Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Lista wstydu GKM-u. Wychowanek już dekadę na obczyźnie. Nie poznali się na talencie Lindgrena i Madsena!

W klubie żużlowym z Grudziądza nie zawsze było tak kolorowo jak teraz. Działacze kiedyś puścili bez żalu utalentowanego wychowanka, a także nie poznali się na talencie dwóch medalistów cyklu Grand Prix.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Artur Mroczka WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Artur Mroczka.

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Obecnie MRGARDEN GKM jest bardzo dobrze zarządzanym klubem, jednak kilka sezonów temu nie było tak kolorowo. Momentem zwrotnym okazała się końcówka 2014 roku i zaproszenie do występów w PGE Ekstralidze. Grudziądzki żużel na przestrzeni ostatnich kilku lat mocno się rozwinął i przyszłość drużyny prowadzonej przez trenera Roberta Kempińskiego rysuje się w jasnych barwach.

Działacze jeszcze za czasów GTŻ-u popełnili mnóstwo nietrafionych decyzji transferowych, które później odbijały się na wynikach żółto-niebieskich. Kilka wtop można wymienić jednym tchem. Kibice chcieliby oglądać w swoim klubie wychowanków - obecnie w ligowym składzie znajduje się tylko Krzysztof Buczkowski. Zdecydowanie brakuje Artura Mroczki.

Zobacz takżeŻużel. MRGARDEN GKM Grudziądz. Formacja seniorska bez słabego punktu. To będzie w końcu ten sezon? (analiza)

Brzmi śmiesznie? W tej chwili może tak, ale dziewięć lat temu nikomu nie było do śmiechu. Mroczka wówczas skończył wiek juniora i przeniósł się do najwyższej klasy rozgrywkowej. W Gorzowie zbierał doświadczenie u boku Tomasza Golloba i Nickiego Pedersena. Jeździł mało, lecz po dwóch sezonach zszedł ligę niżej podpisując kontrakt z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. Los chciał, że musiał zmierzyć się przeciwko macierzystemu klubowi i... okazał się katem grudziądzan. Znajomość toru zrobiła swoje, imponował startami i szybkością na dystansie.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bartosz Zmarzlik o sukcesie, drodze do złota i marzeniach, które się spełniają

Kibice z Grudziądza i Gdańska niespecjalnie za sobą przepadają. Fani z Hallera więc chłodno przywitali swojego wychowanka - były gwizdy, wyzwiska, rzucanie różnych przedmiotów z trybun. - Taki jest sport. Dziś jeździsz tu, jutro tam. Lepsi zawodnicy zawsze idą do lepszych klubów, a jeżeli jestem w Gdańsku to nie znaczy, że jestem słaby. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę jeździć w lepszych warunkach i podnosić swoje umiejętności. Jeżeli kibice tego nie rozumieją to trudno. Trzeba podejść do tego jak do życia, jeżeli ktoś dostanie lepszą ofertę pracy, to na pewno z niej skorzysta - powiedział nam Mroczka w maju 2013 roku. Sezon zakończył się awansem ekipy znad morza.

Wychowanek GTŻ-u przypomniał o sobie jeszcze w rozgrywkach 2015, gdy przyjechał z Unią Tarnów na mecz PGE Ekstraligi. Przyjezdni rozbili beniaminka, a Mroczka znowu grał pierwsze skrzypce. Późniejsze występy przy Hallera były dla niego mniej udane. Rozwój zawodnika przystopował. Można odnieść wrażenie, że Mroczka źle pokierował swoją karierą. Często tworzył wokół siebie niepotrzebny szum. Zawsze miał wielkie umiejętności, mógł osiągnąć znacznie więcej. Gdyby w przeszłości trzymał język za zębami, to być może teraz reprezentowałby barwy macierzystego klubu. Działacze odpuścili go bez żalu, a głównym powodem było zachowanie żużlowca i wygórowane żądania finansowe.

Zobacz takżeŻużel. Wielkie serca kibiców MRGARDEN GKM-u. Powinni otrzymać złote medale

Młodsi kibice mogą nie pamiętać, że Fredrik Lindgren i Leon Madsen jazdę w Polsce rozpoczynali właśnie w mieście nad Wisłą. Szwed odjechał jeden mecz, a Duńczyk dwa. Szybko zakończyli występy w Grudziądzu, by po kilku latach już jeździć w najwyższej klasie rozgrywkowej (GTŻ wtedy startował na jej zapleczu) i to całkiem niezłym skutkiem. Wspomniani zawodnicy mają na swoim koncie medale w cyklu Grand Prix. Aż dziwne, że nie poznano się wtedy na ich talencie. Madsen miał szansę wrócić do zespołu Roberta Kempińskiego. Podpisał nawet list intencyjny, ale później wystawił grudziądzan do wiatru.

Davey Watt wielkich sukcesów nie osiągnął, ale wiele go łączy z tymi żużlowcami - zaczynał przygodę z naszym krajem właśnie w żółto-niebieskich barwach, spędził tam sezon, a później potrafił momentami zachwycać w Ekstralidze. Australijczyk w przeciwieństwie do Madsena, wrócił do GTŻ-u i przejechał trzy kolejne lata. Pochopna może wydawać się też decyzja o rozstaniu z Andriejem Karpowem. Ukrainiec po odejściu z Hallera miał dwa solidne sezony, w tym jeden w elicie.

Od dawna mówi się o fatalnej postawie grudziądzkich juniorów. Kiedyś łatwo zrezygnowano z usług Oskara Bobera. Lublinianin w pewnym momencie jako junior zdobywał solidne punkty i byłby zdecydowanie mocniejszym ogniwem od Mike'a Trzensioka, Kamila Wieczorka czy Dawida Wawrzyniaka. Jak widać, wszystkie wspomniane ruchy to dosyć zamierzchłe czasy. W ostatnich latach MRGARDEN GKM na rynku praktycznie się nie myli.

Czy Mroczka powinien jeszcze dostać szansę w Grudziądzu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Przypomina to trochę gdybajace gorzkie zale:)
    • darek pe Zgłoś komentarz
      Boże, co za tytuł..., nieprzerwanie spada poziom na tym portalu.
      • WilQu Zgłoś komentarz
        Totalne dnoooooo, po co ja tu w ogóle wchodzę? : /
        • pawel88 Zgłoś komentarz
          Mroczka, to Mroczka, sam wiele dołożył do tego, że musi się bujać na obcyźnie i nie jest obecnie zawodnikiem z ekstraligi. Madsen był młodym chłopaczkiem, przekreślił siebie, gdy
          Czytaj całość
          nie chciał przyjechać na mecz z Ostrowem. Wówczas w 2007 GTŻ była plaga kontuzji, urazy leczyli Puszakowski,Rymel a po cieżkim wypadku był wówczas Jacek Krzyżaniak, wypadku właściwie który zakończył karierę Krzyżakowi. Miał przyjechać, nie przyjechał, wytłumaczył sie tym, ze mial już zaklepane bilety na Grand Prix....Drugie podejście GKM, gdy Madsen już powoli miał wyrobione nazwisko, wiemy jak się skończyło. Zerwaniem listu intencyjnego. Szkoda na pewno, ze nasi nie poznali się na Lindgrenie, zwłaszcza ze wówczas po chyba dwóch sezonach weszła możliwość wystawiania zagranicznego juniora, ale podejrzewam, ze w związku szybkim rozwojem talentu zbyt długo by nie pobawił i tak w Grudziadzu. Taki pomysł miał zapewne redaktor naczelny, aby tworzyć takie listy, akurat w Grudziądzu, raczej cieżko znaleźć wiele takich przykładów. Raczej transfery do GKM bywały czasem nieudane.
          • Tomek B. Zgłoś komentarz
            A komentarz znów usunięty...
            • speedwayrulez.com Zgłoś komentarz
              Faktycznie, takie grzechy ze ... na kolanach na Jasną Górę. O czymś trzeba napisać by nie zasnąć ;-)
              • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                Zamknij sie Panie redaktorze Zwiewka....Kolejne ,,,,insynuacje,,,,wobec GKMu....Ja tez roznie podchodze do innych Klubow..Ale zawsze mam ,,,SZACUN,,,,A Ty ,,,ziejesz ogniem,,,do
                Czytaj całość
                Grudziadza,,,:::::((((((
                • PIT1000 Zgłoś komentarz
                  Jak by babka miał wąsy była by dziadkiem . Redaktor wczoraj dał plamy bo nie zagrał w totka ,a wystarczyło skreślić 7 10 12 13 25 26 .
                  • NaturalBornLeader Zgłoś komentarz
                    Ten tekst, to jest jakiś dziennikarski stand up? Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale zarzuty do GKM-u, są takie , że 15 lat temu nie poznali się na Lindgrenie, gdy ten miał 20 lat? Nie
                    Czytaj całość
                    poznali się na nim potem też w Zielonej, Tarnowie, Wrocławiu, Lesznie, Gdańsku. Zarzutem jest, że 13 lat temu sie nie połapali, że Madsen w 2019 roku będzie walczył o IMŚ, albo że nie zatrzymano Mroczki, który przez 10 lat objechał 2 dobre mecze na torze w Grudziądzu? To co powiedzieć o Apatorze, który nie poznał się na talencie Doyla, Laguty, Vaculika, Sajfutdinova w prime i potencjale np. Fricka. Artykuł totalnie bez sensu. Każdy klub ma takie strzały. GKM jest konsekwentnie budowany, życzę im medalu w tym roku.
                    • abes Zgłoś komentarz
                      Wstydzić to powinien się autor tego artykułu.
                      • raap Zgłoś komentarz
                        Sebastianie Zwiewka .... zanim cos napiszesz zasiegnij wiedzy u zrodla...
                        • raap Zgłoś komentarz
                          Artykul bez sensu i pozbawiony obiektywnego spojrzenia fakty. Za Mroczka nikt w G-dzu nie teskni , giazdorzyl jako dzieciak to z przyjemnoscia sie go pozbyli. Madsen odszedl do wyzszej ligi bo
                          Czytaj całość
                          taka byla kolej , chcial wiecej zarabiac i sie rozwijac, potem pokazal swoje falszywe oblicze.
                          • Rafi Grudziądz Zgłoś komentarz
                            Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem!..
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×