Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Eliminacje Ligi Mistrzów: Piast - BATE. Jan Tomaszewski: Plach jak Karius, ja bym drugiej bramki nie puścił

- Frantisek Plach powinien być zmieniony po pierwszym golu - powiedział nam Jan Tomaszewski, były reprezentant Polski. Piast Gliwice po dwóch błędach swojego bramkarza przegrał z BATE Borysów 1:2 i odpadł z walki o Ligę Mistrzów.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Jan Tomaszewski PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Jan Tomaszewski

Do 82. minuty Piast Gliwice prowadził w meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów z BATE Borysów 1:0 i był lepszym zespołem, który umiejętnie się bronił. Wtedy zaczął się jednak dramat mistrzów Polski. W polu karnym Frantisek Plach sfaulował rywala i sędzia podyktował "jedenastkę", którą na gola zamienił Hervaine Moukam. Kilka chwil później gola na wagę awansu BATE zdobył Zachar Wołkow. W obu sytuacjach błąd popełnił bramkarz Piasta.

- Wydaje mi się, że Plach powinien być zmieniony po pierwszej bramce. On po rzucie karnym wiedział, co zrobił i do końca meczu był wyłączony z gry, bo przez cały czas o tym myślał. Przypomina mi się zeszłoroczny mecz finału Ligi Mistrzów, gdy Loris Karius popełniał błędy. Ja go wtedy rozumiałem, tak samo, jak rozumiałem Placha. Taka jest dola bramkarza. Jak napastnik nie wykorzysta pięciu sytuacji sam na sam, a potem strzeli zwycięską bramkę, to jest bohaterem meczu. Jeśli bramkarz obroni 20 strzałów, a puści jakąś jedną czy dwie szmaty, to jest ojcem porażki - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Jan Tomaszewski.

- Przepraszam za zarozumiałość, jednak ja bym drugiej bramki nie wpuścił. Ale to w przypadku, gdybym nie zawalił karnego i pierwszej bramki. Po prostu zrobiłbym krok do przodu i miał piłkę w zębach - dodał były bramkarz reprezentacji Polski.

ZOBACZ WIDEO: Wielki projekt Lewandowskiego. "Chciałbym, żeby pierwszy taki obiekt ruszył za dwa - trzy lata"

Tomaszewski wytknął błędy Plachowi, który przy obu straconych golach mógł zachować się dużo lepiej. - Uważam, że przy drugiej bramce wystarczyło krok zrobić do przodu. Rywale nabiegali, najwyżej by się z nimi zderzył, ale nie ma takiej możliwości, bo żaden napastnik nie zaryzykuje zderzenia z kolanem bramkarza. Druga bramka była wynikiem pierwszego wypadku przy pracy Placha. On później o niczym innym nie myślał, tylko o tym, co zrobił. Nie grał już w tym meczu - stwierdził.

Mistrz Polski już w pierwszej rundzie eliminacji pożegnał się z marzeniami o elitarnej Lidze Mistrzów. Choć przed dwumeczem z BATE piłkarze Piasta byli skazywani na pożarcie, to na boisku prezentowali się lepiej niż utytułowany klub z Białorusi.

- To jest taki symbol polskiej Ekstraklasy, której nie ma. Szczęście powinno sprzyjać lepszym. Po tym dwumeczu dla mnie zespołem lepszym był Piast, ale niestety, tak jak w naszej lidze, tej ekstraklapie, zawsze ktoś zawali i nie wykorzysta tej szansy. BATE Borysów był faworytem tego dwumeczu, ale moim zdaniem wypadł gorzej - ocenił Tomaszewski.

- To nie jest wstyd, że odpadamy w I rundzie. Poprzednio mieliśmy za rywali kelnerów, w pierwszych rundach graliśmy z drużynami egzotycznymi. W tej chwili nie jest to wstyd, ale świadczy to o naszej Ekstraklasie. Gdy powtarzam, że jest to ekstraklapa, to jestem wrogiem publicznym numer jeden. Mnie naprawdę g... interesuje, kto zdobędzie mistrzostwo Polski. Mnie interesuje to, jak mistrz Polski zaprezentuje się w Europie. Czy bliżej nam jest do mistrza Niemiec, Anglii, Włoch, Hiszpanii czy mistrza Gibraltaru - dodał.

Tomaszewski skrytykował politykę transferową Piasta. Co prawda działacze zatrzymali największe gwiazdy, ale nie dokonali solidnych wzmocnień, które mogłyby pomóc w walce w europejskich pucharach.

- Drużyna, która startuje w Lidze Mistrzów wzmacnia się. Szczególnie te na dorobku. Nawet białoruska prasa napisała, że Piast wzmocnił się IV-ligowym zawodnikiem hiszpańskim. To jest tragedia. Oczywiście ten piłkarz może być tak jak Angulo czy Carlitos królem strzelców. G... mnie interesuje, kto jest królem strzelców w Polsce. Interesuje mnie, czy będzie strzelał bramki w Lidze Europy. Jak się Piast wzmocnił IV-ligowym zawodnikiem, to jak się ich bać? - zakończył.

Zobacz także:

International Champions Cup: gol Roberta Lewandowskiego. Bayern Monachium przegrał z Arsenalem

Waldemar Fornalik: Zadecydował fatalny błąd

Czy Piast Gliwice awansuje do fazy grupowej Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • Henio 55 Zgłoś komentarz
    TOMASZEWSKI POOGLADAJ SWOJE SZMATY JAKIE TYLKO TOBIE WPADALY.
    • Władysław Brodziak Zgłoś komentarz
      T. ma rację!
      • WilkiDMP2025 Zgłoś komentarz
        i wszyscy tu mamy racje:) nawet jak kogoś by kupili za 10 baniek euro to.... z kim by on grał????? i tak, w sierpniu już bez europejskiej piłki:((( kolejny rok!!! i nic nie zapowiada
        Czytaj całość
        żadnych zmian:( to jest smutne i przerażające!!!
        • Rafał Suede Zgłoś komentarz
          Problem braku sensownych wzmocnień transferowych w polskich klubach spowodowany jest tym ,że właścicielami klubów są jacyś groteskowi faceci , skąpi i kompletnie nie znający się na
          Czytaj całość
          futbolu , na dodatek relatywnie ciency finansowo. Dla nich sufitem możliwości jest zapłacić milion euro za jakiegoś przeciętniaka z zagranicy podczas gdy za każdego w miarę sensownego gracza , który zrobi różnicę na boisku trzeba wydać od 10 milionów euro wzwyż. O kupowaniu polskich grajków z innych klubów Ekstraklasy z litości nie wspomnę bo nie ma to większego sensu.
          • Gerard Bukowski Zgłoś komentarz
            Janek to była totalna masakra jak w PiS sekcie
            • Krzysiek Michal Zgłoś komentarz
              Janek przestań narzekać! Kto do tego doprowadził że Polska piłka to dno !? Twoi koledzy trenerzy i byli pilkarze nic przez 30 lat nie robili i nie robia wiec nie narzekaj na pilkarzy bo to
              Czytaj całość
              kalecy technicznie i nigdy nic nie zdobędą !!!! To dzięki wam nic nie potrafią!
              • Michał Kuć Zgłoś komentarz
                Problem w tym , że ten bramkarz nic nie musiał bronić przez cały mecz bo nie było strzałów a jak się pojawiły to klapa . Przyszły takie czasy , że obawiać
                Czytaj całość
                białoruskich potęg i toczyć boj z wicemistrzem Giblartaru ...
                • Marcin Maciejewski Zgłoś komentarz
                  A jakie to ma znaczenie w sytuacji gdy od lat poza dribnymi wyjątkami pierwsze runda kwalifikacji LM to dla polskich drużyn wyzwanie nie do podjęcia?
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×