Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Druga szansa Martina Smolinskiego w Grand Prix. "Jestem bardzo pewny siebie"

Zakończenie kariery przez Grega Hancocka otworzyło wrota do jazdy w Grand Prix Martinowi Smolinskiemu. Znany z epatowania dużą pewnością siebie Niemiec przyznaje, że jego poprzednia przygoda z cyklem w 2014 roku dużo mu pomogła.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Martin Smolinski WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Martin Smolinski

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Toruniu. Oglądaj w Eurosporcie!

Pełnoprawny debiut Martina Smolinskiego w cyklu Grand Prix pamięta prawie każdy. W kwietniu 2014 roku w dalekiej Nowej Zelandii Niemiec sprawił nie lada sensację i na torze w Auckland okazał się najlepszy. Jego życiowy sukces w karierze w klasycznej odmianie żużla wspominany jest do dziś, choć w ówczesnym sezonie zajął w klasyfikacji 12. miejsce i nie utrzymał się w elicie.

Bawarczyk nie spoczął jednak na próbach powrotu do najlepszych. Regularnie brał udział w światowych kwalifikacjach i wprawdzie nigdy nie udało mu się ich przebrnąć, to dość nieoczekiwanie zwykle wysoko stały jego akcje wśród rodzimych i światowych decydentów. Nominacja do pierwszego rezerwowego na sezon 2020 umożliwiła mu ostatecznie wskoczenie na główną listę po zakończeniu kariery przez Amerykanina Grega Hancocka.

Indywidualny mistrz świata na długim torze z roku 2018 zdaje sobie sprawę, że początki w mistrzostwach są trudne dla każdego. - Mój pierwszy rok w cyklu był bardzo trudny. Kiedy zaczynasz, to jest tak jak pierwszy rok w nowej pracy. Nikogo nie znasz. Tak samo jest w GP - tłumaczy Smolinski cytowany przez speedwaygp.com.

35-latek, który nie ma podpisanej umowy z polskim klubem na ten sezon, z optymizmem spogląda w przyszłość. - Teraz wszystko idzie ku dobremu, jestem w tej chwili bardzo pewny siebie i bardzo skoncentrowany na nowym sezonie. Myślę, że wiele może się w nim wydarzyć. Czuję się zrelaksowany, a mój zespół dobrze pracuje - mówi.

Podkreśla się, że obecność Niemca w stawce, choć jest on w niej zdecydowanie najniżej notowany, jest dobrą wiadomością dla całego środowiska żużlowego w ojczyźnie. - Wszyscy moi sponsorzy są bardzo zadowoleni z tego, że pojadę na stałe w serii GP. Wspierają mnie, a to znacznie ułatwia mi życie - kończy Smolinski.

CZYTAJ WIĘCEJ:
W Scunthorpe zbierali pieniądze. Daniel King wygrał Ben Fund Bonanzę (wyniki)
Troy Batchelor ze spokojem o ewentualnej próbie powrotu do Grand Prix

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

Czy pamiętasz triumf Martina Smolinskiego w Grand Prix Nowej Zelandii w Auckland w 2014 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

  • HR_Sparta Zgłoś komentarz
    Przestańcie się czepiać Martina. Biorąc pod uwagę stan speedwaya w Niemczech i tak osiągnął bardzo dużo. To jest ważne dla promocji żużla na świecie, szczególnie w Niemczech,
    Czytaj całość
    gdzie jest dużo firm, które mogą sypnąć groszem. W sytuacji, kiedy o sukcesie decyduje w dużej mierze sprzęt, Martin wcale nie musi wozić ogonów. To zrobi dobrze całej dyscyplinie. Nikt chyba nie chce, żeby światowa czołówka składała się z samych Polaków. Byłoby wtedy jak w biegach narciarskich, gdzie dominują Norweżki. Nikt poza Norwegią tego już nie ogląda.
    • Szef na worku Zgłoś komentarz
      Wszyscy walili w trąbę w samolocie tylko nie on. I jakoś tam wygrał. To jednorazowy wybryk był. Nawet się nie zbliży do pudła.
      • yhym1920 Zgłoś komentarz
        Jesteś cieńszy niż sik węża kombinatorze
        • speed01 Zgłoś komentarz
          Smolinski to się bardziej nadaje do polskiej drugiej ligi niż do GP. Każde miejsce wyższe niż 16 na koniec sezonu będzie dla niego wielkim sukcesem.
          • Goldi Zgłoś komentarz
            czemu usuwane sa komentarze...
            • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
              cos sie stalo chyba z komentarzami, mojego nie ma a przeciez byl DOBRY MARTIN POWODZENIA! NALEZALO CI SIE GP W TYM ROKU ZA TEN SUPER CHALLENGE, gdyby nie oszustwo mialbys tam awans wiec POKAZ
              Czytaj całość
              CO MOZESZ! moze ostatnia szansa! duzo zawodnikow bedzie czekalo na GP i to z wielu krajow.
              • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                Jak bedziesz wyzej niz czternasta lokata,to mozna bedzie to uznac jako sukces porownywalny z medalem IMS zdobytym przez Cyfera czy Gomolskiego:)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×