Maciek Lysy - lubi

  • Maciek Lysy lubi Komentarz

    Dzisiaj cała Polska za Kielcami!

  • Maciek Lysy lubi Komentarz

    Bronimy, bo mamy dobrych zawodników? Francuzi stracili na MŚ 215 bramek. Polska - 221. Hiszpania - 226. Katar - 224. Omeyer bronił na 37%. Perez de Vargas tak samo. Sarić bronił na 36%. Szmal bronił na 10% gorszej skuteczności. Pomimo dużo trudniejszej drabinki aniżeli te zespoły (trudniejsza grupa, słabsza gra na początku, więc trudniejsi przeciwnicy w fazie pucharowej) straciliśmy +/- mniej więcej tyle samo bramek. I teraz. Mamy o tyle lepszych defensorów co Francuzi czy Hiszpanie, że bronimy na ich poziomie pomimo posiadania dużo gorszych bramkarzy? Wydaje mi się, że jednak nie. Dlaczego więc nie chwalimy za ten progres trenera? Bo nie pasuje do ogólnie przyjętej retoryki? Biegler robi dobrą robotę, a w naszym kraju jakieś dziwne spostrzeżenia, że drużyna, która gra w defensywie jak nigdy (pomimo tego, że Szmal ogólnie bronił bardzo przeciętnie, mamy rewelacyjnie statystyki), która ostatni medal przed MŚ zdobyła pięć lat wcześniej i nawet nie zakwalifikowała się na ostatnie Igrzyska, to samograj, który robi wynik ponad stan (ktokolwiek twierdzi, że mamy lepszy zespół niż Chorwaci, Hiszpanie?), bo ''ma serce do gry'', a praca trenera, który wniósł naszą defensywę na niespotykany wcześniej poziom - nie ma żadnego znaczenia. To jakiś absurd.


    A mecz z Katarem przegraliśmy, bo Szmal bronił z ponad 20% słabszą skutecznością aniżeli Sarić. Ot co różnica dwóch bramek. Dla porównania Omeyer w półfinale z Hiszpanią miał ponad 45% wyciągając kosmiczne parady. Fajny mecz który pokazuje, ile w ręcznej znaczy golkiper. Popełniliśmy błędy w defensywie i zagraliśmy bardzo przeciętnie, ale gdyby Szmal wyciągnął 3-4 rzuty na połowę (co nie jest tak dużą ilością jak porównamy to do tego, co wyczyniali w bramce Omeyer i Perez de Vargas w drugim półfinale) - to my byśmy awansowali do finału.