WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Michalak: Chcemy pomóc polskiej koszykówce

Michał Michalak był jednym z liderów polskiej reprezentacji w zakończonych w niedzielę mistrzostwach Europy do lat 18. Biało-czerwoni zajęli ostatecznie 6. miejsce, co dla młodego rzucającego jest sporym niedosytem.
Grzegorz Grajdura
Grzegorz Grajdura

Ostatnie spotkanie z Litwą Polacy przegrali 66:78, szczególnie słabo prezentując się w drugiej połowie. - W trzeciej kwarcie Litwini wyrobili sobie największą przewagę, a my graliśmy krótkie, szarpane akcje, z których nic nie wychodziło. Rywale świetnie czuli się w kontrze, rzucili nam wiele punktów, a kiedy chcieliśmy ich nacisnąć, straciliśmy kolejne łatwe punkty. Nam nie udało się już tej straty odrobić - mówił po meczu Michalak. - Niestety nie udało się osiągnąć nawet awaryjnego celu, jakim było 5. miejsce. Mamy lekcję na przyszłość, z której musimy wyciągnąć wnioski.

18-latek był liderem reprezentacji w rozgrywanych na początku lipca na Łotwie mistrzostwach świata do lat 19. Dwa niezwykle intensywne turnieje w ciągu miesiąca mogły dać się we znaki liderom zespołu. - Nie mi to oceniać, ja jako zawodnik wychodzę na parkiet i mam zadanie do wykonania. A dla nas to duże wyróżnienie grać zarówno na mistrzostwach świata, jak i Europy. We Wrocławiu nie mieliśmy swojego rytmu gry. Tak się czasami zdarza, że przychodzą gorsze chwile dla drużyny - dodał.

Przed Michalakiem, jak i jego kolegami teraz kilka miesięcy przerwy od występów w biało-czerwonej koszulce. W przyszłym roku czeka go najprawdopodobniej występ w reprezentacji do lat 20, która rywalizuje w słabszej dywizji B. - Teraz każdy jedzie do swoich klubów, a w przyszłym roku na pewno część z nas spotka się w reprezentacji U-20. Za dwa lata znów są mistrzostwa naszego rocznika, chcemy więc awansować do dywizji A, by znów bić się o medale. I pokazać, że dalej jesteśmy dobrą drużyną i stać nas na bycie najlepszymi. Wiadomo, że ciężko pracujemy po to, by pomóc polskiej koszykówce i samemu też stać się profesjonalnymi koszykarzami - przyznał po turnieju we Wrocławiu, w którym zdobywał średnio 11,7 punktu i miał 6,2 zbiórki na mecz.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic 0
    Profesjonalizm chłopaki nie ma nic wspólnego z imprezowaniem w trakcie turnieju i alkoholem w tym wieku!!! Tak nie pomożecie polskiej koszykóce!
    Odpowiedz Zgłoś
  • damian76 0
    Lider od " siedmiu boleści" Ten który zapomniał w środę , gdzie jest jego hotel ha, ha.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×