Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. GP Malilla. Madsen jedzie fenomenalnie i świetnie czyta nawierzchnię. Polacy go dopadną?

- Wielki szacunek dla Leona Madsena, który jedzie fenomenalnie. Mam nadzieję, że któryś z Polaków pozbawi go jednak tytułu mistrza świata - mówi Wojciech Dankiewicz. Żużlowy ekspert podziwia także zachowanie Fredrika Lindgrena.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Leon Madsen

Skandynawskie Grand Prix w Malilli było jedną z ciekawszych rund w tym sezonie. Z Wrocławiem mało które zawody będą się teraz równać, ale i tak w Szwecji działo się dosyć sporo. - Była to bardzo fajna runda Grand Prix. Oglądaliśmy ciekawe ściganie na torze, który gospodarze przygotowali optymalnie, biorąc pod uwagę perypetie pogodowe. Początek zawodów może nie był porywający, ale później mieliśmy kwintesencję żużla. Fajnie, że Maciej Janowski stanął na podium. Szkoda tylko, że Leon Madsen uciekł Bartoszowi Zmarzlikowi. To jest sport i trzeba oddać Duńczykowi, że jedzie wspaniale w tym sezonie - powiedział obserwujący na żywo zawody w Malilli, Wojciech Dankiewicz.

Leon Madsen w Szwecji wysunął się na samodzielną pozycję lidera klasyfikacji przejściowej cyklu SGP. -Mam nadzieję, że Polacy w kolejnych rundach zaatakują szeroką ławą i jednak pozbawią Madsena tytułu indywidualnego mistrza świata. Na razie jest na czela z sześcioma punktami przewagi. Duńczyk jest niesamowicie zdeterminowany. Drugi sezon z rzędu jedzie fantastycznie. Ma bardzo szybkie motocykle. Potrafi znaleźć się w każdym fragmencie toru. Doskonale czyta nawierzchnię i nawet po przegranym starcie, potrafi wyrwać punktu. Wielki szacun dla tego chłopaka - podkreśla Dankiewicz.

Wszyscy zastanawiają się, jak wytłumaczyć totalną dominację Bartosza Zmarzlika w Elitserien, a akurat dwie rundy Grand Prix na szwedzkiej ziemi Polakowi nie wyszły. -Trudno mi powiedzieć, co stało się z Bartkiem, który w sobotni wieczór faktycznie nie był zbyt szybki. To jest taki sport. Taki jest obecny żużel. Tutaj jedzie szesnastka najlepszych zawodników na świecie. Wszyscy walczą bardzo ostro. Może po prostu Bartek Zmarzlik miał słabszy dzień? - zastanawia się Wojciech Dankiewicz.

ZOBACZ WIDEO Zbudował potęgę, musiał odejść. Robert Dowhan rozlicza się z Falubazem

- Spokojnie, jeszcze kilka rund zostało. Mam nadzieję, że był to tylko mały wypadek przy pracy. W przypadku Bartka przyzwyczailiśmy się faktycznie do tych ogromnych zdobyczy punktowych na szwedzkich torach, ale na tym polega piękno sportu, że czasami ten faworyt na papierze nie wygrywa tak, jak chce - dodaje nasz rozmówca.

Czapki z głów po Skandynawskiej Grand Prix trzeba zdjęć przed Fredrikiem Lindgrenem. Szwed zaliczył koszmarny wypadek, a uniesieniem koła pewnie uratował zdrowie Patryka Dudka. Na koniec kulejący reprezentant Trzech Koron wygrał Grand Prix Malilli.

- Fantastycznie się zachował. Jak sam powiedział, zrobił to instynktownie. Wielka klasa, bo wypadek wyglądał makabrycznie. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Całe szczęście, że to tak się skończyło dla Patryka Dudka. Widać, że zarówno Lindgren kulał, ale także Fricke miał problemy z nogą. To są najlepsi zawodnicy na świecie. Potrafią zachować się nie tylko w sytuacjach typowo wyścigowych, ale również w takich ekstremalnych - zakończył Wojciech Dankiewicz.

Zobacz także: Maciej Janowski liczył na coś więcej

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Leon Madsen w sezonie 2019 zostanie indywidualnym mistrzem świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • AVE CKM 1946 Zgłoś komentarz
    POLACY MU MOGĄ BUTY CZYŚCIĆ HAHAH
    • Szymkowiak Zgłoś komentarz
      Tu nie ma mowy o czytaniu toru. Madsen tego nie musi robic bo jego sprzet jedzie po wszystkim. Nie wazne czy to kraweznik, czy srodek toru on sobie poprostu jedzie. Inni moga sie gimnastykowac,
      Czytaj całość
      szybciej prostowac motocykl, jechac po bandzie a Madsen sobie jedzie :DD
      • UNIA L najlepsze szkolenie Zgłoś komentarz
        Madsen to jest mistrz a Zmarzlik niech dzwoni do Golloba
        • ksolar Zgłoś komentarz
          " -Trudno mi powiedzieć, co stało się z Bartkiem, który w sobotni wieczór faktycznie nie był zbyt szybki." - Bartek już w Lublinie nie był taki szybki. Pojawił się jakiś
          Czytaj całość
          problem. "Potrafi znaleźć się w każdym fragmencie toru. Doskonale czyta nawierzchnię i nawet po przegranym starcie, potrafi wyrwać punktu" - Madsen jest bardzo szybki w krawężniku i jak nie wyjdzie ze startu to momentalnie szuka kredy.Nawet jeśli wchodzi na duza to na 90% zetnie do kraweznika. A kombinuje bo chce zdobyc jak najwięcej pkt i dopóki ktos go na tym nie złapie to będzie to robił. Duży respekt dla Fredrika za akcje ratunkową w biegu 6.Mam nadzieje ze Patryk podziekował Lindgrenowi bo nie kojarze by to zrobil.
          • Mysz Polski FZ Zgłoś komentarz
            coraz bardziej wierze ze udzial zawodnika w sukcesie jest jednak wiekszy niz sprzetu, wnioskuje to na obserwacji jazdy Taja, nawet Dudek jak juz sie przedostal na czolo to nikt go nie dochodzil,
            Czytaj całość
            jedynie sam powiekszal przewage.
            • Anty Asfalt Zgłoś komentarz
              Jeśli konkurs muzyczny wygrywa facet przebrany za babę to nie powinno nas dziwić że w żużlu zaczyna dominować baba udająca faceta. Świat się kończy:)
              • yes Zgłoś komentarz
                W Szwecji świetnie czyta.... Jak będzie z niemieckim?
                • PAWELSKI Zgłoś komentarz
                  Polacy dali mu sie mijac jak tyczki! W jednym biegu minal Janowskiego , a chwile pozniej Zmarzlika i to nie dlatego , ze swietnie czyta nawierzchnie , tylko dlatego , ze Polacy jej nie czytaja.
                  Czytaj całość
                  W finale to samo, co robil Janowski na sciezce Lindgrena gdy pod lokiec wsuwal mu sie Madsen, to on tylko sam wie. Raz mu sie udalo obronic i to powinno byc ostrzezeniem , ze drugi taki numer nie przejdzie ... i nie przeszedl. Dmuchanie balonu Zmarzlikowi jak widac nie pomaga, w przeszlosci nie pomagalo Gollobowi. Wracajac do Madsena, czterokrotnie wyprzedzal Polakow na dystansie.
                  • Mister Zgłoś komentarz
                    Co za ironia losu.Polacy szarpią od kilku lat aby któryś został mistrzem świata a taki drewniany Madsen który nawet nie wywalczył sobie na torze awansu do Grand Prix,może wszystkich
                    Czytaj całość
                    wydymać.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×