WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W Spójni nie będzie ruchów przed spotkaniem prezesów PGNiG Superligi

W pierwszym sezonie w PGNiG Superlidze, Spójnia Gdynia zapłaciła zbyt wiele frycowego. W klubie powoli szykują się już do kolejnych rozgrywek, choć prezes Lech Ramczykowski przyznał, że na pierwsze ruchy czeka do spotkania prezesów.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Materiały prasowe / SPÓJNIA GDYNIA / Na zdjęciu: piłkarze ręczni Spójni Gdynia

Jak dotąd Spójnia Gdynia zdobyła najmniej punktów spośród wszystkich zespołów grających w PGNiG Superlidze. Nie ma się więc co dziwić, że postawa drużyny nie wzbudza radości wśród działaczy. - Tego frycowego było za dużo. Sezon jest nieudany i trzeba to jasno powiedzieć. Mamy jeszcze parę spotkań do końca i zobaczymy jak to będzie wyglądało - powiedział Lech Ramczykowski, prezes klubu z północnej części Trójmiasta.

Na pierwsze ruchy ze strony Spójni trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. - 26 marca jest w Spale spotkanie prezesów klubów PGNiG Superligi z zarządem ligi i zobaczymy co z tego wyniknie. W kwestii budowy zespołu na kolejny sezon na razie nie mamy żadnych informacji. Czekamy z wszystkim do tego spotkania i dopiero później będziemy się zastanawiać - przyznał Ramczykowski.

Nic nie wskazuje jednak na to, że w Gdyni będą podejmować nerwowe ruchy. Superligowy byt wydaje się być niezagrożony. - Jestem przekonany, że będzie PGNiG Superliga w Gdyni, ale więcej informacji nie mam. Wiele zależy od tego, co będzie działo się z ligą. My budujemy budżet, a sprawami sportowymi zajmują się trenerzy Nilsson i Lisiewicz. Oni będą podejmowali wszelkie decyzje - podkreślił prezes.

W czwartek Spójnia zagra z Piotrkowianinem. Po ostatnich spotkaniach, w których gdynianie walczyli do końca o punkty, to starcie może odpowiedzieć na pytanie w jakim miejscu jest drużyna. - Dla mnie każdy mecz wskazuje gdzie jesteśmy i nie zawsze dobrze to wygląda. Staramy się walczyć i zobaczymy jak będzie w czwartek. Ciągle pracujemy nad frekwencją na meczach i myślę, że teraz będą pierwsze oznaki tych starań i kibice już podczas najbliższej kolejki stawią się w większej liczbie - podsumował Lech Ramczykowski.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Magik Dean Bombac! Takie gole możemy oglądać bez końca



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Spójni potrzebna jest rewolucja w drużynie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Hander 0
    No i wreszcie byłyby jakieś derby lubelszczyzny! :D Sądzę, że Biała awansuje
    maciek69 a Biała Podlaska liczy na awans, piłka ręczna to tam praktycznie jedyny sport na tak dużym poziomie. Każdy mecz gwarantowałby minimum ponad 1000 widzów, a hala może pomieścić około 2000 osób
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • maciek69 0
    a Biała Podlaska liczy na awans, piłka ręczna to tam praktycznie jedyny sport na tak dużym poziomie. Każdy mecz gwarantowałby minimum ponad 1000 widzów, a hala może pomieścić około 2000 osób
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)