WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcel Studziński pozostawiony sam sobie. Junior Polonii myśli o zakończeniu kariery

Bydgoscy kibice byli bardzo podekscytowani, gdy ich drużynę zasilał wychowanek Stali Gorzów - Marcel Studziński. Mówiło się, że 18-latek jest materiałem na solidnego żużlowca. Rzeczywistość jednak brutalnie zweryfikowała przedsezonowe plany.
Przemysław Półgęsek
Przemysław Półgęsek
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Marcel Studziński

Choć po efektownym zwycięstwie 62:28 z Wilkami Krosno bydgoski stadion aż kipiał z euforii (kliknij TUTAJ, by przeczytać relację z tych zawodów), to nie wszyscy bydgoszczanie opuszczali park maszyn z uśmiechem na ustach. - Jestem kompletnie zawiedziony, a nawet bardzo wściekły - mówił junior Polonii Marcel Studziński.

- Chłopaki przywieźli naprawdę świetne punkty, a ja jeździłem gdzieś z tyłu. Głupi przykład: "Brzoza" (Kamil Brzozowski) oddał mi bieg, a ja nie zmieściłem się w czasie dwóch minut. To jest po prostu wstyd. Byłem na stadionie praktycznie sam, bo nie mam mechanika. Pomaga mi tylko tata, a w meczu z Wilkami Krosno wyjątkowo pomagał mi kolega ze szkoły, któremu bardzo dziękuję - opowiadał osiemnastolatek.

- Mam tylko jeden sprawny motocykl. Nie mam żadnych sponsorów ani nawet własnego busa i za każdym razem muszę go pożyczać, by w ogóle dojechać na zawody. Chciałbym przy okazji podziękować panu Zbigniewowi Leszczyńskiemu z firmy ZOOleszcz, który poratował mnie autem - kontynuował zdobywca trzech punktów z bonusem. - Ten występ to był blamaż i pozostaje mi tylko przeprosić. Chłopaki zrobili bardzo dobry wynik, a to, co ja uciułałem, to dla mnie jest żenada - denerwował się.

ZOBACZ WIDEO: Kibice hejtowali żużlowca Get Well. Nie rozumieli, że ma zobowiązania wobec klubu

Wychowanek Stali Gorzów jest uważany przez Jerzego Kanclerza za drugiego juniora w klubowej hierarchii po Tomaszu Orwacie. - Wystarczy spojrzeć na Tomka. On w niedzielę wsiadał i jechał, a reszta działa się sama. Ja między biegami musiałem biegać po parkingu, przygotowywać sprzęt, zmieniać koła i robić podobne rzeczy. Dalej tak nie pociągnę - martwił się Studziński. - Od trzech lat stoję w miejscu. Nie robię żadnego progresu i naprawdę zastanawiam się, co dalej. Zamiast robić punkty, tylko się denerwuję - dodał.

Rzeczywiście, Orwat słynie w Bydgoszczy ze świetnego zaplecza sprzętowego. Niesamowicie duży kredyt zaufania dany wychowankowi przez prezesa Jerzego Kanclerza oraz działania obrotnego menedżera stworzyły temu juniorowi niemal cieplarniane warunki rozwoju. Niektóre osoby związane z bydgoskim środowiskiem mówią wręcz o faworyzacji Orwata w stosunku do reszty drużyny. Właściciel i prezes klubu na naszych łamał dementował jednak te doniesienia (więcej TUTAJ).

Trudności organizacyjne nie są jedynym problemem Studzińskiego. - Jestem w czasie leczenia kolana. Odezwało się niedoleczone skręcenie sprzed dwóch lat. Zabrzmi to dziwnie, ale oprócz jazdy na żużlu pracuję w Gorzowie. Właśnie podczas pracy, gdy wysiadałem z auta kolano spuchło i odmówiło posłuszeństwa. Dlatego właśnie nie pojechałem w Grudziądzu podczas DMPJ - zdradził.

W rehabilitacji nie pomaga rzecz jasna uprawianie tak ostrego sportu, jak żużel. - W piątek przyjechałem na trening i od razu zaliczyłem upadek. Szybko zamroziliśmy moją nogę i robiliśmy wszystko, by przygotować ją na niedzielę. Udało się wystartować w meczu, ale już w pierwszym starcie znów zapoznałem się z bandą - wspomniał Studziński.

- Potem w parku maszyn było dużo nerwów i niepotrzebnych krzyków przy próbach składania jednego motocykla z dwóch. Zastanawiam się co ze sobą robić i czy w ogóle to ciągnąć. Od trzech lat robię w lidze po maksimum cztery punkty. Zdarzają się pojedyncze przebłyski, ale są one naprawdę rzadkie - stwierdził.

Czy Marcel Studziński powinien kontynuować żużlową karierę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (43):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Stratoman 0
    Chłopakowi trzeba pomóc i tak myślę :
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TOM-BYD 0
    Dokładnie to już sprawa Kanclerza i ewentualnie Bońka! Niech decydują...
    darek pe Dlatego trzeba usiąść i sprawę obgadać, bo jest problem, który się zaostrza. Przy ewentualnym przejściu do nas, Stali należy się jeszcze odszkodowanie za wyszkolenie zawodnika, ale to już zadanie dla Zbyszka B., który błysnął przy ściągnięciu Siopka ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TOM-BYD 0
    Nie jaraj tyle, bo pierd...isz bez sensu!
    Monica Monica Obudzcie się Marcel to ambitny chłopak trzeba pomóc ze sprzętem i mechanikiem do jednego już napisałam narazie cisza. Polonio otwórz oczy!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×