ma szans na dogonienie prowadzącej dwójki, dał się dodatkowo wyprzedzić doskonale znającemu tutejszy obiekt Borodulinowi. 

Zobacz: Żużel i fotokomórka. Brzmi pięknie, ale system dla całej PGE Ekstraligi kosztowałby 8 milionów

Polski żużlowiec po zakończonych zawodach był wyraźnie rozczarowany rezultatami, jednak nie załamywał rąk. - Formuła SEC jest jaka jest, więc nie ma co gdybać. Trzeba przyjąć ten wynik z pokorą i spokojnie patrzeć w przyszłość. Na tym się świat nie kończy. W kolejnych latach będą następne okazje do wywalczenia awansu - mówił optymistycznie nastawiony Musielak.

Zobacz: PGE Ekstraliga: We Wrocławiu lało, ale to Falubaz, nie Sparta, miał status meczu zagrożonego

- W tym roku pozostają mi starty w Nice 1.LŻ, w Premiership a także w IMP. Nie mam jakichś szczególnych priorytetów, ponieważ każdy mecz i turniej są dla mnie tak samo ważne. Mam świetnego tunera oraz mechaników, silniki są szybkie, co zresztą widać po wynikach. Bawię się żużlem i to jest w tym wszystkim najważniejsze - dodał zawodnik Orła.

ZOBACZ WIDEO Co z żużlem w Warszawie? Problemów nie brakuje

Czy Tobiasz Musielak będzie na koniec sezonu zawodnikiem z najwyższą średnią biegopunktową w Nice 1.LŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • P0ZNANIAK 0
    Mimo braku awansu, Tobiasz swój występ może uznać za udany. Zajął czwarte miejsce co dawało by mu awans, ale regulamin SEC rządzi się swoimi prawami. W biegu barażowym o którym mowa, mocno pachniało gipsem, gdy kilku zawodników jechało bardzo blisko siebie i niemalże w kontakcie fizycznym. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Powodzenia w następnej edycji Toffikowi życzę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Taki regulamin dla skomplikowania sprawy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Leszek Wojciechowski 0
    dawaj Tofik - powo
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×