KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Niels Kristian Iversen znowu popadł w przeciętność. Duńczyk powinien pomyśleć o Stali, a prezes Zmora o nim

Zaledwie cztery punkty zdobył Niels Kristian Iversen w finałach SoN. Zawodnik, który w barwach Stali Gorzów był jedną z gwiazd ligi, po transferze do Get Well wrócił do przeciętności. Duńczyk musi poważnie zastanowić się, co dalej z jego karierą.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Niels Kristian Iversen na pierwszym planie WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Niels Kristian Iversen na pierwszym planie.

Finały SoN w Togliatti pokazały, że z Iversenem dzieje się coś złego. To w dużej mierze jego słaba dyspozycja sprawiła, że Duńczycy zakończyli rywalizację bez medalu. Rzecz w tym, że doświadczonemu zawodnikowi nie wiedzie się od dłuższego czasu. Iversen mocno obniżył loty po sezonie 2017, w którym był jeszcze w dziesiątce najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi. Wtedy bronił barw Stali Gorzów, z którą chwilę później się rozstał i wybrał Get Well Toruń.

Wtedy rozpoczęły się jego problemy. Wejście w sezon 2018 było fatalne. Iversen nie był sobą po kontuzji i odnalazł się dopiero w drugiej części rozgrywek, które zakończył ze średnią biegową 1,810. W tym roku miało być zupełnie inaczej. Zawodnik od startu ligi był w stu procentach sprawny, ale jego forma nie poszła w górę. Iversen w dalszym ciągu jedzie przeciętnie. Dotyczy to zarówno rywalizacji w PGE Ekstralidze, jak i na arenie międzynarodowej.

Zobacz także: W Rybniku nie ma i nie będzie tematu Grega Hancocka. Proces leczenia małżonki Amerykanina w toku

Duńczyk jest zawodnikiem, który świetnie występy notował w barwach tylko jednego klubu. Tak było, kiedy startował w Gorzowie. To właśnie tam odbudował się po kiepskich sezonach w Zielonej Górze. Z czasem wskoczył na ten najwyższy poziom. - Nie wiem, czego mu teraz brakuje. Do nas nie przychodził jako gwiazda, ale zawsze miał kredyt zaufania. Jeden czy drugi gorszy występ nie oznaczał odstawienia od składu. Uważam, że ten komfort psychiczny go zbudował i sprawił, że stał się świetnym zawodnikiem - mówi prezes Ireneusz Maciej Zmora.

Dodajmy, że Stali stary, dobry Iversen również bardzo by się przydał. Gorzowianie również mają swoje problemy. Drużyna, która miała walczyć w tym roku o awans do play-off, w tej chwili musi skupić się na uniknięciu rywalizacji w barażu. Po sezonie gorzowianie będą musieli wyciągnąć wnioski i wzmocnić kadrę. Powrót Duńczyka wydaje się sensownym rozwiązaniem. Z jednej strony można powiedzieć, że nie powinno wchodzić się drugi raz do tej samej rzeki. Z drugiej może warto zaryzykować. Po tak przeciętnym sezonie cena za usługi Iversena nie powinna być wygórowana. - Sezon wchodzi w kluczową fazę. To jest czas, kiedy powinniśmy rozmawiać o aspektach sportowych bieżącego sezonu, a nie tematach transferowych dotyczących roku 2020 - tłumaczy Zmora.

Zobacz także: SoN. Tym razem Cieślak nie zasłużył na krytykę. Gdyby postawił na swoim, to mogliśmy mieć aferę

Prezes Stali nie chce w tej chwili zdradzić, czy myśli o Iversenie w kontekście sezonu 2020. Zapewnia jednak, że ewentualne rozmowy kontraktowe powinny toczyć się w dobrej atmosferze. - Mogę jedynie dodać, że z Nielsem rozstaliśmy się w dobrych relacjach. Dowodem może być wręczenie mu podczas jego pierwszego spotkania w barwach Get Well gwiazdy wybitnego zawodnika Stali Gorzów czy start w tegorocznym Memoriale Edwarda Jancarza. Nie jest tajemnicą, że pozostajemy z Nielsem w dobrych relacjach - podsumowuje Zmora.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej: Rocznie żużel kosztuje mnie milion złotych

Czy Niels Kristian Iversen powinien wrócić do Stali Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (96)
  • mariuszgb Zgłoś komentarz
    O
    • maK Zgłoś komentarz
      Tak jak, kolega niżej napisał odchodzi Kasprzak a wraca Iversen. Odchodzi Kildemand a przychodzi Bellego/Berntzon Szału niestety nie będzie w następnym roku i kolejny rok walki o
      Czytaj całość
      utrzymanie.
      • omen Zgłoś komentarz
        wychodzi na to ze ten okres transferowy może być wyjątkowo ciekawy. Z eligi prawdopodobnie poleci bogaty klub a zostaną kluby co maja długi i utrzyma się nieobliczalny Lublin. Z Torunia do
        Czytaj całość
        wzięcia oprócz Doyla będą ciekawi zawodnicy którzy mogą się w przydać w niektórych klubach jako doparowi. Czewa, Lublin. Grudziądz a nawet Wrocek będą szukać wzmocnień. W Gorzowie również ale tutaj pewnie dojdzie do zamiany zawodników za KK i Kildemanda. w przypadku pająka to formalność ale zastąpienie KK będzie trochę kosztowało. A tu i ówdzie chodzą pogłoski ze od kilku sezonów w Gorzowie roluje się zaległości. W zielonej corocznie udziałowcy dokładają do drużyny i jakby nie załapali się do PO albo zajęli tylko 4 miejsce to kasa też pewnie bezie na minusie! Czewa będzie mocno na rynku się rozpychać, Wrocek również nie mówiąc już o beniaminku! w 1 lidze jeździ kilku ciekawych zawodników ale patrząc na warunki finansowa jakie tam maja nie bardzo interesuje ich jazda w elidze. Zresztą przykład Kościucha pokazał ze nawet najlepsi w 1 lidze mogą się męczyć w elidze a co za tym idzie dużo finansowo stracić. No i łatwiej jest jechać ligę wyżej w klubie z którym się awansowało niż przechodzić do nowego. Nie pisze już nawet co będzie się działo w pogoni za juniorami!
        • Xing Zao Chan Zgłoś komentarz
          Pewnie gotycka architektura Torunia przygnębia Iversena.
          • kucharz Zgłoś komentarz
            Jeżeli faktycznie Toruń by spadł (mamy jeszcze 3 kolejki), to zawalczyłbym o Doyla, a ewentualnie o Iversena jako doparowego. Tylko, czy nasz klub na to stać?
            • Anastazy Zgłoś komentarz
              Odbuduje się jak pająk .
              • MarekSG Zgłoś komentarz
                Chętnych jest tak wielu że nie wiem czy niels się załapie a są to same tuzy speedwya każdy chce u nas jeździć lista jest długa począwszy od Woffindena
                • Angrift Zgłoś komentarz
                  To fantastyczny pomysl by Iversen podpisal kontrakt w Gorzowie.Jest jeszcze do kompletu Chris Holder.Co za wspanialy zawodnik,cudowny,mily,usmiechniety.Z Krzysiem Kasprzakiem para.Na
                  Czytaj całość
                  medal.Plotki sa ze Gorzow nie placi?Co z tego?Torun placi za nic wiec chłopak jest zarobiony.
                  • maK Zgłoś komentarz
                    Kasprzak po sezonie odchodzi ze, Stali Gorzów klub jest mu winien ponad 400 tysięcy złotych i już ma dosyć zaległości kontraktowych. Potwierdzona informacja.
                    • NIE dla grosików w Gorzowie Zgłoś komentarz
                      Jesli KK bedzie miał przyszły sezon dobry bo to rok parzysty ;) Iver za Kildemanda to moze sie utrzymamy jakos :D
                      • APATORforeverTORUŃ Zgłoś komentarz
                        Żygać już się chcę, jak czytam że kto do Torunia przyjdzie ten jeździ słabo. Teraz klub ma gorszy okres, zaniedbanie scautingu, szkolenia juniorów i złe transfery. Jakoś Doyle
                        Czytaj całość
                        jeździ. Nie długo wam napinacze żyłka może pęknąć, bo duże zmiany się w klubie szykują. Człowiek by chciał poczytać normalne komentarze ale 80% komentarzy piszą idioci. Na koniec gdyby ciut lepiej jechał Iversen, to by Apator nie spadł i teraz inaczej by tabela wyglądała.
                        • getwellfan Zgłoś komentarz
                          Kolejny zawodnik, który idąc do Torunia "trochę" sobie odpuścił. Denerwuje mnie to podejście niektórych zawodników. Zapewne, jeśli okaże się, że trafi do Gorzowa, to powróci na
                          Czytaj całość
                          właściwe tory i będzie jednym z czołowych żużlowców w Ekstralidze.
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Po prostu szczęście i potencjał na torze zawodnika opuścił.
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×