Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PlusLiga. Trener Asseco Resovii Rzeszów po meczu z Visłą Bydgoszcz. "Ten zespół może się już tylko odbudować"

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, pod wodzą nowego trenera, nie zdołali się przełamać. Ekipa z Podkarpacia przegrała z Visłą Bydgoszcz 2:3. - Transfery dwóch zawodników sprawiły, że nie mieliśmy szans rozpisać rywala - przyznał Wojciech Serafin.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Wojciech Serafin PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Wojciech Serafin

Zmiana na stanowisku szkoleniowca niewiele pomogła Asseco Resovii Rzeszów. Pod wodzą Wojciecha Serafina, który przed kilkoma dniami przejął zespół po Piotrze Gruszce, drużyna z Podkarpacia przegrała z BKS Visłą Bydgoszcz 2:3. Ekipa znad Brdy przełamała tym samym siedmioletnią niemoc w starciu z Pasami.

- Dziękuję chłopakom za walkę, bo wykonali świetną robotę. Troszeczkę rzeczy pozmienialiśmy, dlatego dla zawodników ten mecz był bardzo trudny. Mieliśmy tylko kilka dni na przygotowanie się do tego spotkania, a Visła to zupełnie inny zespół, po dołączeniu Michała Masnego i Michała Filipa - powiedział szkoleniowiec rzeszowskiej drużyny.

- Przyjście tych dwóch graczy skomplikowało nam możliwość rozpisania rywala. Generalnie nie mogliśmy tego zrobić. To była ich tajna broń, bo w takim momencie, tego typu zmiana może dać bardzo dużo. Nawet jeżeli ci dwaj zawodnicy byliby nieco słabsi, to i tak wiele wniosłoby do gry. Trzeba jednak przyznać, że są to klasowi siatkarze, dlatego cieszę się, że mój zespół tak walczył i starał się, mimo wymagającego przeciwnika - przyznał Wojciech Serafin.

ZOBACZ WIDEO: Wilfredo Leon świetnie czuje się w reprezentacji Polski. "To wszystko posłuży za rok"


Ekipa Asseco Resovii, mimo nieudanego początku, po trzech setach była bliżej zainkasowania kompletu punktów. Rzeszowianie prowadzili 2:1, a mimo to zeszli z parkietu pokonani. W Bydgoszczy Pasy poniosły dwunastą porażkę w sezonie.

- Jeszcze nie jesteśmy gotowi, aby na dłuższym dystansie utrzymać koncentrację. Po trzecim secie spadła nam drastycznie, podobnie jak poziom gry. Właśnie dlatego, moim zdaniem, przegraliśmy ten mecz. Wkradło się rozluźnienie. Gdybyśmy trochę dłużej pozostali skupieni, przechylilibyśmy szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niestety nie udało się, dlatego musimy jeszcze nad tym popracować. To nie jest łatwe, to jest ciężka praca. Coś takiego czasami ćwiczy się latami - powiedział Wojciech Serafin.

Dla byłego asystenta Piotra Gruszki mecz w Bydgoszczy był debiutem w roli pierwszego szkoleniowca. Czasu na zmiany w grze było niewiele. Jaką część planu udało się zrealizować i w starciu z Visłą Bydgoszcz zaprezentował się autorski zespół Wojciecha Serafina?

- Ciężko mi powiedzieć na ile udało się zrealizować moje założenia. Będę dopiero analizował ten mecz na chłodno w najbliższym czasie i dopiero wtedy przyjdzie czas, aby wyciągnąć bardziej konkretne wnioski. Zawodnicy bardzo się starali, żebyśmy dużą część tego, o czym rozmawialiśmy, wprowadzić w życie. Dlatego bardzo im dziękuję za zaufanie - stwierdził trener Asseco Resovii Rzeszów.

- Mamy w tym zespole zawodników, którzy potrafią grać w siatkówkę i chcielibyśmy to w końcu pokazać. Nie wiem, czy w obecnej sytuacji coś jeszcze jest w stanie nas bardziej zdołować. Teraz jest już chyba tylko moment, żeby odbudować ten zespół. Chłopaki też chyba czują, że idziemy w dobrym kierunku. Pozostaje nam tylko ciężko pracować i przygotować się lepiej na każdy kolejny mecz - powiedział szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia, dodając, że nie myśli o tym, czy zespół zdoła wywalczyć awans do fazy play-off. - Z mojej perspektywy wygląda to tak, że powinniśmy przestać myśleć o planach. Nasz plan to każdy kolejny mecz i na tym się skupiamy.

Czytaj także:
Komisja Licencyjna PZPS zweryfikuje kluby. Za długi zostaną odjęte punkty
Prezes PZPS odpowiedział na apel Vitala Heynena. "Jeżeli będzie możliwość, będziemy rekomendować PLS skrócenie sezonu"

Czy pod wodzą Wojciecha Serafina Asseco Resovia Rzeszów zdoła się odbudować?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • Piotr Trzeciak Zgłoś komentarz
    resovia cały czas idzie w dobrą stronę-jest już niedaleko celu...
    • sd1952 Zgłoś komentarz
      Co ten facet pi...... li . Chyba że wrócili ( Resovia ) z zsyłki na Sybir i nie mieli do czynienia z Filipem i Masnym.
      • szakal44 Zgłoś komentarz
        Co ten wieczny asystent (z Kielc zwolnili go chyba po 4 kolejce) i kiepski zawodnik może coś zrobić? Chyba klocka!
        • bones Zgłoś komentarz
          Na litość Boską ! co ten facet mówi !!!??? Kompromitacja już do potęgi !
          • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
            Chłopie byś się nie kompromitowal takimi tekstami. A Ty kogo masz w zespole? Jakiś grajkow z osiedla?
            • Dariusz Surma Zgłoś komentarz
              jest moc już a gdy wkroczy na parkiet Kalembka to nasza wyobraźnia może być na to jeszcze nie przygotowana .Może prezes rozważy wynajęcie Kaszpirowskiego aby w jakiś magiczny sposób
              Czytaj całość
              przygotował kibiców na to co może się jeszcze wydarzyć .Obawiam się że diagnoza p.Serafina wsparta p.Ignaczakiem może nie wystarczyć .Może by tak reaktywować byłego co prawda siatkarza resovii ,który kiedy się wkur. w czasie meczu to siadał na końcowej linii ,dla przypomnienia nazwisko na ,,G''
              • jotwu Zgłoś komentarz
                Resovia szybciutko zmierza do dna.Przegrywa ze wszystkimi,nawet z ostatnim zespołem w tabeli.Gorzej już się nie da grać.
                • jozef123 Zgłoś komentarz
                  Wreszcie Reska ma trenera,który pasuje do ich poziomu gry ,no ale rywal był wymagający gdzie grają same gwiazdy i p. Serafin nie mógł ich rozpisać .JPR.
                  • Daria Grzyb Zgłoś komentarz
                    .... cieszę się, że mój zespół tak walczył i starał się, mimo wymagającego przeciwnika - przyznał Wojciech Serafin....... Skoro o ostatniej i najsłabszej drużynie w plus lidze
                    Czytaj całość
                    trener tak mówi to następna to już będzie poziom ligi mistrzów! Ps. Już chyba nie najsłabszej......
                    • głos z Rzeszowa 61 Zgłoś komentarz
                      ŻENADA " ..... - Dziękuję chłopakom za walkę, bo wykonali świetną robotę. Troszeczkę rzeczy pozmienialiśmy, dlatego dla zawodników ten mecz był bardzo trudny. Mieliśmy tylko
                      Czytaj całość
                      kilka dni na przygotowanie się do tego spotkania, a Visła to zupełnie inny zespół, po dołączeniu Michała Masnego i Michała Filipa - powiedział szkoleniowiec rzeszowskiej drużyny....." . Pan S. powinien milczeć po padace z najsłabszym zespołem ligi a nie wychwalać swoich asów i nie pier....ć jaki to trudny był rywal . Każdy inny będzie silniejszy . Po wczorajszym meczu widać , ze będzie walka ... ale o utrzymanie.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×