KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Degrengolada toruńskiego speedwaya. Mistrz Zmarzlik momentalnie poprawiał humor (tak mi minął rok)

Smutek i pewne niezrozumienie jak można było w Toruniu do tego doprowadzić. Anioły po 44 sezonach w elicie spadły z niej z hukiem, co dla kibiców oznacza pierwsze takie bolesne doświadczenie. Humor poprawiał za to Bartosz Zmarzlik.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Chris Holder WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Chris Holder

KOMENTARZ. Im bliżej było rozpoczęcia sezonu, tym przeczucia miałem coraz gorsze. Choć zimą - przyznam się, że kierując się głównie sercem - umieściłem w typowaniu Get Well Toruń na szóstym miejscu, to na krótko przed pierwszym meczem wiedziałem, że utrzymanie się w PGE Ekstralidze będzie sporym sukcesem. Stało się inaczej. Toruński zespół, pozbawiony praktycznie wychowanków i budowany w sposób niezrozumiały, okazał się nie tyle najsłabszy w całej stawce, ile jednym z najsłabszych w ostatnich latach w najwyższej lidze. Dwa wygrane mecze, jeden zdobyty bonus i to wszystko szczęśliwie - oto cały dorobek Aniołów. Dramat.

Nieco więcej o Get Well i zapaści, do której doprowadzono w toruńskim żużlu, będzie jeszcze później, ale nie sposób nie wspomnieć o tym, co na drugim biegunie. Wielki szacunek dla Fogo Unii Leszno za stworzenie hegemona pod chyba każdym względem. Wyniki Byków to żaden przypadek. W Lesznie wszystko robione jest z głową, wiarą, mając na to konkretny, jasny plan. Wzorowo prowadzony klub pozwala potem myśleć o kolekcjonowaniu tytułów. A jeśli klub jest prowadzony bezsensownie, efekty też szybko widać.

CZYTAJ WIĘCEJ: Włókniarz pnie się w górę, a Zmarzlik przypomniał najważniejsze wartości

BOHATER. Zanim o bohaterze stricte sportowym, nie mogę nie wspomnieć o Tomaszu Guzowskim. Żużlowiec amator, który choruje na X-ALD w wersji dorosłej, czyli adrenomieloneuropatię i który niósł pomoc Tomaszowi Gollobowi (pomysł z produkcją numizmatów z podobizną żużlowego mistrza), sam jej potrzebuje. Zastanawiam się, ile ciepła i dobroci musi mieć osoba potrzebująca wielu pieniędzy na leczenie, a która sama zbiera je dla innej chorej osoby. Czytając historię Tomasza Guzowskiego, wszystko chwyta za serce.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Gdy w Toruniu kręcono głowami po niemal każdym meczu Get Well, przychodziły imprezy Grand Prix i tam humor poprawiał mi Bartosz Zmarzlik. Mistrzostwo wywalczone na wypełnionej po brzegi Motoarenie w sposób w pełni zasłużony, wyszarpane wręcz, pamiętając, że do końca naciskał go Emil Sajfutdinow, a przede wszystkim Leon Madsen. Klasa godna prawdziwego tuza dwóch kółek. Doczekaliśmy się trzeciego polskiego mistrza. Czapki z głów, Bartek.

KONTROWERSJA. Czwórka zawodników, która odmówiła reprezentowania Polski pod koniec sezonu, została wyrzucona z kadry i w 2020 roku w zespole narodowym żadnego z nich nie zobaczymy. Obojętnie czy mają oni coś na swoją obronę (można tylko się domyślać, że początek tego ma miejsce w kwietniu w pewnym wielkopolskim mieście), czy nie mają. Takie sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca. Starty w reprezentacji to zawsze zaszczyt i szczególne wyróżnienie. Też w imprezach towarzyskich. W każdym sporze można wypracować kompromis. Tutaj zabrakło nie tyle chłodnej głowy, ile chęci, by znaleźć - jak to mówił w pewnym filmie Mateusz Borek - konsensus. Porozmawiać znaczy.

AKCJA ROKU. Wyścig w wykonaniu w Emila Sajfutdinowa w spotkaniu ligowym w Częstochowie zaprzeczył prawom fizyki i jestem przekonany, że został obejrzany także przez takich, którzy na co dzień niewiele o żużlu wiedzą. Za każdym razem go oglądając, odnoszę wrażenie, że Emil zaraz się wywróci. Na szczęście nigdy się nie wywraca. Szokująca jazda po płocie zakończona zwycięstwem na linii mety. Na taką rzecz stać tylko ludzi wybitnych.

Postanowiłem też wyróżnić całe zawody Grand Prix Polski we Wrocławiu. Miałem przyjemność zasiąść na trybunach Stadionu Olimpijskiego i choć wiele już w tym sporcie widziałem, buzia cieszyła się niemal przy okazji każdego biegu. Zjawiskowy speedway, znamienita uczta dla oka. Wszystko to przy wspaniałej pogodzie i zwieńczone triumfem Bartosza Zmarzlika.

CZYTAJ WIĘCEJ: Lipiec PGE Ekstralidze już taki niestraszny? Możliwe kolizje z meczami Polaków na EURO 2020

LICZBA. 44 - tyle sezonów z rzędu w najwyższej lidze w kraju jeździł klub z Torunia. Dla fanów w tym mieście tegoroczny spadek jest pierwszym tak przykrym doświadczeniem w kibicowskim życiu. Szkoda tym wielka, że Anioły straciły miano jedynej drużyny w Polsce, która nigdy nie spadła z ligi. Czasem aż trudno uwierzyć, że budowana przez lata silna pozycja i sportowa reputacja zostały tak brutalnie zburzone. Skutkiem działań władz klubu z Grodu Kopernika jest jednak takie, a nie inne jego położenie. W przyszłym roku zamiast szlagieru w Zielonej Górze będzie bowiem daleki wyjazd do Daugavpils.

CYTAT. Nie będę oryginalny i też wyróżnię słowa Bartosza Zmarzlika krótko po zwycięskim półfinale w Toruniu, gdy zapewnił sobie złoty medal IMŚ. - Zawdzięczam to przede wszystkim mojej mamie, mojemu tacie. Wiem, ile we mnie włożyli. Bez nich, bez dziadków, na pewno nie byłbym w tym miejscu - powiedział ze łzami w oczach i z łamiącym się głosem. Wywiadu odsłuchałem dopiero po powrocie ze stadionu i przyznam, że sam uroniłem małą łzę.

W Zmarzliku widać naturalność i spontaniczność (ta radość po decydującym biegu...) w tym, co robi. Oddaje się żużlowi cały, wkłada w niego całe serce i pracuje na maksa. Jego sukces jest czymś wielkim i jest chyba też zapowiedzią kolejnych. Przecież on ma dopiero 24 lata, a zdobył praktycznie wszystko. Złapie większy luz. A z jego podejściem, niesamowitą wolą walki i samozaparciem można być pewnym, że nie spocznie na laurach i będzie chciał więcej.

Czy w 2020 roku Bartosz Zmarzlik ponownie sięgnie po mistrzostwo świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26)
  • Toruń Speedway Fan Zgłoś komentarz
    Kolejny denny artykuł SF i moja strata czasu. Brawo :)
    • k 53 GKM Zgłoś komentarz
      Piszac obiektywnie..Nikt dlugo,,,,,,,,,,,,,,,,,,nie przebije APATORA.A Oni i tak wroca po sezonie 2020 do EE..Maja DOLEK potezny.Ale juz to wyprostowuja.I nie skupiajcie sie na
      Czytaj całość
      ,,sekowaniu,,APATORA...PS.Plonna nadzieja.....GKM szosty rok w EE..I poteznie SEKOWANY wsrod uczestnikow SF przez lata...Ale robi wszystko uczciwie i cierpliwie walczy o PO.PRZYJDZIE ten moment.I bedzie MEDAL,,Pozdro,,")
      • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
        Toruń nie spadł, bo ROW rezygnuje z Ekstraligi, trzeba czytać komentarz pana Ostafińskiego.
        • k 53 GKM Zgłoś komentarz
          A co Redakcja bedzie pisac jak APATOR wygra w cuglach NICE,,,Ze Mu KIBICOWALA,????,,,bo bylo wiadomo Redakcji,,,,?????.Teraz go ewidentnie SEKUJAC????
          • JARASS Zgłoś komentarz
            do autora Co to znaczy spaść z hukiem? A inne zespoły to jak spadały? Budujesz waść niepotrzebną sensację. Opuścili eligę,bo nie zasłużyli w rywalizacji sportowej by w niej
            Czytaj całość
            uczestniczyć.Ot tyle. Tylko kto by zapłacił za taki artykuł,trzeba więc sztucznie upiększać i koloryzować.
            • k 53 GKM Zgłoś komentarz
              Dokladnie...HR,,Sparta,,,,,,,Przyjdzie czas ,,,,,spadku formy,,,,I co zostanie z ,,mlodosci,,Puchary,,,,Oczywiscie sza po ba Bartek...Tylko mysle ze ,,,,wypoziomuj to,,,Zwlaszcza w
              Czytaj całość
              wypowiedziach..Ale SZACUN...na dzisiaj,Zuzel to nie cale zycie..Pozdro.
              • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                Tak dokładnie to nie wiadomo, czy Bartek wkłada 100% swojej energii w żużel. Może tylko 95%? A tak w ogóle, to nie wiem czy jakakolwiek dyscyplina sportu jest warta tego, żeby angażować
                Czytaj całość
                w nią 100% siebie. Jest jeszcze rodzina, przyjaciele i inne zainteresowania. Sztuką jest zdobycie mistrzostwa przy 50% zaangażowania. Taki Holder np. jak zdobywał mistrzostwo świata to równie zaangażowany co w żużel był też w korzystanie z życia. Nawet Tony Rickardsson jak zdobywał tytuły, to grał w kapeli rockowej.
                • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                  Franz,,,,,,a czego Ty oczekujesz od ,,,hien,,,zjadajacych Klub APATOR...Nienawisc kroluje..A REDAKCJA tylko to,,,jatrzy..Pytanie,,DLACZEGO...Pozdro APATOR.Wrocicie do EE..PS..Posmakujecie
                  Czytaj całość
                  ,,,innej,,,Ligi...POZDRO...
                  • FrankZ Zgłoś komentarz
                    znów artykuł generujący złe emocje wobec Apatora a zespół po prostu miał trochę pecha , kilka złych decyzji transferowych i niespełnione oczekiwania wobec liderów - takie rzeczy się
                    Czytaj całość
                    zdarzają ale zeby tak zaraz "degrengolada"???? w światku żużlowym zagnieździł się na dobre "antyapatoryzm" i ten artykuł tylko to potwierdza
                    • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                      Odczepcie sie od APATORA.Nigdy Mu nie dorownacie..Ma ,,DOLEK,,Ok.Jak kazdy Klub,,,Gorzow,Falubaz,,,itd....Ale trwal 44 lata w ELICIE...Pozdro Apator-GKM.
                      • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                        karolinka 97......A ja ma 66 lat..Spoko ,,,daje rade................
                        • banita Zgłoś komentarz
                          po przeczytaniu tego artykułu już nic nie nie bedzie dla mnie takie jak dawniej....
                          • Twardzi jak STAL Zgłoś komentarz
                            A kogo Tomaszu informować!!!!!!:kto skąd:!?"
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×