KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Anwil Włocławek. Fatalna gra w Superpucharze. Dejan Mihevc: Pierwszy raz widziałem coś takiego

Anwil Włocławek przegrał ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra 66:75 w meczu o Superpuchar Polski. Podopieczni Dejana Mihevca zanotowali tylko siedem asyst i aż 26 strat! - Pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem - mówi Słoweniec.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Dejan Mihevc WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Dejan Mihevc
Nie tak początek sezonu wyobrażali sobie koszykarze Anwilu Włocławek. Trzykrotni mistrzowie Polski przegrali ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra w meczu o Superpuchar Polski 66:75.

- Zagraliśmy zły mecz - zaczął Dejan Mihevc, dla którego było to pierwsze oficjalne spotkanie w roli trenera Anwilu Włocławek.

Słoweniec przyznał, że jego zespół znacznie lepiej wyglądał dwa tygodnie temu, gdy rywalizował podczas turnieju "Kasztelan Basketball Cup". Wtedy włocławianie wygrali z Kingiem i BM Slam Stalą.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandaliczne zachowanie koszykarza! Potraktował rywala brutalnie

W ostatnim turnieju we Włocławku i teraz w meczu o Superpuchar oglądaliśmy zupełnie inny zespół. Trzykrotni mistrzowie Polski pokazali się ze słabej strony. Grali - mówiąc w wielkim skrócie - słabo. Nie było skuteczności, zespołowości, a i obrona w wielu momentach szwankowała. Włocławianom - co podkreślają kibice - brakuje polotu, szybkości i błysku. Akcje były rozgrywane w wolnym tempie. W trzech meczach włocławianie nie przekroczyli granicy 70 punktów!

- Dwa tygodnie temu wyglądaliśmy lepiej niż teraz. Mówimy wrócić do tego, co było wtedy. Wierzę, że tak się stanie i zawodnicy wrócą do formy. Zbyt dużo było tych indywidualnych popisów. Zawodnicy nie czują się jeszcze komfortowo w ataku. Nie zawsze podejmują najlepsze decyzje. Wierzę, że niedługo będą lepsze decyzje i przez to będzie więcej otwartych pozycji w ataku - skomentował Mihevc.

Włocławianie w starciu ze Stelmetem zanotowali zaledwie siedem asyst (tylko dwóch zawodników wpisało się do tej rubryki statystycznej), popełniając aż 26 strat! Trudno przy takich wskaźnikach myśleć o zwycięstwie, zwłaszcza, gdy rywalizuje się z mistrzem Polski.

- Pierwszy raz w życiu widzę coś takiego - przyznał Mihevc.

- Problem jest taki, że niektórzy zawodnicy zagrali ze sobą dopiero pierwszy raz. Wszyscy muszą być po tej samej stronie. Zgranie zespołu to proces. To przyjdzie, ale na to potrzeba czasu. Wierzę, że już niedługo zobaczymy nowy Anwil. I to na dobrym poziomie - dodał Słoweniec.

- Mogłem dać więcej czasu dać zawodnikom, którzy są w Anwilu od początku przygotowań. Ale należy pamiętać, że musimy jak najszybciej wkomponować do systemu graczy, którzy mają robić różnicę. Nie ma sparingów, więc w takich meczach muszę im dać szansę. Brakuje sparingów. Zwykle rozgrywałem około 11-13 meczów przedsezonowych. Teraz tego nie ma i przez to są problemy - podkreślił trener Anwilu Włocławek.

Jako ostatni do Włocławka przyjechał Garlon Green. Ze Stelmetem zagrał 17 minut, oddając w tym czasie sześć niecelnych rzutów z gry. Miał też trzy straty i dwa faule. Walerij Lichodiej nie zdobył punktów (13 minut). Tre Bussey miał dwa punkty (8 minut).

Jest dużo znaków zapytania. Trener Dejan Mihevc ma nad czym myśleć. Czasu jednak za dużo nie ma, bo już w poniedziałek włocławianie zagrają mecz w I kolejce Energa Basket Ligi. Rywalem będzie naszpikowana gwiazdami BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski.

- Musimy iść dalej. To była lekcja, z której musimy wyciągnąć wnioski. Nie może być tak, że popełniamy te same błędy w kolejnym spotkaniu - zakończył Mihevc.


Zobacz także:
EBL. Anwil Włocławek. Artur Mielczarek: W tak mocnym klubie jeszcze nie grałem [WYWIAD]
Legia Warszawa. Jarosław Jankowski: Sport musi nauczyć się żyć z koronawirusem [WYWIAD]
EBL. Łukasz Koszarek: To mój najniższy kontrakt od czasów Polonii [WYWIAD]

Czy Anwil Włocławek już teraz powinien zrobić zmiany w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • dziadek60 Zgłoś komentarz
    No niestety ale chamskie przywitanie Stelmetu oraz wulgarne okrzyki włocławskiego bydła słychać było nawet w TV. "BYDŁO" - to najtrafniejsze określenie na
    Czytaj całość
    "kibiców" z Włocławka.
    • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
      Mihewc jesteś rzadki . Nie masz pomysłu na grę!! Miałeś czas aby przygotować tych zawodników co miałeś wcześniej!!!Wiedziałeś z kim będziecie grali! Trzeba było przygotować
      Czytaj całość
      chłopaków tych ,których miałeś i wtedy masz prawo udowadniać kto jest w formie itd. Przykład Żubra odcieli od jego grania totalnie! Tabak wie ,że to cienka parówka i jak gra, Radić też jak i Sobin ,wystarczy ograniczyć mu miejsce do tych pół haków i po temacie!!! Brawo dla Tabaka! Noo i Koszar!!! Gdy przegrywali on wchodzi i przewaga!!! cztero krotnie tak było!!! Czyli wniosek trener parówczan, Mc coś tam Spasiona świnia...Czemu nie dawał wiecej szans Greenowi???On by w końcu wszedł w mecz!!! Ślepy trener!!
      • Piesiewicz jesteś zerem. Zgłoś komentarz
        Radzio, powiedziałbym że.... niezły meczyk, ale mi oczy pękły od statystyk i całej reszty, niezła "promocja kosza" prawdziwy z ciebie Macciavelli, taki strateg jak ze szczura
        Czytaj całość
        kombajnista ...
        • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
          "Jedynie tylko my kibice nie zawiedlismy , i dobrze ze choć na nas mozna zawsze liczyć .." - ty se człowieku chyba jaja robisz! Gra obu zespołów - OK, zgadzam się, poziom piachu,
          Czytaj całość
          mułu, widać, że dużo jeszcze przed Mihevcem i Tabakiem a i skuteczność z czasem przyjdzie. Ale jak to bydło na trybunach możesz nazywać kibicami? Po co rękę na piersi na hymnie dumnie kładli skoro po minucie wygwizdali cały Stelmet? Grossella wygwizdali choć to Booker nieprzepisowo postąpił? (swoją drogą śpiewanie amerykaninowi WYP*** po polsku - brawo włocławskie bydło hahaha, nieźle :))) ). Zasad gry się nauczcie zamiast gwizdać bo to siara jeździć na kosza a nie mieć o nim pojęcia. Podczas meczu coś tam bełkoczecie i machacie szalikami ale jak drużyna przegrała to pięknie opuszczaliście sprintem halę. Rzeczywiście, ze świecą szukać takich kibiców. Nie zawiedliście !!! (W sumie to nie zawiedliście, chyba nikt się po tym włocławskim buractwie niczego innego nie spodziewał).
          • HalaLudowa Zgłoś komentarz
            @prawus: Widzowie, którzy nie czekają na dekoracje wygranej drużyny tylko wychodzą z hali, to, oględnie mówiąc, słabe bardzo jest. A, że ludność napływowa w Kaliszu nie zawiodła to
            Czytaj całość
            też prawda, bo specjalnie nikt na nią nie liczył.
            • prawus Zgłoś komentarz
              Z całego tego '' widowiska ,, Gratulacje należą się tylko za zwyciestwo - BRAWO !! , bo sam poziom sportowy tego , całkowicie urągał jego randze !! . Tyle przestrzelonych rzutów ,
              Czytaj całość
              strat i fatalnych wrecz zagrań pokazał , ze albo zespoły są jeszcze całkowicie nie przygotowane do sezonu , albo są tak słabe , że żal na to patrzeć . Stelmet ma swoje problemy , a co do Anwilu , to jest tego tyle , ze nawet nie wiem od czego zacząć .. Jedynie tylko my kibice nie zawiedlismy , i dobrze ze choć na nas mozna zawsze liczyć ..
              • wiechoo Zgłoś komentarz
                Panie trenerze A nwil grał zle a Stelmet tragicznie i tak zdołał pokonać pana zespół więc nie oszukujmy się Anwil na dzien dzisiejszy to zesół dołu tabeli.
                • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
                  Anwil odpadnie z BCL i Mihevc będzie musiał sobie szukać nowej pracy.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×