Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Ostafiński z Czosnyką biorą się za łby: Lindgren uratował sezon Falubazowi. Madsen nas denerwuje

Dariusz Ostafiński i Jakub Czosnyka, redaktorzy WP SportoweFakty o sobotniej Grand Prix i skoku Fredrika Lindgrena nad leżącym Patrykiem Dudkiem, ale nie tylko. Na deser słów kilka o dziwnym barażu Unii z PGG ROW-em.
 Redakcja
Redakcja
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Fredrik Lindgren i skok ratujący Patryka Dudka.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: No to Lindgren uratował sezon Falubazowi.
Jakub Czosnyka, WP SportoweFakty: Wczoraj był w sztosie, pod każdym względem. Brawa dla niego. Jednak jak sobie patrzę na wyniki turnieju w Malilli, to trochę czuję niedosyt. Liczyłem, że Zmarzlik mocniej zaakcentuje swoje aspiracje do tytułu mistrzowskiego. Nie wyszło.

Ostafiński: Ledwo zaczęliśmy, a ty już odpowiadasz jak polityk partii rządzącej. Ja o ratowaniu sezonu Falubazowi, a ty mi z ogólnymi refleksjami wyjeżdżasz, ignorując kompletnie moją uwagę. Czekam jeszcze, aż mi powiesz, że nie możesz się odnieść, bo nie widziałeś turnieju albo tej konkretnej sytuacji. Brawo.
Czosnyka: A bo ja patrzę na wczorajszy turniej pod względem szans Polaków na tytuł, a ty wszędzie doszukujesz się odniesień do ligi. Lindgren wykonał świetną akcję i chwała mu za to.

Czytaj także: Szwedzkie męki polskich zawodników. Oceniamy naszych za Malillę

Czosnyka:
A do partii rządzącej proszę mnie nie porównywać, bo to kompletnie nie moje klimaty.
Ostafiński: Myślałem, że hasła: praca, pokora i umiar są ci bliskie. Skoro jednak twierdzisz inaczej, to najmocniej przepraszam. A co do szans Polaków, to nie wydaje mi się, by cokolwiek im uciekło. Nie zawsze jest niedziela, a Zmarzlik mimo gigantycznych problemów wjechał do półfinału i dołożył 8 punktów. Szału nie ma, ale lepsze to niż nic.

ZOBACZ WIDEO Paweł Słupski zdradza, co zawodnicy mówią mu na odprawach

Ostafiński: I tak sobie myślę, że temat medalowych szans możemy zamknąć na tym nazwisku, bo Janowski tracąc jeden turniej przez kontuzję, wyłączył się z medalowej gry. Szkoda, bo w sobotę dobrze oglądało się jego jazdę. Swoją drogą, to coraz bardziej mnie ten Madsen zaczyna denerwować. Wygrywa nawet, jak nie kradnie startów i to zaczyna być niebezpieczne. Czytałem, że Hancock zastanawia się, czy on na pewno korzysta z regulaminowych silników.

Czosnyka: Madsen to w ogóle jest jakiś fenomen. Pamiętam go jeszcze za czasów startów w Unii Tarnów. Był świetny, ale nigdy nie sądziłem, że kilka sezonów później może bić się o tytuł. Zrobił niesamowity postęp. Chociaż z drugiej strony może to jest słabość naszych czasów. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że Madsen byłby w stanie walczyć o tytuł z takim Gollobem, Rickardssonem czy Crumpem. Choć nie wiem, czy to jest najtrafniejsze porównanie.
Ostafiński: Myślę, że to jest dobre porównanie. Wiem, że niektórych to zirytuję, ale też tak czuję. Poziom spadł, stąd Madsen walczący o złoto.

Ostafinski: Trudno go jednak za to winić, czy mieć o to pretensje. Leon wskoczył na maksymalne obroty i robi swoje. A jeśli wygra, będzie to ogromny sukces. Chociaż tak sobie myślę, że Mirek Kowalik pewnie znajdzie jakiś sposób, żeby to zakwestionować.
Czosnyka: Po ostatniej akcji to Madsen jest z pewnością ulubieńcem Mirosława Kowalika.

Czosnyka: Tak czy siak myślę sobie, że jeśli w tym sezonie Polak nie zdobędzie mistrzostwa, to kiedy? Mówiąc brutalnie, okoliczności są sprzyjające. Kontuzję złapał Woffinden i w grze o tytuł go nie ma. Odpadł najgroźniejszy rywal. Ja wiem, że do końca cyklu jeszcze parę rund, ale szczerze mówiąc po Wrocławiu, liczyłem na to, że taki Zmarzlik zacznie odstawiać rywali, tak jak robi to w lidze.
Ostafiński: Gdyby to wszystko było takie proste, to nie byłoby ani tej rozmowy, ani żadnych emocji. Tak wiele niuansów składa się na wynik, że w zasadzie nigdy nie mamy gwarancji, że zawodnik, który w danej rundzie rozstawiał rywali po kątach, w następnej zrobi to samo. Inny tor, inna pogoda, a i obciążenie inne.

Ostafiński: Rozmawiałem przed Malillą z Tomaszem Gollobem i zgodnie stwierdziliśmy, że to GP będzie dla Bartosza trudniejsze niż Wrocław. Na Olimpijskim Zmarzlik podniósł sobie poprzeczkę, postawił się w innej roli niż dotychczas.
Czosnyka: A czy nie masz wrażenia, że na teraz taki Madsen jest po prostu bardziej powtarzalny? Nie jeździ tak widowiskowo, jak Bartek, ale liczy się skuteczność.
Ostafiński: Zgoda, jest równiejszy, co nie znaczy, że złoto ma w kieszeni. Właśnie dlatego, że Zmarzlika stać na fajerwerki.

Ostafiński: A jak ci się oglądało mecz Unii z PGG ROW-em?
Czosnyka: Lepiej nie pytaj. Byłem na meczu i przecierałem oczy ze zdumienia. Nie wiem, czemu Unia wypadła tak kiepsko. ROW był na pewno bardziej zdeterminowany i swoje osiągnął. Można by rzec, że będziesz miał ten swój Rybnik w PGE Ekstralidze.
Ostafiński: Zaraz tam mój. Doskonale wiesz, że nie jestem kibicem żadnej konkretnej drużyny. Dziwi mnie natomiast, że przecierałeś oczy ze zdumienia. Ja wiedziałem, że to się tak skończy.
Czosnyka: Nie chcę znów krytykować Unii, bo będzie, że tylko najeżdżam na swój klub. Tarnowianom zwyczajnie zabrakło tego ognia. Nie widziałem go w parku maszyn i nie widziałem go na torze. Szkoda. Liczyłem na finał i pokazanie wszystkim, że choć w klubie jest źle, to drużyna na przekór wszystkim daje radę i wygra ligę. Teraz to już chyba nieaktualne.

Czytaj także: Sobotni półfinał Nice 1.LŻ w pigułce. Los pokarał Unię

Ostafiński: A ty myślisz, że Unia była w ogóle zainteresowana wygraniem tego meczu? Może ten brak ognia nie był przypadkowy?
Czosnyka: Sam już nie wiem. Spytałbym najchętniej prezesa, ale słyszałem, że nawet na meczu go nie było, bo miał w tym czasie ciekawsze zajęcia.
Ostafiński: Na wczasach był. To też pokazuje, jak bardzo Unii zależało w tym roku na finale i ewentualnym powrocie do PGE Ekstraligi.

Ostafiiński: Żenujące to wszystko. Unia zasługuje na lepszego prezesa i lepsze zarządzanie.
Czosnyka: Nie chciałem tego mówić wprost, ale dobrze, że zrobiłeś to za mnie. Jeśli to prawda, to uważam to za wielki skandal i lekceważenie wszystkiego i wszystkich dookoła klubu. Z drugiej strony, dziwisz się? Przewodniczy Rady Nadzorczej Unii Tarnów ostatnio stwierdził, że Sady to świetny prezes. Jak słucham i widzę co wyprawiają ci ludzie, to czasami już mi ręce opadają.
Ostafiński: Mnie już dawno opadły.

Jaki medal wywalczy w tym roku Bartosz Zmarzlik?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (23):

  • Łuki_Falubaziak Zgłoś komentarz
    Jeśli Włókniarz będzie ociągał się z namową Lindgrena, to Falubaz powinien z powrotem sprowadzić Szweda. Oczywiście w miejsce Pedersena. Pozdrawiam falubazowo z Poznania :)
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Jak są podejrzenie że Madsen jeździ na nieregulaminowym silniku, to kaucja protest i po sprawie. Inaczej można sobie takie dywagacje na półkę odstawić.
      • Cysio Zgłoś komentarz
        [quote]Czosnyka: Madsen to w ogóle jest jakiś fenomen. Pamiętam go jeszcze za czasów startów w Unii Tarnów. Był świetny, ale nigdy nie sądziłem, że kilka sezonów później może bić
        Czytaj całość
        się o tytuł. Zrobił niesamowity postęp. Chociaż z drugiej strony może to jest słabość naszych czasów. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że Madsen byłby w stanie walczyć o tytuł z takim Gollobem, Rickardssonem czy Crumpem. Choć nie wiem, czy to jest najtrafniejsze porównanie. Ostafiński: Myślę, że to jest dobre porównanie. Wiem, że niektórych to zirytuję, ale też tak czuję. Poziom spadł, stąd Madsen walczący o złoto.[/quote] . Panowie takimi tekstami strasznie deprecjonują Bartka, Maćka i Patryka.
        • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
          Lindgren też nie zawsze był liczony jako czołówka światowa , dopiero co ostatnio trzeba się z nim liczyć.Madsen rozwija się systematycznie a to , że nie jest ulubieńcem zbyt dużej
          Czytaj całość
          liczby kibiców to inna sprawa.
          • Green Fighter Zgłoś komentarz
            Znów komentarz usunięty. Tylko Przegląd Sportowy jest rzetelny!!!!
            • Green Fighter Zgłoś komentarz
              Ostaf jest zły bo mu Swiacik wygarnal w magazynie i to dobitnie. Wreszcie ktoś temu leszczowi pokazał miejsce w szyku
              • Luk z Rzeszy Zgłoś komentarz
                A ja, choć pisze z Rzeszowa, a wszyscy wiedzą jakie relacje ma Rzeszów z Tarnowem, w pełni rozumiem Tarnów i uważam że pisanie o niewłaściwym traktowaniu kibiców jest sporym
                Czytaj całość
                nadużycie. Klub znalazł się na zakręcie, a mimo to w tym roku kibice dostali żużel w Tarnowie na wysokim poziomie. Rzeszów dostał w 2018 fajerwerki i dzisiaj go nie ma na mapie żużlowej :( jeżeli klub nie jest gotów na starty w EL to winien odpuścić półfinał, a co miał odpuścić finał, to dopiero byłby płacz i lament, że niesportowo itp. Wg mnie przegrał z klasą i po walce i pewnie powalczy w Rybniku. To bardzo uczciwe stawianie sprawy i powinniśmy to chwalić a nie ganić. Zdecydowanie wlasciwszym było by pisać o np. długach Gorzowa i rozliczaniu ich kilka miesięcy po sezonie. Ciekawe co powiedzieli by obaj panowie redaktorzy, gdyby wynagrodzenie za swoją pracę dostali za np. 8 miesięcy. Czy wybrali by ten wariant, czy np. 3 artykuły za 80% stawki.
                • Andrzej Kołodziejczyk Zgłoś komentarz
                  Golob to Madsenowi może kevlar czyścic
                  • Syki Zgłoś komentarz
                    Panie Ostafinski mozesz chociaz raz na portalu sportowym uniknac mieszania swoich zdegenerowanych pogladow politycznych. Tak sie sklada,ze stoja one na tym samym poziomie co artykuly, wiec nie
                    Czytaj całość
                    masz sie czym chwalic...
                    • AVE CKM 1946 Zgłoś komentarz
                      hahah Gollob to mnie teraz ten reżyser rozbawił hahah
                      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                        Dziwny baraż w Tarnowie?Nic w tym dziwnego co w tym dziwnego takiego,że nawet w Dziwnowie,i Dziwnówku wiedzą o tym,iż Unia nie chce jechać w E-lidze.Sezon,a szczególnie końcówka
                        Czytaj całość
                        wszystko zweryfikuje.Włącznie z tymi zapowiedziami w zimie,że jedziemy o E-ligę.I,jeszcze dodadzą,robimy to dla kibiców.Lepiej brzmi.I,oni wtedy znaczy kibice biją brawa.Tak dosadnie normalnie po ludzku.Euforia.Typowe bicie piany.Dziś jest to Tarnów,a za rok może to być Well.Well?Się zapędziłem chyba w tym momencie w tej chwili.Proszę o łagodny wymiar kary,a to czy Well chce teraz,a w końcówce sezonu zmieni być może punkt widzenia,o tym być może wiedzą w Dziwnowie.I,co w tym takiego dziwnego:)
                        • 6subab Zgłoś komentarz
                          [youtube=1CdxznzwzAg]
                          • Pawlacz-2 Zgłoś komentarz
                            [quote]Swoją drogą, to coraz bardziej mnie ten Madsen zaczyna denerwować. Wygrywa nawet, jak nie kradnie startów i to zaczyna być niebezpieczne. Czytałem, że Hancock zastanawia się, czy
                            Czytaj całość
                            on na pewno korzysta z regulaminowych silników.[/quote] za to nikt w 2013 nie czepiał się woffindena, który już po starcie był pół motocykla przed resztą i wygrywał wyścigi z przewagą 1/4 okrązenia a przed sezonem był pewniakiem do 15 miejsca i żebrał na sprzęt od kibiców
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×