Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Prezes Wilków: Nikt nie dzwonił, sami się zgłosiliśmy. Nie życzymy źle Łotyszom, ale możemy uratować produkt

- Dla pierwszej ligi to chyba dobra wiadomość, że jeśli Lokomotiv z jakichś względów nie będzie mógł jechać, to będzie ten ósmy. Sponsor i telewizja będą zadowolone - mówi prezes Wilków Krosno Grzegorz Leśniak.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Grzegorz Leśniak z prawej WP SportoweFakty / Błażejewski / Na zdjęciu: Grzegorz Leśniak z prawej

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Jak wyglądała ta pierwsza rozmowa o możliwości startu w eWinner 1. Lidze? Kto dzwonił? Co pan poczuł, słysząc, że otwiera się szansa?

Grzegorz Leśniak, prezes Wilków Krosno: To był nasz klubowy pomysł. My sami zaproponowaliśmy jazdę Wilków w pierwszej lidze. Widząc, co dzieje się na świecie, sam zadzwoniłem do przewodniczącego GKSŻ Piotra Szymańskiego. Nikt z nas nie wie, kiedy granice zostaną otwarte, kiedy zostaną zniesione utrudnienia dotyczące ich przekraczania, w tym przepisy o kwarantannie. Poza tym u nas imprezy masowe i otwarcie granic nie znalazły się w żadnym z etapów rządowego programu powrotu do normalności. Zakładamy, że wszędzie będzie tak samo, stąd nasz telefon. Nikomu źle nie życzymy, ale start Lokomotivu Daugavpils wydaje się mało możliwy.

Od razu mi się nasuwa kilka pytań. Zacznę od tego, czy wy to policzyliście?

Tak. Przekalkulowaliśmy sobie to wszystko, na bieżąco to robimy. Mamy to wszystko szczegółowo opracowane, bo działamy profesjonalnie. Nie mógłbym zadzwonić i składać deklaracji, że w razie potrzeby Wilki mogą uzupełnić stawkę, gdybym wpierw nie odpowiedział na pytanie, czy nas na to stać.

To ile macie pieniędzy w budżecie? W drugiej lidze, do której się szykowaliście, wystarczył milion. W pierwszej jeszcze miesiąc, dwa temu prezesi mówili, że mają po trzy.

Tyle że na tę chwilę pierwszą ligę można przejechać za milion z niewielkim dokładem. I my mamy te pieniądze. Nic nam się cudownie nie rozmnożyło. Mamy, co mieliśmy. W pierwszej lidze doszłyby nam wpływy od sponsora tytularnego i z telewizji, ale to nie byłyby środki ekstra. Nimi zasypalibyśmy dziurę po utracie wpływów z dnia meczu, bo zanosi się, że te będą przy pustych trybunach.

ZOBACZ WIDEO Krzysztof Cugowski: Żużel jest sportem, który powinien najszybciej wrócić na stadiony

Stawki regulaminowe za punkt w pierwszej i drugiej lidze się różnią. Czy zawodnicy Wilków zgodzili się jechać w eWinner 1. Lidze za drugoligowe stawki?

Wracamy do poprzedniego pytania. Tak, stawki są skalkulowane. Jestem po rozmowach z zawodnikami i wiem, że oni to rozumieją. Nie chciałbym jednak rozwijać tego tematu z racji sytuacji, jaką mamy. Cięcia już dokonały się w PGE Ekstralidze, a za chwilę dojdzie też do nich w niższych ligach. Jeśli jednak udałoby nam się pojechać w pierwszej lidze, to nie powinno być źle. Zawodnicy są częścią tego żużlowego systemu. Wszyscy muszą wiedzieć, że w tym roku trzeba iść na ustępstwa i cięcia po to, by za rok wracać do normalności. My w naszej działalności mamy dwie podstawowe zasady. Nikomu nie obiecujemy więcej niż nas stać, a każdą wydaną złotówkę oglądamy dwukrotnie z dwóch stron. Dokładamy do tego ciężką pracę siedem dni w tygodniu. Taka jest rzeczywistość w naszym przypadku, wszystko w celu realizacji planu pod hasłem Krosno stabilnym klubem w wyższej lidze. I jeszcze jedno, nasi zawodnicy otrzymali sto procent kwoty na przygotowanie. Trener Janusz Ślączka na pewno tak ustawiłby drużynę, by wycisnąć maksimum.

Tak sobie myślę, że nie znalazł pan w drugiej lidze partnerów do pomysłów à la pay-per-view i klub robi coś w rodzaju ucieczki do przodu.

Projekt Wilki od początku był tworzony z myślą awansów i jazdy w wyższej lidze. Chcemy możliwie jak najszybciej znaleźć się wyżej, niż jesteśmy. Prezes PZM Michał Sikora wie o naszej ofercie. Wie, że możliwa jest roszada Krosno za vacat na tym bezpośrednim zapleczu PGE Ekstraligi. Jestem po rozmowach z naszym głównym sponsorem, firmą Cellfast, bez której nie byłoby tego nowego krośnieńskiego żużla. Temat jazdy wyżej w pełni popiera też pani Marta Półtorak, która nas wspiera. Panowie prezydenci Krosna dowiedzieli się o możliwości jazdy wyżej jako pierwsze osoby. Jest akceptacja.

To jest dla nas wielka szansa, trampolina, okno na świat. W pierwszej lidze możemy promować Krosno i sponsorów na szklanym ekranie. Wilki są na ten moment najszybszą i w zasadzie jedyną możliwością do pokazania Krosna na arenie krajowej na szklanym ekranie. A muszą się pochwalić, że u nas wszystko dobrze wygląda. Pierwsze dwa lata zakończyliśmy z zyskiem, co jest dobrym wynikiem. Zwłaszcza że to się rzadko zdarza, gdy idzie o nowy podmiot. Od początku działamy jednak profesjonalnie, jesteśmy przejrzyści. Od startu działamy jako spółka akcyjna, co w drugiej lidze się nie zdarza. Podlegamy pod biegłego rewidenta. Mamy stabilną sytuację finansową.

A teraz, jak już pan powiedział, że to wy zaoferowaliście PZM swoje usługi, nie boi się pan, że Wilki budują się na cudzym nieszczęściu.

To nie my jesteśmy inicjatorem całej tej sytuacji, nie my wywołaliśmy koronawirusa. Zgłosiliśmy się, jesteśmy w roli drużyny oczekującej, która w razie potrzeby może wejść do gry. Przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański omówił temat w centrali, oddzwonił i powiedział, że wszystko jest możliwe. Dziękuje za gotowość, a my jesteśmy w pogotowiu. Dla pierwszej ligi to chyba dobra wiadomość, że jeśli Lokomotiv z jakichś względów nie będzie mógł jechać, to będzie ten ósmy. Sponsor i telewizja będą zadowolone. A dla polskich pierwszoligowych klubów mecz w Krośnie to normalny wyjazd, a nie trzydniowa wyprawa, biorąc pod uwagę jazdę w dwie strony za granicę.

Połowa to zrozumie, druga nie.

Każdy będzie mógł to ocenić według własnego uznania. Powtórzę, że my nikomu źle nie życzymy i nie czekamy na potknięcie Łotyszy. Chcieliśmy tylko powiedzieć, że w razie potrzeby możemy uratować 8-zespołową pierwszą ligę. Myślę, że do połowy maja powinno być jasne, co się stanie.

A sportowo jesteście gotowi?

Nasz skład był szykowany na walkę o awans do pierwszej ligi i nie boimy się rywalizacji. Mamy Wadima Tarasienkę, który dotąd nie jeździł niżej niż w pierwszej lidze, a w Szwecji przywoził za plecami Zmarzlika i Doyle'a. Bartosza na szwedzkich torach mało kto potrafił pokonać, więc to sukces.

Co dalej?

Jest Marcin Jędrzejewski, który regularnie jeździ do tej pory w pierwszej lidze. Jest Damian Dróżdż, który dotąd był w klubach PGE Ekstraligi. Mało startował, ale ma olbrzymi potencjał. Także Eduard Krcmar powinien sobie poradzić. Przecież dwa lata temu ze Startem Gniezno walczył w pierwszej lidze. Z kolei Andriej Karpow przed trzema laty szarżował w najwyższej lidze w barwach klubu z Zielonej Góry, a przed dwoma laty był jeźdźcem pierwszoligowego wówczas Rybnika. Patryk Wojdyło to junior z wyższej ligi. Podskórnie czuję, że w tym sezonie doczekamy się takich zwrotów sytuacji, gdy chodzi o wyniki, o jakich nikomu się nie śniło. Ktoś może na papierze wyglądać mocniej, ale nazwiska nie jadą. Mamy też kryzys. Może być ciekawie. Trzy miesiące temu mogliśmy mówić o układzie sił w poszczególnych ligach. Teraz to już historia i możliwe są wielkie przetasowania. My się pierwszej ligi nie boimy.

Wraz z awansem tracicie gościa Mateusza Cierniaka. Kolejnego Bartłomieja Kowalskiego też.

Cierniaka tak, ale z Kowalskim może być różnie. Możliwe są zmiany w regulaminach zakładające płynne przenoszenie się zawodników, żeby sezon mógł się odbyć bez zakłóceń. Instytucja gościa miała być tylko w drugiej lidze, ale to się może zmienić. Coś panu powiem, to może być jeden z najciekawszych sezonów od lat, bo okres transferowy będzie permanentny. Jerzy Kanclerz, prezes Polonii Bydgoszcz, którego bardzo cenię, powiedział, że w tym roku system rozgrywek jest sprawą wtórną, ważne, żeby sezon się odbył. Krzysztof Cegielski zauważył, że ROW, choć na papierze najsłabszy, wcale nie musi być ostatnim zespołem PGE Ekstraligi. To cytaty, ale ja się pod nimi podpisuję.

A co, jak pomysł z pierwszą ligą nie wypali?

Trzeba będzie się podporządkować GKSŻ, bo to ona podejmuje decyzje. Pojedziemy wówczas w drugiej.

Będzie z kim?

Na ten moment jest sześć drużyn. Pod znakiem zapytania jest Wolfe Wittstock. Z tego samego powodu co Lokomotiv. Pozostali? Nie chciałbym zabierać głosu i mówić o innych. Pragnę natomiast przypomnieć, że tak mocnej drugiej ligi, jak przed rokiem, to już dawno nie było, a moim zdaniem nigdy wcześniej od czasu podziału rozgrywek na trzy klasy. Druga liga zrobiła się ciekawym produktem. Jako człowiek związany w przeszłości z mediami dodałbym, że to mogłaby być interesująca propozycja dla telewizji, żeby zapełnić ramówkę. Mecze drugiej ligi stoją już na wysokim poziomie.

Skoro pan tak twierdzi.

Zawodnicy podkreślają, że by wyszarpać jakiekolwiek punkty, trzeba się napracować. Nie ma już biegów z punktami z urzędu. W naszej sportowej polskiej rzeczywistości wydarzeń będzie mało. Przecież dziesiątki imprez w różnych dyscyplinach zostało odwołanych i przełożonych na przyszłość. Druga liga wydaje się atrakcyjna. Tarasenko, Bjarne Pedersen, Woelbert, Rolnicki, Suchecki, czy Robert Miśkowiak to są uznane marki, to mogłoby być ciekawe dla widzów. Słupki oglądalności byłyby tym wyższe, że teraz żużel w Polsce będzie rozłożony na cały tydzień. Może któraś telewizja się skusi. Dla widzów mogłoby to być ciekawe, a dla klubów lepsze niż pay-per-view.

Czytaj także:
Jest porozumienie klubów z zawodnikami
Dobra informacja dla kibiców Motoru. Nikt nie odejdzie!



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy Wilki powinny zastąpić Łotyszy w eWinner 1. Lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (22):

  • darek pe Zgłoś komentarz
    #komentarzusuniety
    • Angrift Zgłoś komentarz
      komentarz usuniety
      • szakal44 Zgłoś komentarz
        Nie zmienia się reguł gry w trakcie sezonu, kluby nie jeżdżą ale kontrakty były podpisywane na konkretną liczbę meczy. Teraz Krosno chce iść do 1ligi a co z 2 ligą? kto to
        Czytaj całość
        wytłumaczy zawodnikom, że obcina się kontrakty i jeszcze meczy mniej! NIE ŁADNIE.
        • Franek Dolas Zgłoś komentarz
          No powiem tak. Prezes być może wyszedł przed szereg ( ciekawe czy miał powód) Na razie wszyscy jeszcze czekają na przebieg wydarzeń i myślę że z miesiąc jeszcze poczekamy.Na razie nic
          Czytaj całość
          nie słychać z 1 i 2 ligi czy kluby są dogadane z zawodnikami co do obniżki kontraktów. Słyszymy tylko że budżety miejskie obcinają. Do tego strata wpływów za bilety które szacuje się na 30% budżetów. Ciągle nie wiadomo czy wpływy od sponsorów się nie zmniejszą a to może się okazywać w trakcie sezonu co oznacza jazdę bez pewności że ktoś się nie wycofa. Z punktu widzenia włodarzy to jest mocno ryzykowne. Jakoś pomysł ppv włodarzy 2ligowych nie zapalił. Jeśli budżety lekko licząc mogą być o 50% niższe to pytanie jakie się rodzi czy kluby w ogóle chcą jechać? Pamiętajmy że prezesi są ze sobą w kontakcie i debatują. Mają więc pogląd jak wszyscy się na rzeczywistość zapatrują. Za miesiąc padnie pytanie do każdego : jedziecie? A co jeśli nie wszyscy będą chcieli jechać? Macie pewność że każdy klub w 2 lidze chce jechać ( w sumie w 1 lidze też) mając budżet o połowę mniejszy? Wilki jak widać deklarują że chcą jechać. Za miesiąc jak nie otworzą granic zacznie się łapanka na 8go do 1 ligi. Jakoś mam przeczucie że kolejki do tego miejsca nie będzie. Ale oby się nie okazało że jakiś klub nie wystartuje z braku kasy. I tego wszystkim życzę.
          • XX- 7 Zgłoś komentarz
            Wilki chcą uratować system rozgrywek które może i się rozpoczną . A tu jazgot . A który inny zespół się zgłosił albo jest w stanie powalczyć w Nice. Połączenie Nice i 2 ligi
            Czytaj całość
            raczej bez sensu bo mecze będą nie ciekawe ,będzie drenaż kasy Popieram działania Wilków
            • Sellex Zgłoś komentarz
              @Andrzej TRybus...Masło z maślanką i sfermentowanym naturalnym z Twojego chciejstwa wychodzi...Czasy zawsze były trudne,nie normalne bądź z lekka podpadające.Cisnienie macie ubrane w
              Czytaj całość
              ładne słowa cukrowany szacunek... Zapraszam do kolejki po bilet,bez opowieśi o milionie na przetrwanie gdyż traci nijakim Sadzikowskim i łzami po żużlu w Krosnie,...Drugi aspekt to naplucie tym którzy dziś czekają na pracę i rozwój sytuacji w drugiej lidze... Poznań,Opole,Rawicz...Olaliscie pozasportowo te ośrodki...Fee... Nieładnie
              • Marek Wojda Zgłoś komentarz
                jeśli Loko nie pojedzie, a II lidze wykruszą się Niemcy to cała II liga powinna występować z I-szą razem to chyba jedyne rozsądne wyjście na ten sezon
                • Feldkurat Katz Zgłoś komentarz
                  Uratować produkt... przecież to szczyt hipokryzji. Dzika karta dla kogokolwiek oznaczałaby zaoranie drugiej ligi, bo zostaną w niej raptem cztery drużyny. Jakoś o tym pan prezes-egoista
                  Czytaj całość
                  nie wspomniał. Poza tym trzeba znać miejsce w szeregu. Wilki Krosno są najlepiej zorganizowanym klubem II ligi, ale sportowo w sezonie 2019 dużo zabrakło. Pokażcie na torze kto jest najlepszy zamiast bawić się w gierki przy zielonym stoliku.
                  • kapała Zgłoś komentarz
                    A gdzie duch sportu ,a gdzie lojalność wobec innych drużyn II ligi. A może na początek trzeba by zapytać partnerów, porozmawiać z Łotyszami . Takie myślenie jest aroganckie i nie
                    Czytaj całość
                    odpowiedzialne. Panie Leśniak już na starcie robi Pan falstart. Z takim podejściem do sportu nie zasługujecie nawet na miniżużel w Krośnie
                    • Andrzej TRybus Zgłoś komentarz
                      Oczywiście w pełni nie popieram żadnych działań poza awansem sportowym, ale w obecnym czasie , poprzez koronawirusa jest zupełnie inne podejście do jazdy w lidze i jakiekolwiek działanie
                      Czytaj całość
                      władz klubowych , celem ich przetrwania jak chodzi o sytuację podczas plandemi . Obecnie nie liczy się formą, ale cel . Każdy by starał się postąpić w taki sposòb, aby przetrwał 6ak ciężkie czasy , zwłaszcza w sporcie . Nie jestem bynajmniej zwolennikiem takich rozwiązań , ale w " normalnych czasach " , ale sytuacja z jaką mamy do czynienia też taką nie jest . Działania władz Wilkòw Krosno nie mają na celu dyskryminację klubu z Łotwy , lecz dobro naszej rodzimej 1 Ligi i dobro samego klubu . Normalnie byłbym przeciwny takiemu działaniu , ale czasy nie są normalne i wyjście naprzeciw w tej konkretnej sytuacji w pełni popieram, czy się to komuś podoba, czy nie . Prawdopodobnie 2 Liga i kluby po sezonie 2020 wpadną lub nie , ale jeśli jest szansa startu w lidze wyżej , to w obecnej sytuacji trzeba z tego skorzystać i nie ma co nad tym dyskutować . Kr9sno i tak było nastawione na awans do 1 L8gi i przez wszystkich s5awianw w gronie faworytòw do awansu , więc nie ma co się dziwić takiej propozycji że strony prezesa . To nie wzięło się z znikąd i nastąpiło zapewne po analizie możliwości , bo nie każdy klub czuje się na sile i na możliwościach, b6 taką deklarację złożyć . Jeżeli tylko będzie taka możliwość na obecne czasy to w pełn8 to akceptuję , i nie patrzę na ròżne zarzuty , że zielony stolik itd . W normalnych warònkak z mojej strony byłoby stanowcze NIE , ale ich nie mamy obecnie , dlatego jest tu moja aprobata i tylko dla tego . Nie chciałbym przy okazji wysłuchiwać zarzutòw o nie etycznym zachowaniu klubu , bo nikt nie chce kożystać na nieszczęściu innych , ale każdy by kożystał w nietypowej sytuacji by awansować . Dzisiaj to nie jest tak, że l8cza się układy , lecz liczy się obecną sytuacja i dobro klubu i samej dyscypliny , aby przetrwać . Nie każdy klub jest gotowy , by jeździć ligę wyżej . Skoro Wilki Krosno deklarują , a to wiarygodny klub, że są gotowe podjąć to wyzwanie , to nie widzę przeszkòd by jechali w 1 Lidze . Na dzień dzisiejszy jestem za .
                      • WilkiDMP2025 Zgłoś komentarz
                        jaaa goo !!! no co Wy??? to tylko sugestia!!! a co bedzie za miesiąc, 2 ?? zamknięte granice?? albo... virus przwieziony z Łotwy i kwarantanna któregoś zespołu, haha :) a poza tym...
                        Czytaj całość
                        Opole, Poznań czy ktokolwiek też sie może zgłosić :)))
                        • Endrju24 Zgłoś komentarz
                          Ależ niektórym żal pupsko ściska. Jak inne drużyny przy zielonym stoliczku sobie wchodziły do eligi to było dobrze ale tu oczywiście nie wolno. Ehhh
                          • kibic Gks-u Zgłoś komentarz
                            Jesli pierwsza liga ma jezdzic w okrojonym skladzie to jestem za Krosnem.Taka wyzsza koniecznosc
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×