Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Anwil Włocławek ponownie pobity we własnym domu. Zabójczy Raymond Cowels dał triumf PGE Spójni

Historyczne starcie dwóch trenerów z Włocławka w EBL dla Macieja Raczyńskiego. Anwil przegrał po raz czwarty w tym sezonie w domu. Raymond Cowels trafiał jak maszyna, a PGE Spójnia Stargard wygrała 96:84.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Raymond Cowels (z piłką) PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Raymond Cowels (z piłką)

Hala Mistrzów była w latach ubiegłych twierdzą Anwilu. W tym sezonie drużyny przyjeżdżają do Włocławka i czują się jak u siebie w domu.

Gdy wydawało się, że "Rottweilery" po ostatniej pewnej wygranej pójdą za ciosem, szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Podopieczni Marcina Woźniaka fatalnie weszli w mecz i potem nie zdołali dogonić rywali.

Największa w tym zasługa Raymonda Cowelsa, który trafiał wielkie rzuty. Spotkanie zakończył z dorobkiem 28 punktów rzucając m.in. ośmiokrotnie z dystansu. Amerykanin rozegrał najlepsze zawody odkąd wrócił do Spójni.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Tak piękna Amerykanka dba o swoje ciało

Cowels wspólnie z Rickym Tarrantem od pierwszych minut ruszyli na Anwil, który w pierwszej kwarcie fatalnie pudłował - miał 3/18 z gry w tym 1/11 z dystansu. Efekt był taki, że po dziesięciu minutach było 24:8 dla PGE Spójni.

Włocławianie w końcu jednak zdołali się wstrzelić - głównie za sprawą Deishuana Bookera i Rotneia Clarke'a. Pierwszy narzucił dobre tempo, wykończył kilka szybkich ataków i coś drgnęło - gospodarze w drugiej kwarcie zdobyli aż 35 "oczek" i wrócili do gry. Nadal problemem pozostawała jednak defensywa. Ta finalnie nie uległa poprawie do samego końca spotkania.

Spójnia parła mocno po swoje - z rytmu nie wytrąciło jej nawet to, że w 23 minucie straciła Mateusz Kostrzewski (dyskwalifikacja w konsekwencji przewinienia niesportowego i technicznego). W tym momencie goście prowadzili tylko 51:50, ale szybko dwie "trójki" odpalił Cowels. Kolejną trafił na zakończenie kwarty, a jego zespół powrócił do dwucyfrowej przewagi.

Goście szansy nie wypuścili już z rąk. Swoje do wygranej dorzucili Filip Matczak czy Kacper Młynarski, a Spójnia wygrała drugi kolejny mecz od momentu, kiedy trenerem został Maciej Raczyński. Jego podopieczni trafili 14 rzutów zza łuku, rozdali 22 asysty i zdominowali walkę na tablicach (49:37).

W Anwilu najlepszy był ten, którego już chcieli zwalniać. Booker skompletował 19 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek. Skuteczniejszy był tylko Clarke, a znów zupełnie bezproduktywny Garlon Green - z nim na parkiecie (21 minut) włocławianie byli gorsi od rywali o 27 punktów! "Rottweilery" mają aktualnie bilans 4 zwycięstw i 7 porażek.

Anwil Włocławek - PGE Spójnia Stargard 84:96 (8:24, 35:22, 18:25, 23:25)

Anwil: Rotnei Clarke 21, Deishuan Booker 19, McKenzie Moore 13, Ivica Radić 11, Walerij Lichodiej 5, Adrian Bogucki 4, Garlon Green 4, Krzysztof Sulima 3, Wojciech Tomaszewski 2, Andrzej Pluta 2, Artur Mielczarek 0.

Spójnia: Raymond Cowels 28, Ricky Tarrant 19, Filip Matczak 13, Kacper Młynarski 11, Mateusz Kostrzewski 9, Omari Gudul 7, Baylee Steele 6, Tomasz Śnieg 4.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 26 50 24 2 2473 2024
2 WKS Śląsk Wrocław 26 44 18 8 2212 2058
3 Legia Warszawa 26 44 18 8 2166 2040
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 26 43 17 9 2169 2049
5 Pszczółka Start Lublin 25 41 16 9 1995 1946
6 Trefl Sopot 25 40 15 10 2094 1986
7 King Szczecin 26 40 14 12 2035 2056
8 PGE Spójnia Stargard 26 38 12 14 2158 2165
9 Polski Cukier Toruń 26 37 11 15 2213 2240
10 GTK Gliwice 26 37 11 15 2156 2192
11 MKS Dąbrowa Górnicza 26 37 11 15 2155 2244
12 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
13 Anwil Włocławek 25 34 9 16 2094 2158
14 HydroTruck Radom 26 33 7 19 2009 2176
15 Asseco Arka Gdynia 25 33 8 17 1867 2129
16 Polpharma Starogard Gdański 27 32 5 22 2286 2516


Zobacz także:
Rotnei Clarke dochodzi do formy. Czy zostanie? Anwil ma dylemat
Stal wygrała na pożegnanie z "podstawówką", Polski Cukier bez przełamania w delegacjach
Kamil Łączyński bohaterem. Niespodziewany horror dla Pszczółki Startu Lublin

Czy sezon 2020/2021 dla Anwilu Włocławek jest już stracony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Gdzie się podziały pośmiewiska zwane "szczurczacz" , "sramwil ponad wszystko" i "defiwibrator"? Po kolejnym łomocie nie mają odwagi skomentować swoich
    Czytaj całość
    mistrzów? Japę będą otwierać o Stelmecie a o swoim brudzie cisza? Hehehe drużyna anwilu ma szczęście, że kibiców nie było :D Znów by swoich ulubieńców wygwizdali a ci potem w wywiadach będą mówić o najlepszych kibicach w Polsce :D :D :D
    • wiechoo Zgłoś komentarz
      Gwiazdy gwiazdeczki Anwilu mocne ale w gębie razem z trenerem,czas na zmiany kibice kolejna zbiórka kasy przed wami bo spadek z ligi coraz blizej.Szkoda Radica i Boguckiego bo przy Tabaku
      Czytaj całość
      ich gra wyglądała by znacznie lepiej wybrali co chcieli ich strata.
      • WOP Zgłoś komentarz
        Sezon jeszcze nie stracony. Zmieńcie na początku trenera, usuńcie Greena. Reszta jest OK, ale trener potrzebny od zaraz. Bez was play off to nie play off!
        • pawka Zgłoś komentarz
          Trudno to zrozumieć. Ciężko jest się dalej znęcać nad Anwilem, ale na Boga!. Raczyński nie chce być trenerem a daje radę z dużo tańszym składem wygrać we Włocławku z drużyną z
          Czytaj całość
          ambicjami na mistrza? Szacunek za wolę walki dla Spójni. Trzeba mieć charakter aby zdusić potęgę w Hali Mistrzów! W tym stanie rzeczy widać że albo Anwil podda sezon albo wywali pół składu i zatrudni klasowego trenera albo Pan Prezes poda się do dymisji a jego następca zrobi taki właśnie porządek. To już nie jest nawet casus Stelmetu z przed 2 lat. To już jest niestety dno.
          • Kaisel Zgłoś komentarz
            Spójnia zagrala w koncu tak jak chcieliby widziec to kibice w Stargardzie. Walecznie, skutecznie, zespolowo ale z zawodnikiem, ktory pociagnie zespol do wygranej. Brawo! Oby to byl poczatek
            Czytaj całość
            marszu w gore tabeli. A Wy Wloclawianie swego czasu zrzucaliscie sie na Almeide. Moze zacznijcie zrzutke na nowego trenera bo z tym obecnym frustratem daleko nie zajedziecie. Pzdr!
            • Kibic Włocławek Zgłoś komentarz
              Szkoda:( bo play off bez Anwilu dziwne będą!!! Ale taki jest sport!!! Pozdro dla Wszystkich kibiców basketu!!!
              • prawus Zgłoś komentarz
                Patrze , przecieram oczy i normalnie nie wierze !! Tu nie potrzeba zmian , tu potrzebna jest REWOLUCJA !! Moim zdaniem całą winę ponosi tu Zarzad klubu z Prezesem na czele , bo to oni
                Czytaj całość
                sprowadzili do klubu beznadziejnych Busseya , Moora , Greena , Boguckiego , kilku emerytów , a jakby tego było mało pozbyli się trenera który stworzył potegę Anwilu , a w jego miejsce zatrudnili bezrobotnego i beznadziejnego Lihevca ! Teraz wystarczy by Zarzad spojrzał na inne kluby , które z problemami i budzetem duzo niższym od Anwilu , stworzyły optymalne składy i leją nas na własnym parkiecie , i przy kazdej nadarzajacej sie okazji !! Z czym na miłosć Boga wy chcieliscie i nadal chcecie grać w Europie ? !! Mysle ze panowie w krawatach maja sie nadal dobrze , obarczyli , i moim zdaniem wsadzili na wielką minę Woźniaka , na którego teraz pewnie spadnie cała wina a oni pozostaną z czystymi rączkami i na wysciełanych , ciepłych stołeczkach !! . Jesli jest jakieś dno , to najgorsze chyba od 20 lat , to własnie je osiągnęliśmy ! DOŚĆ !!
                • Cris7 Zgłoś komentarz
                  NARESZCIE...!!!! .Brawo SPÓJNIA...!!! Brawo Raczek...!!! W końcu było widać radość z gry.. widać było też chęć do gry...dzielenie się piłką ..wychodzenie na
                  Czytaj całość
                  pozycje...decyzyjność i zaangażowanie....BRAWO.... Naprawdę chciało się oglądać taki mecz...!!! .Mały ( a może i duży ) tylko kamyczek do ogródka - Gudul....Ale dziś cicho,sza o tym....Jeszcze raz brawo dla trenera i zawodników... a dla zarządu nie...
                  • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                    Nie tym, że przegrał ze Spójnią, ale fochami na konferencji prasowej trener Woźniak traci swoją szansę
                    • Kibic Włocławek Zgłoś komentarz
                      Gdzie ty piszesz o walce play off!!! W tym momencie obrażasz drużyny Cukru i Asseco!!! My jesteśmy daleko za nimi!!! Gratulacje dla Spójni i Raczka!!! Powodzenia!!!
                      • fazzzi Zgłoś komentarz
                        Nie potrafię przejrzeć strategii Anwilu... wiadomo, że gra się na poważnie dopiero w PO;). Chyba, że to chytry plan zaatakowania niczym Czarni onegdaj... na poważnie już, coście zrobili
                        Czytaj całość
                        z Anwilem, że wszelkie walory utraciliście? Rozpacz ta gra. Nawet braki Zamoja i Almeidy nie tłumaczą tego co "gra" Anwil. Nietrafione kontrakty, trenerzy z łapanki... chyba już to pisałem. Im dalej w las tym więcej potwierdzeń, że nie panujecie nad sytuacją. Nie będę się wyzłośliwiał ale to PO odjeżdża powolutku. Niby pieniądze nie grają (i w tym wypadku rzeczywiście tak jest) i to dowód na tę pokrętną tezę;) Dobrze wiecie kto kula u nogi a wy w tej kuli chcecie zobaczyć niczym wróżbita Maciej świetlaną przyszłość. A propos Maciej to ograł Marcina... wszystko zostaje we włocławskiej rodzinie. Graty Spójnio!
                        • Reixen ZG Zgłoś komentarz
                          To juz za czasów Gronka i Jovovicia Zastal prezentował się o niebo lepiej niż dzisiejszy Anwil.
                          • Chris Holder puknął G. Mahlberga Zgłoś komentarz
                            Czyżby walka o play off miedzy Anwilem, Polskim Cukrem i Asseco?
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×