KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Błędne koło zawodników. Nie ma szans na zmniejszenie kosztów

Testowany przez Leona Madsena i Janusza Kołodzieja układ zapłonowy może być kolejnym czynnikiem, który przyczyni się do wzrostu wydatków w żużlu. - Jeśli on się sprawdzi, to zaczną go stosować wszyscy. Tak już jest w żużlu - uważa Marta Półtorak.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Janusz Kołodziej na prowadzeniu WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej na prowadzeniu

Przypomnijmy, że przy okazji jednego z ostatnich meczów PGE Ekstraligi ujrzeliśmy w akcji nowy układ zapłonowy oparty na tyrystorze. Zapewnia on motocyklowi bardziej stabilny prąd, przez co można wyeliminować spadki mocy. Rozwiązanie sprawdzali dotychczas Leon Madsen i Janusz Kołodziej, i to z całkiem niezłym skutkiem (szczegóły TUTAJ).

Nowy układ zapłonowy pojawia się w momencie, gdy FIM regularnie wprowadza kolejne rozwiązania, by ograniczać koszty w żużlu. Parę lat temu były cichsze tłumiki, w zeszłym sezonie pojawiły się limitery. Efektu w postaci mniejszych wydatków nie udało się osiągnąć.

- To błędne koło, ale takie nowinki się opłacają, jeśli oznaczają progres w wynikach. Kołodziej i Madsen w ostatnim meczu byli pierwszoplanowymi postaciami w swoich ekipach. Zawodnicy kalkulują - jeśli mam wydać więcej, ale też więcej zarobię, to się opłaca - mówi Marta Półtorak, była prezes Stali Rzeszów.

ZOBACZ WIDEO Leon Madsen i jazda parą. Jest za szybki dla kolegów, a może problem leży gdzie indziej?

Półtorak nie jest zaskoczona decyzjami Madsena i Kołodzieja. - Liczy się też dorobek drużyny. Pamiętajmy, że zawodnik swoimi występami pracuje na przyszłoroczny kontrakt i miejsce w drużynie. On wie, że nie może oszczędzać, bo to może mieć dla niego fatalne skutki. Motorsport jest specyficzny i kompletnie nie zazdroszczę żużlowcom - dodaje.

Zdaniem byłej prezes, jeśli w kolejnych tygodniach wyniki Kołodzieja i Madsena utrzymywać się będą na wysokim poziomie, to inni żużlowcy też zaczną szukać na rynku nowego układu zapłonowego. Tym samym ograniczanie wydatków zejdzie na dalszy plan.

- Jeśli nowy układ zapłonowy się sprawdzi, to wszyscy na niego postawią. Tak zawsze było z rewolucyjnymi rozwiązaniami. Leon Madsen rozpoczął współpracę z Brianem Kargerem, którego dobrze znam i on zawsze miał ciekawe pomysły, jeszcze jako zawodnik. Myślę, że jak Brian zaopiekuje się kimś na poważnie, to mogą być z tego ciekawe efekty - komentuje Półtorak.

Była prezes "Żurawi" zwróciła też uwagę na to, że równolegle w żużlu trwa wyścig między tunerami. Ostatnio na topie znajdował się Ryszard Kowalski, który przyczynił się do dwóch tytułów mistrzowskich Bartosza Zmarzlika. Inni spece od sprzętu jednak nie śpią.

- Jak mówimy o ryzyku i wydatkach, to dotyczy ono też tunerów. Oni chcą mieć pracę, bo w ten sposób zarabiają. Dlatego muszą oferować jak najlepsze silniki, by zgarniać pieniądze, a te w motorsporcie są naprawdę duże - podsumowuje Półtorak.

Czytaj także:
Dyskusja po ukaraniu Rohana Tungate'a
Paweł Miesiąc mówi o swojej przyszłości

Czy nowy układ zapłonowy zmieni układ sił w żużlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
    PODŁOŚĆ MOTORU NIE ZNA GRANIC! ŁAGUTA NA 100% NIE MIAŁ COVIDU.POWINNO POWOŁAC SIĘ SPECJALNĄ KOMISJE ZDROWIA I PO UDOWODNIENIU JEMU I KLUBOWI PODŁEGO KŁAMSTWA WYRZUCIC ICH DO DRUGIEJ
    Czytaj całość
    LIGII ,BEZ PRAWA AWANSU PRZEZ 10 LAT!
    • leonidaswro Zgłoś komentarz
      @erik stelmacher: No aspiracje to a wielu. Z możliwościami już znacznie gorzej. Czy twoim daniem otwarcie e-ligi dla drużyn o możliwościach takich, jakimi obecnie dysponują Rybnik,
      Czytaj całość
      Gdańsk czy Bydgoszcz przyczyni się do uatrakcyjnienia rozgrywek? A co z pogodą? Dopiero początek rozgrywek a już jesteśmy dwie kolejki w plecy. Jesienią chyba żużlowcy założą opony z kolcami! Usiłowałem obejrzeć mecze w Bydgoszczy i w Gdańsku. W obu przypadkach po kilku biegach przełączyłem na snookera - więcej emocji. Sport zawodowy niestety kosztuje. Kogo nie stać musi się zadowolić sportem w wydaniu amatorskim.
      • Maveral Zgłoś komentarz
        Trzeba zakazać tuningu silników i koszty z miejsca spadną czterokrotnie.
        • erik stelmacher Zgłoś komentarz
          8 obecnych i ROW,gdansk,bydgoszcz-tyle drużyn z aspiracjami,reszta zaplecze 1 ligi i 2 liga-tak to wygląda...,ciekawe czy będą te zespoły rezerw klubów z EL,czy to tylko mrzonki
          Czytaj całość
          centrali-skąd wezmą tylu zawodników-ok.60 nowych nazwisk i jak ich włączą do rozgrywek-chyba nowa liga-bo w starym systemie się to nie zmieści...poza tym koszty...
          • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
            Liga została zamknięta, na ten moment praktycznie, nie ma szans na skompletowanie konkretnego składu (pozytywnym zaprzeczeniem tego jest Apatpr Toruń, ale również koszty finansowe tego
            Czytaj całość
            były duże). To jest upadający sport dla 8 drużyn, nikt poza tym wejść do układu nie może.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×