KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Syrena, odjazd. Enea Zastal BC nagle zmienił się w bestię

Nieźle to za mało. PGE Spójnia Stargard długo była w grze, ale gdy Enea Zastal BC Zielona Góra wszedł na swoje poziomy, odjechał w mgnieniu oka. Faworyt wygrał ostatecznie 90:70 obejmując prowadzenie w ćwierćfinale Energa Basket Ligi.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Łukasz Koszarek i Filip Matczak PAP / Lech Muszyński / Na zdjęciu: Łukasz Koszarek i Filip Matczak
Zgodnie z zapowiedziami zawodnicy PGE Spójni postawili się mistrzom Polski. Problem polega na tym, że podopieczni Żana Tabaka w decydujących momentach potrafią wznieść swoją grę na nieosiągalne poziomy.

Jeszcze minutę przed końcem trzeciej kwarty był remis - Zastal na finiszu tej części odpalił jednak trzy "trójki" i poszedł za ciosem. W kluczowych minutach był już poza zasięgiem.

Po pierwsze ze snu wybudził się Rolands Freimanis, który pokazał instynkt zabójcy. Po drugie pod koszem już nie do zatrzymania był Geoffrey Groselle. Po trzeci zdecydowanie lepiej zaczęła funkcjonować defensywa. Efekt tego wszystkiego był taki, że nagle goście tracili do faworyta 20 punktów.

ZOBACZ WIDEO: Marcin Gortat wskazał kolejnego Polaka w NBA? "Nie będzie miał łatwo. Dużo się jeszcze może zmienić"

Groselle, którego występ stał pod znakiem zapytania, rozpoczął w pierwszej piątce. Mecz zakończył z dorobkiem 14 punktów, 7 zbiórek, 3 asyst i dwóch bloków. Bez dwóch zdań jego obecność pod koszem daje duży komfort Zastalowi.

Spójnia długo była w grze, bo trafiał Raymond Cowels (m.in. 4/6 z dystansu), a Filip Matczak 11 ze swoich 20 "oczek" zdobył już w pierwszej kwarcie. Marek Łukomski może mieć problem przed kolejnymi meczami, bo kontuzji stawu skokowego doznał Omari Gudul. Na chwilę obecną nie wiadomo czy uraz jest poważny.

Ćwierćfinałowa seria toczy się do trzech zwycięstw. Kolejne spotkanie już czwartek, gospodarzem ponownie będzie Enea Zastal BC.

Enea Zastal BC Zielona Góra - PGE Spójnia Stargard 90:70 (20:21, 20:19, 24:17, 26:13)

Zastal: Rolands Freimanis 15, David Brembly 15, Geoffrey Groselle 14, Skyler Bowlin 14, Kris Richard 14, Łukasz Koszarek 7, Janis Berzins 4, Cecil Williams 3, Krzysztof Sulima 2, Filip Put 2, Kacper Traczyk 0.

Spójnia: Filip Matczak 20, Raymond Cowels 19, Nick Faust 8, Baylee Steele 8, Jay Threatt 9 (10 as), Mateusz Kostrzewski 3, Omari Gudul 2, Kacper Młynarski 1, Francis Han 0, Dominik Grudziński 0, Filip Siewruk 0.

stan rywalizacji: 1:0 dla Enea Zastalu BC Zielona Góra

Zobacz także:
Ponitka aktywny, ale Zenit nie zdołał poskromić giganta
Czas na wielką grę w PLK! Dziennikarze typują pary play-off. Są pewniaki!
Łączyński mówi o serii ze Stalą, i "bańce" PLK. "To pomysł wywołujący emocje"

Czy PGE Spójnia jest w stanie wyrwać chociaż jeden mecz w serii z Enea Zastalem BC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Cris7 Zgłoś komentarz
    "Hmmm...chyba jednak center jest potrzebny w tej koszykówce...." mam nadzieje że właśnie takie myśli dotrą już do głów włodarzy Spójni.
    • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
      Ciężko się ten mecz oglądało ale brawo Dziki za 1-0. W czwartek walczymy dalej! :) P.S. Mam nadzieje, że Fifi się już wyżył i w czwartek nie będzie już nas tak krzywdził :D
      • Wasyl72 Zgłoś komentarz
        Brawo chłopaki za walkę! Kostek i Młynarz - bez waszego wkładu nic nie ugramy, wiem, Kostek się naszarpał ale Kacper przeszedł obok meczu. Trenerze Marku, proszę o maksymalne
        Czytaj całość
        ograniczenie minut Fausta - choćby na rzecz młodzieży. Ten facet wyglądał wczoraj jak sabotażysta... Fifi, Jay i Ray duże plusy. Go Spójnia!
        • marolstar Zgłoś komentarz
          Panie Ksiądz....byłby center, byłaby walka o półfinał. A teraz podkoszowy statysta i tak wypadł. 2 sezon stracony, za rok będzie 3 z takim zarządzaniem
          • leH Zgłoś komentarz
            Długo Spójnia była w grze i brawo im za to. Matczak jak widać grać potrafi,jednak jak grał w macierzystym klubie nic mu nie wychodziło.Pierwsze koty za płoty w/g planu a dalej
            Czytaj całość
            zobaczymy.Gratulacje za wygrany mecz i oczekujemy takich powtórek w dwu kolejnych.
            • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
              Koop tu się z Tobą zgadzam... Od miesiąca Zastal gra jakby spał a dopiero gdy dupsko zaczyna grzać coś próbują..... Mecz powinien być załatwiony już w pierwszej połowie bo Spójnia
              Czytaj całość
              przecież nie zagrała wybitnego meczu a wręcz przeciętny... Nie wiem...nie wiem ale źle mi się dziś Zastal oglądało... naprawdę...a przecież serducho mam po właściwej stronie mocy
              • Koop Zgłoś komentarz
                Niby nazwiska się zgadzały, ale 3 kwarty wyglądały, jakby Zastal pomylił hale i nie przyjechał do CRS. Strata za stratą, pudło za pudłem, a ilość akcji Spójni wpuszczonych w
                Czytaj całość
                pomalowane jakby obrona była sprawą kogoś innego. Czwartymi kwartami nie uda się wygrać ani PLK, ani czegoś radosnego w VTB.
                • Tal Zgłoś komentarz
                  Brawo Zastal choć ciężko było,mnie cieszy nareszcie dobry mecz Davida Bremblego -trochę spolszczone-to Jego pierwszy tak dobry mecz,chłopaki się napracowali...
                  • wiechoo Zgłoś komentarz
                    Wielki szacun dla Spójni za wyrównany mecz do pewnego czasu.
                    • fazzzi Zgłoś komentarz
                      Drużyny dostosowały się do poziomu "komentatora" Murasa. Ciężkie obustronne granie gdzie chęci nie nadążały za "możliwościami dnia". Zastal długo bezbarwny
                      Czytaj całość
                      walczący ze swoimi słabościami. Jak na mecz play-offowy poziom zdecydowanie nie na ten etap rozgrywek. Może to przetarcie ale ilość błędów (po obu stronach) każe domniemywać, że gdyby ich nie było wynik wcale nie musiał być oczy wisty. Po liderze można oczekiwać większej precyzji i dopieszczenia akcji. Spójnia szukająca w szaleństwie metody może się postawić i nawet coś wyrwać. Już PO jest dla niej dobrym wynikiem a mając strzelecki dzień mogą postawić się każdemu. Zastal ma swoje problemy i je widać... już nawet nie o to idzie co kogo boli tylko jak funkcjonujemy jako zespół. Owszem w PO nie idzie o nabijanie punktów tylko o zwycięstwo w meczu... warto pamiętać, że grała pierwsza z ósmą i im dalej tym trudniej będzie. Dzisiaj Spójnia długo dotrzymywała kroku... jest różnica gdy ktoś musi bo jest liderem a ktoś może bo każde wyrwane zwycięstwo będzie sukcesem. Zastal powinien lepiej kontrolować grę jeżeli chce się skutecznie wywiązać z roli faworyta. A tak na koniec zapytam Fifi rozliczony z JJ bo grał jakby nie był (brawka!, a nie wypominając miał być ikoną zielonogórską);) ZAAASTAL!!! 1:0... pierwszy krok we właściwym kierunku zrobiony;)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×