KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Janusz Jasiński: Jest smutek. Nie rozumiem decyzji Koszarka

- Może nie wiem wszystkiego, ale dla mnie to jest kompletnie niezrozumiała decyzja. Jest niespójna w wielu miejscach. Czekam na spotkanie z Łukaszem - tak o odejściu Koszarka mówi Janusz Jasiński, właściciel Zastalu.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Janusz Jasiński i koszykarze Enea Zastal BC WP SportoweFakty / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Janusz Jasiński i koszykarze Enea Zastal BC
Poniedziałek, godzina 10:00. Legia Warszawa ogłasza podpisanie dwuletniego kontraktu z Łukaszem Koszarkiem. W Zielonej Górze szok i niedowierzanie. Ziemia w okolicach hali "CRS" zatrzęsła się, bo z klubem żegna się zawodnik, który koszulkę Enea Zastalu BC (wcześniej Stelmetu) zakładał od... 2013 roku! Przez osiem lat gry zdobył z zespołem pięć złotych medali, dwa srebrne i trzy Puchary Polski.

Kilka godzin później, w siedzibie Zastalu, pojawili się dziennikarze (Jacek Białogłowy z "Radia Zielona Góra" i Kamil Babiarczuk z "TVP3"), którzy umówili się na rozmowę z Januszem Jasińskim ws. sensacyjnego odejścia Łukasza Koszarka z Zielonej Góry. Szef zielonogórskiego klubu nie ukrywał smutku, ale też rozczarowania wyborem doświadczonego rozgrywającego. Mówił, że koszykarz o decyzji powiedział im w poniedziałek, choć nam udało się ustalić, że już w sobotę przedstawiciele Legii - w ramach dżentelmeńskiej umowy - poinformowali Enea Zastal BC o transferze Koszarka.

- To smutny dzień. Kończy się pewna era w Zastalu. To były piękne lata. Wspólnie zdobywaliśmy pierwsze mistrzostwo, wspólnie wygrywaliśmy w Eurolidze. Duch Łukasza Koszarka zawsze będzie w Zielonej Górze. Zawsze będzie naszym przyjacielem, ale... życie toczy się dalej - mówił Janusz Jasiński.

ZOBACZ WIDEO: DME 2021. Robert Sobera: Trudne warunki mnie motywują

Właściciel Enea Zastalu BC zdradził, że Koszarka bardzo w zespole chciał trener Oliver Vidin, który zaproponował mu specjalne warunki. Polak miał nawet nie latać na mecze ligi VTB, tylko skupić się na grze na krajowym podwórku. Zielonogórzanie - co wynika ze słów Jasińskiego - proponowali mu dwuletnią umowę, a później pracę w klubie po zakończeniu kariery.

Jacek Białogłowy w artykule na temat odejścia Koszarka wspomniał, że koszykarz mógł mieć dość napiętej sytuacji na linii klub-prezydent miasta, zwłaszcza, że na co dzień przyjaźni się z Konradem Witrylakiem, byłym członkiem rady nadzorczej Zastalu, a obecnie doradcą prezydenta Janusza Kubickiego. O tym też wspomniał Janusz Jasiński.

- Był między młotem a kowadłem, nasz konflikt na linii klub-miasto mu nie pomagał w życiu, domu i w sporcie. Dlatego myślę, że podjął decyzję już dużo wcześniej. Staraliśmy się, walczyliśmy, ale czułem, że byliśmy na pozycji straconej - przyznał.

Na konferencji prasowej, podczas której Enea Zastal BC poinformował o transferze Przemysława Żołnierewicza (wtorek), Jasiński ponownie zabrał głos ws. odejścia Łukasza Koszarka. Właściciel klubu nie ukrywa, że czeka na spotkanie w cztery z zawodnikiem, do którego ma dojść pod koniec czerwca. Na tę chwilę uważa jego decyzją za "niezrozumiałą".

- Szczerze? Może nie wiem wszystkiego, ale dla mnie to jest kompletnie niezrozumiała decyzja. Jest niespójna w wielu miejscach. Czekam na spotkanie z Łukaszem w cztery oczy. Ma niedługo przyjechać do Zielonej Góry i wtedy może mi powie, dlaczego tak naprawdę zdecydował się na odejście - skomentował.

Dodał jednocześnie, że po odpowiedzi od Koszarka Zastal rozpocznie kontraktowanie zawodników. Pierwszym ruchem transferowym jest zatrudnienie Przemysława Żołnierewicza. WP SportoweFakty ustaliły, że klub i trener Vidin wykonali dużo pracy, by przekonać zawodnika do gry w Zielonej Górze. Jeszcze kilka dni temu koszykarz był o krok od podpisania umowy w Asseco Arce. Ostatecznie parafował roczny kontrakt z Enea Zastalem BC. Nie ma w nim zapisanej kwoty buy-outu (tak jak to było w przypadku Marcela Ponitki - Parma Perm wykupiła go za około 25. tys. dolarów).

- To jest zawodnik, który nam się bardzo podoba, pasuje do koncepcji klubu. To jest gracz rozwojowy, na początku europejskiej drogi. Mam nadzieję, że sytuacja potoczy się podobnie jak w przypadku Marcela Ponitki, który w Zielonej Górze wypłynął na wielkie wody - przyznał Jasiński.

Zespół będzie miał podobny profil jak w dwóch ostatnich sezonach, czyli młodzi, ambitni koszykarze, którzy są głodni sukcesów i chcą sprawdzić swoją wartość na arenie międzynarodowej. Gra w rozgrywkach ligi VTB ma być magnesem do pozyskania zawodników. Nie będzie inwestowania w graczy, którzy już są o krok od zakończenia kariery.

- Działamy długofalowo. W tym momencie nie ma sensu inwestować w zawodników, którzy mają po 36,37, 38 lat. Trzeba postawić na młodych, zwłaszcza, że mamy trenera, który się na tym zna. Oliver Vidin ma rozwinąć w Zielonej Górze nowe pokolenie koszykarzy - zaznaczył Janusz Jasiński, który ujawnił, że budżet płacowy na zawodników będzie na podobnym poziomie jak w ostatnim sezonie - to jest około 4 milionów złotych. Właściciel Zastalu twierdzi, że pod względem klub zajmuje 5-6 miejsce w PLK.

Kolejnych ruchów w Zielonej Górze należy spodziewać się na dniach. Przewinął się temat Dominika Olejniczaka i Andy'ego Mazurczaka. Wiemy też, że klub planuje zatrudnienie 5-6 obcokrajowców.

- Nie jest wykluczone, że zaczniemy z piątką graczy zagranicznych, a dopiero później ktoś do nas dołączy. Tak jak to było w ostatnim sezonie. Nie jest tajemnicą, że nie znajdziemy tylu Polaków, ilu byśmy chcieli. Jest to praktycznie niemożliwe. Z wielu względów - zaznaczył Jasiński.

Ważne umowy z Zastalem mają w tym momencie Brembly, Sulima i Żołnierewicz.



Zobacz także:
Rolands Freimanis: Zawiodłem w finale. Może Milicić miał rację? [WYWIAD]
Stal była lepsza. Ale to niesmaczne mistrzostwo [KOMENTARZ]
Właściciel mistrza Polski: Droga do wymarzonego złota. Przyszłość? Mamy jeszcze trzy biegi do wrzucenia! [WYWIAD]
To byłby hit! Saso Filipovski wróci do PLK? Mamy komentarz wielkiego trenera

Czy jesteś zaskoczony (a) decyzją Łukasza Koszarka o odejściu z Enea Zastalu BC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • Draszyr Zgłoś komentarz
    Czego tu nie można zrozumieć?.Koszarek ma już swoje lata nie chce grać w dwóch ligach. Teraz została tylko radość i zabawa. Miasto Zielona Góra to nie Warszawa. Uważam że wpływ na
    Czytaj całość
    przenosiny miała druga połowa.
    • stara pazdziochowa Zgłoś komentarz
      Ciągnie chłopa do miasta
      • Wallece Zgłoś komentarz
        Czego Januszek nie rozumie, Koszarek patrzy pewnie w przyszłość by stać się np. ekspertem w TV lub inne ciekawe zajęcie. Jak wiadomo w Warszawce będzie mu łatwiej postawić pierwsze
        Czytaj całość
        kroki. Dla niego to zapewne dwa ostatnie sezony na boisku więc nie należy się dziwić, że szykuje sobie grunt pod nowe życie ;-)
        • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
          W Zastalu trzeba zapier... a Koszarek juz mlodszy nie bedzie a i w Zastalu sie nie przelewa wiec na emeryturke do stolycy bo tam mozna jeszcze poczarowac i zarobic. Zrozumiala decyzja.
          • Jan Kowalski Zgłoś komentarz
            Może liczył, że poprosi o obniżkę kontraktu, by, jak reszta, "pracować za miskę ryżu"?
            • lancet1 Zgłoś komentarz
              Chyba jestem podlym czlowiekiem dla tego dziwie sie, ze Zastal jeszcze nie jest budowany pod szyldem jakiegos innego miasta. Nasze miasteczko, a raczej wladza tego miasteczka nie czuje dobra
              Czytaj całość
              jakie plynie ze wspolpracy z klubem wiec nie ma co sobie glowy zawracac. Gostek, ktory rzadzi juz kilkanascie lat tak uwierzyl w siebie, ze mysli iz moze wykonywac bezprawne ruchy albo stawiac bezprawne wymagania. Moze Koszarek otrzymal jakas informacje i odszedl. Nie chce zostac z reka w nocniku na ostatnie chwile swojej kariery. Jesli prezydent mysli, ze nikt nic sie nie dowie o jego ruchach to sie myli. Wszystko wyjdzie. Zdradza go najblizsi. Jesli obietnice zlozone przez wlasciciela klubu i trenera byly takie jak czytamy to Koszar jest bezmyslnym czlowiekiem. Jesli jednak ma glebsza wiedze to Jasinski powinien szukac wsparcia w innych miejscach. Moglo tak byc z pilkarzami, zuzlowcami, czemu nie z koszykarzami? Przykro mi, ze takie wnioski wyciagnalem.
              • Reixen ZG Zgłoś komentarz
                Po prostu może powód odejścia Koszarka jest banalnie prosty. Może Łukasz sie wypalił już w ZG i chciał zmienić otoczenie. Wiemy jak w ZG jest teraz a i jak było wcześniej. Wojenki,
                Czytaj całość
                niesnaski, problemy, kary, góra - dół. Facet grał u nas 8,5 roku co na polskie warunki jest kosmicznym wynikiem. Może i faktycznie odechciało mu się dalekich lotów i przekraczania granicy z buta. Ale z drugiej strony z tego co słyszymy Legia chce podjąć wyzwanie w jakichś pucharach europejskich więc rozumiem, że skoro Legia opiera szkielet na Łukaszu to ten bedzie im również pomagał grając w Europie? No raczej nie cały sezon jak ma to sytuacja w VTB ale te 2/3 miesiące na dwóch frontach trzeba będzie pobiegać. Wydaje mi się że dalekie loty na wschód nie są prawdziwą wymówką. Coś po prostu się skończyło, albo pękło i Łukasz chce zmiany. I wolałbym, aby nie walił prosto z mostu jasiowi prawdy dlaczego co i jak bo ten ekscentryk mógłby jeszcze odebrać to personalnie i coś chlapnąć w eterze ze złości (jak to juz często bywało). A to naprawdę ani Łukaszowi nie byłoby potrzebne ani całemu środowisku Zielonogórskiemu.
                • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                  A ja nie rozumiem decyzji trenera Vidina. Miałby w Śląsku podobne pieniądze na drużynę, co w Zastalu, europejskie puchary, wiele wskazuje, że dobre, więcej niż przyjazne środowisko, a
                  Czytaj całość
                  zostawił nieskończoną robotę.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×