Kokpit Kibice

Żużel. Włókniarz stawiany w roli głównego rywala Unii Leszno. Czy druga linia nie przeszkodzi w sukcesie?

Włókniarz Częstochowa w tym roku pokusił się o jeden z największych transferów w PGE Ekstralidze. Jason Doyle ma bowiem zagwarantować im walkę o najwyższe laury. Gdy odejmie się jednak liderów drużyny, sytuacja nie wygląda już jednak kolorowo.
Patryk Głowacki
Patryk Głowacki
Paweł Przedpełski WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski

W minionym sezonie częstochowianie osiągnęli spory sukces, zajmując trzecie miejsce w lidze. Głównym autorem wyniku był Leon Madsen. forBET Włókniarz Częstochowa dysponował również niezłą parą młodzieżowców, którzy szczególnie w juniorskich potyczkach potrafili zrobić swoje. Nie można zapominać także o Fredriku Lindgrenie.

Klub poszedł za ciosem, ściągając do siebie Jasona Doyle'a, który ma za sobą udane starty w Get Well Toruń oraz cyklu Grand Prix. Jako lider pary zawodził bowiem Matej Zagar. Zakontraktowanie Australijczyka jasno dało do zrozumienia, że Włókniarz nie zamierza osiąść na laurach.

Czytaj także: Żużel. Bartosz Zmarzlik ma swoje pięć minut, ale trzeba zrobić więcej. Ludzie spoza żużla nie poznają go na ulicy

Problem pojawia się jednak przy drugiej linii. W drużynie został Paweł Przedpełski, niespodziewanie do klubu po raz kolejny przyszedł Rune Holta. Paradoksalnie to na nich skupi się cała uwaga. Brak przyzwoitych występów tychże żużlowców może znacząco przyczynić się do słabszych rezultatów zespołu i w konsekwencji sporych kłopotów w walce o medale. Na taką tezę składa się kilka czynników.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Zmarzlik typował Roberta Lewandowskiego na sportowca roku w Polsce

Po pierwsze - juniorzy. Częstochowianie stracili solidnego juniora w postaci Michała Gruchalskiego. Tym samym liderem młodszej sekcji został Jakub Miśkowiak. Żużlowiec nie miał szczególnie udanego roku, kończąc go z wynikiem 0.902 średniej biegopunktowej. Oczywiście, to był pierwszy sezon 18-latka w PGE Ekstralidze i nie należało wymagać świetnych wyników. Teraz jednak rosną i oczekiwania, i potrzeby. Co do drugiego juniora, to obecnie również sytuacja nie wygląda pewnie. Najpoważniejszym kandydatem do regularnej jazdy wydaje się Mateusz Świdnicki, który w II lidze wykręcił wynik nieco ponad 1,5 punktu na bieg.

Czytaj także: Żużel. Polskie kluby nie mają powodów do obaw. Dobre wyniki w Australii mają przełożenie na ligę

Istotna będzie również postawa Lindgrena. Czasami Szwed zachwyca swoją jazdą, dając widzom sporo radości. Dość często, jak na lidera, zdarzają mu się jednak "wtopy". W minionym sezonie cztery razy „Fretka” wyraźnie zawiódł swój zespół, przywożąc tylko kilka "oczek". Słabsze momenty przełożyły się na zaledwie 18. miejsce w rankingu żużlowców minionego sezonu.

W trudnych momentach trzeba liczyć na drugą linię. Problem w tym, że Przedpełski i Holta nie jawią się jako skuteczni zawodnicy. W minionym sezonie obaj spisywali się słabo. Norweg z polskim paszportem miał trudności z wywalczeniem miejsca w składzie torunian, występując w dziewięciu meczach. Dwukrotnie 46-latek wystąpił jednak w jednym biegu. Ostatnie trzy spotkania w wykonaniu żużlowca wyglądały bardziej pozytywnie - 7 punktów (w trzech startach) oraz 9 i 10 "oczek".

Brak udziału we wszystkich meczach najsłabszej drużyny roku oraz niezadowalające wyniki w innych spotkaniach mocno jednak oddziałują na ocenienie zeszłorocznej postawy. Poza tym Holta niedługo skończy 47 lat. Zdaniem Jacka Frątczaka wiek nie jest dla Holty jednak przeszkodą. - Zdrowy Rune Holta, niezależnie od wieku, to motorycznie świetnie przygotowany zawodnik. Wiem o tym, gdyż znam jego parametry motoryczne, bo robiliśmy mu testy wydolnościowe. U niego wiek nie gra roli - stwierdził były menadżer.

Czytaj także: Żużel. Transfery. forBET Włókniarz będzie silniejszy. Doyle i Holta dadzą więcej niż same liczby

Przedpełski z kolei zgubił swoją juniorską postawę. Zawodnikowi nie pomógł transfer do Włókniarza, gdyż za nim zły sezon. Na 58 żużlowców został on sklasyfikowany na 46. miejscu w klasyfikacji biegopunktowej (1.214). Co ciekawe, dużo lepiej Przedpełski radził sobie w Szwecji, gdzie wspomniana statystyka wyniosła 1.720.

W Polsce natomiast 25-latek nigdy nie przekroczył 10 punktów. Najwięcej, 9, zdobył on dwukrotnie. Raz miało to miejsce na własnym terenie w meczu z Get Wellem krótko po ostrych słowach Przemysława Termińskiego skierowanych w stronę jego i Adrian Miedziński. Takie okoliczności mogły mieć znaczenie na dodatkową motywację. W aż 4 na 18 spotkań torunianin nie przywiózł żadnej zdobyczy. Jedyny pozytyw to fakt, że w dwóch meczach fazy play-off Przedpełskiego wypełnił zadania drugiej linii, gdyż w pierwszym meczu półfinałowym oraz drugim starciu o trzecie miejsce zgarnął 7 „oczek”.

Uwagę u Przedpełskiego zwracają także pierwsze wyścigi. Na 18 takowych żużlowiec zgarnął łącznie... 10 punktów. Dwa zwycięstwa, cztery razy trzeci. Reszta to „śliwki” i jedno wykluczenie. Pierwszy start jest zatem stanowczo do poprawy.

Z drugiej strony może nie jest tak źle. Marek Cieślak wspomniał w zeszłym sezonie, że pozyskując Martina Vaculika i Nickiego Pedersena Stelmet Falubaz Zielona Góra "kupił sobie 20 punktów". Wejdźmy w takie rozważania i wywróżmy, ile punktów potrzeba od drugiej linii. Można zaryzykować, że trio Lindgren, Madsen, Doyle powinno zapewnić Włókniarzowi 32-33 punkty w meczu. Tym samym dwóch żużlowców drugiej linii oraz juniorzy w najgorszym wypadku muszą rozdzielić między siebie 14 „oczek”.

Idąc czarnym dla "Lwów" scenariuszem, juniorzy dołożą od siebie "oczko". Tym samym Przedpełski i Holta mają na swoich barkach dowiezienie maksymalnie 13 punktów w dziewięciu biegach, gdyż co najmniej jeden z nich powinien meldować się w biegu nominowanym. Nie jest to wygórowana statystyka, szczególnie na częstochowskim torze.

Pozytywów należy szukać również w samej postawie Przedpełskiego, który zdecydował się zostać w Częstochowie, odrzucając ofertę z Apatora Toruń. Determinacja do jazdy wśród najlepszych jest, pytanie, czy wystarczy sprzętu i umiejętności. - W mocnym zespole możliwe są dwa scenariusze. Albo taka drużyna ciągnie poziom sportowy zawodnika do góry, albo wobec dużej liczby liderów tym żużlowcom z tzw. drugiej linii ciężej zdobywa się punkty. Według mnie Paweł podjął duże wyzwanie, ale to świadczy o tym, że chłopak jest ambitny i odważny - zauważył Frątczak.

Czytaj także: Żużel. Paweł Przedpełski wybrał sportowe wyzwanie zamiast łatwiejszych pieniędzy. "Pokazał ambicję i odwagę"

Włókniarz ma naprawdę duże plany i pieniądze, by walczyć o czołowe lokaty w PGE Ekstralidze. Zarówno Holta i Przedpełski są jednak bardzo dużymi niewiadomymi, które finalnie nie dają powodów do tego, by myśleć o poprawie ich formy. Sezon pokaże, czy druga linia nie okaże się dla częstochowian kotwicą.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Włókniarz pojedzie w finale PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • Nie utrzymuję Owsiaka Zgłoś komentarz
    Jeśli Wrocław bez Drabika, to rzeczywiście chyba wszystko już wiemy w Ekstralidze i emocji nie będzie żadnych.
    • k k Zgłoś komentarz
      Oczywiście czas pokaże ale myślę,że nie będzie tak źle.. Skład wygląda imponująco.. Każdy o Czewie mówi o drugiej linii ale nie zapominajmy,że ta pierwsza najpierw musi wypalić!
      Czytaj całość
      Oczywiście wygląda to nadzwyczaj dobrze ale różnie jest,to jest sport i oby bez kontuzji.. A druga sprawa,że prezes Włókniarza nie mógł sobie pozwolić na inną polską opcję.. bynajmniej nie na teoretycznie mocniejszą.. to kasa także wiadomo o co chodzi ale wydaje Mi się,że Włókniarz sobie poradzi i że nie będzie źle.. czego życzę drużynie z Częsrochwy!
      • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
        - Oby to była pierwsza czwórka , czas pokaże w jakiej dyspozycji będą liderzy po turniejach GP nie wspominając słabych juniorów... zobaczymy.
        • Toruniak Zgłoś komentarz
          DLA MNIE BOMBA ! Będzie komu kibicować w Ekstralidze ! Włókniarz bardziej TORUŃSKI niż Częstochowski !
          • t częstochowa-Darcy Ward 43 Zgłoś komentarz
            Już to widzę jak po sezonie 2020 Ryszard ponownie będzie przebierał w ofertach po fantastycznym sezonie :). Nie wierzę w miłość Holty do Częstochowy, ale już zdecydowanie w
            Czytaj całość
            prawdopodobieństwo gwarancji najtańszych 8-10 punktów zdobytych w E-lipie :). CKM widzę w ścisłym finale, a i wielce prawdopodobne, że zobaczę Lwy na tronie mistrzowskim :).
            • Ruskov Zgłoś komentarz
              Poziom artykułu żenujący. 1) "Norweg z polskim paszportem miał trudności z wywalczeniem miejsca w składzie torunian, występując w dziewięciu meczach". A może po prostu był
              Czytaj całość
              kontuzjowany i dlatego wystąpił tylko w 9 meczach? 2) "...po ostrych słowach Przemysława Termińskiego skierowanych w stronę jego i Adrian Miedziński." Czy Miedziak ma tak trudne imię i nazwisko, że strach je odmienić nawet gdy należy to zrobić? 3) "Włókniarz Częstochowa w tym roku pokusił się o jeden z największych transferów w PGE Ekstralidze." Jeszcze w trakcie sezonu średnio co dwa dni pisaliście, że to będzie najgłośniejszy albo nawet zdecydowanie najgłośniejszy transfer jak Doyle zmieni klub. Co takiego się nagle wydarzyło, że jest to już tylko jeden z największych transferów?
              • dalavega Zgłoś komentarz
                Już mam ubaw z punktów tych liderów po GP !Świącki bajki to niech dzieciom opowiada!Do tego beznadziejna 2 linia i słaby przereklamowany Miśkowiak!
                • KACPER.UL. Zgłoś komentarz
                  W Czewie to przede wszystkim mają farta z tymi prognozami,że w lidze nie ma naszpikowanego gwiazdami Apatora.I,z czego ten szyderczy śmiech userze?:)Ale dobra,niech już będzie.Hybryda
                  Czytaj całość
                  sprawdzi siłę rażenia Jawala okiem speca tego od żonglowania składem z tenorami tymi trzema:)
                  • PIAR Zgłoś komentarz
                    Bycie kibicem żużla nie jest łatwe :( z jednej strony żal człowiekowi, że czas tak szybko płynie ale z drugiej... Panie dawaj już ten kwiecień !!!! Pozdrowienia od kibica Stali Gorzów
                    Czytaj całość
                    dla całej żużlowej Polski. Mamy mistrza Świata i najlepsza ligę ! Czekam z utesknieniem na hejty, dyskusje, komentarze ale te po meczu. Dywagacje zostawiam "ekspertom". Jak będzie, czas pokaże, a tor zweryfikuje !
                    • tylko stare tłumiki Zgłoś komentarz
                      4-5 miejsce i nic więcej.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×