Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Arged BMSlam Stal dopięła swego na Kociewiu, ale przed nią dużo pracy. "Najważniejsze było, żeby wygrać"

- Najważniejsze było, żeby wygrać mecz - zaznaczał Łukasz Majewski. To udało się jego Arged BMSlam Stali, ale triumf na Kociewiu nie przyszedł im łatwo. - Było lepiej, niż oczekiwałem - zaznaczał natomiast Marek Łukomski, trener Polpharmy.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Łukasz Majewski PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Łukasz Majewski

Arged BMSlam Stal dopięła swego i po dwóch porażkach z rzędu, odniosła pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Energa Basket Ligi. Ostrowianie pokonali Polpharmę Starogard Gdański 72:67. Styl, w jakim tego dokonali, nie był jednak najlepszy. Przyznał to także ich trener, Łukasz Majewski.

- Nawet, kiedy wypracowaliśmy już sobie kilka punktów przewagi, nie byliśmy w stanie jej powiększyć i spokojnie prowadzić meczu. Wróciliśmy do naszych strat, które zdarzały nam się w zdecydowanie zbyt dużej ilości - zaznaczył szkoleniowiec żółto-niebieskich na pomeczowej konferencji prasowej. 

Arged BMSlam Stal w czwartek drżała o końcowy wynik do ostatnich chwil. Jeszcze na dwie i pół minuty przed końcem było 70:65 dla ostrowian, Polpharma przestrzeliła wtedy kilka rzutów z dystansu z rzędu, pudłowała też "Stalówka", a konkretnie Taurean Green. - Zabrakło nam trochę spokoju i zimnej krwi w końcówce. Mamy nad czym pracować, dużo jej przed nami - zaznaczał Łukasz Majewski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: czas się dla niej zatrzymał. Piękna tenisistka

Trener podkreślał jednak, że to, na czym najbardziej im zależało, udało się. - Dla nas najważniejsze było, żeby wygrać to spotkanie - mówił 37-latek.

- Każdy, kto pojawił się na parkiecie, starał się walczyć z całych sił. Czas teraz działa na naszą korzyść. Poprawiamy swoją grę, czekamy na progres - dodawał Marcin Dymała, który w 13 minut zdobył dziewięć punktów. Jakub Garbacz z 22 punkami był najlepszym strzelcem Arged BMSlam Stali.

- Kibice bardzo nas dziś wspierali. Czekali na ten mecz naprawdę bardzo długo. Dziękuję im za wsparcie w imieniu całego zespołu - zaznaczał na początku swojej wypowiedzi trener Polpharmy Starogard Gdański, Marek Łukomski.

Dla "Farmaceutów" było to pierwsze spotkanie w trwających rozgrywkach. Ich dwa pierwsze występy zostały przełożone, bo w drużynie wykryto aż sześć przypadków zakażenia koronawirusem. W znaczącym stopniu utrudniło to też przygotowania. 

- Udało nam się w te kilka dni przygotować do walki z bardzo solidną drużyną i pierwsza kwarta pokazała, że możemy rywalizować z nimi, jak równy z równym. Nie udało nam się jednak uniknąć przestojów, rywale zanotowali wtedy kilka zrywów, dzięki czemu był lepszy w końcowym rozrachunku. My się nie poddaliśmy, ale to Ostrów miał przewagę w końcówce - komentował Łukomski.

Polpharma w pełnym składzie przed czwartkowym meczem trenowała zaledwie kilka dni. - Przegraliśmy, ale jest lepiej, niż oczekiwałem. Tak naprawdę do niedzieli mieliśmy pięciu-sześciu zawodników na treningu i trenowaliśmy wspólnie do godziny, bo nic więcej nie dało się zrobić - dodawał Marek Łukomski. Liderem w jego zespole był Trevon Allen, zdobywca 27 punktów.

Arged BMSlam Stal w najbliższą sobotę zmierzy się z HydroTruckiem Radom. Będzie to dla nich pierwszy mecz na własnym parkiecie w sezonie 2020/2021, ale zostanie on rozegrany jeszcze nie w nowej hali, a w obiekcie szkolnym przy ul. Wrocławskiej. 

Czytaj także: W Zielonej Górze piszą wiersze o Żanie Tabaku. Jego Stelmet już odjechał rywalom
Anwil Włocławek - Trefl Sopot. "Odpłacić kibicom za zeszłoroczny blamaż" 

Czy uważasz, że Arged BMSlam Stal wkrótce zacznie grać lepiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×