WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PŚ w Engelbergu: Peter Prevc triumfuje z rekordem skoczni, słabi Polacy

W finale Słoweniec uzyskał aż 142 metry, dzięki czemu poprawił rekord skoczni, i z przewagą 19.4 punktu wygrał trzeci konkurs z rzędu. W drugich zawodach w Engelbergu punkty zdobyło trzech Biało-Czerwonych. Kamil Stoch uplasował się na 26. pozycji.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
PAP/EPA / EPA/URS FLUEELER

Miejsce w czołowej trzydziestce zdołali wywalczyć jeszcze Klemens Murańka i Maciej Kot. Pozostali Polacy: Stefan Hula, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała i Piotr Żyła zakończyli już po pierwszej serii niedzielne zmagania na Gross-Titlis-Schanze (HS137).

Podobnie jak w sobotę, złudzeń rywalom nie pozostawił Peter Prevc. Od drugich zawodów w Niżnym Tagile lider Pucharu Świata skacze jak nakręcony. W niedzielę po świetnej pierwszej próbie, w finale Prevc postawił kropkę nad i, bijąc rekord skoczni (142 metry).

Po raz drugi w sezonie na podium stanął Michael Hayboeck. Najlepszą trójkę uzupełnił Norweg Kenneth Gangnes. Domen Prevc, który w pierwszym konkursie w Engelbergu, zajął drugie miejsce, tym razem w finale skoczył słabiej i ostatecznie ukończył zmagania na 5. miejscu. 

Czołową dziesiątkę zawodów zamknął Noriaki Kasai, który w sobotę w wieku 43 lat po raz 58 w karierze stanął na podium.

Konkurs toczył się w dość trudnych warunkach wietrznych. Wszyscy skoczkowie skakali przy podmuchach z góry skoczni. Momentami uśredniony pomiar wiatru dochodził nawet do 2 m/s. Najlepsi aktualnie zawodnicy potrafili jednak poradzić sobie z trudnymi warunkami. 

Weekend w Engelbergu był dla światowej czołówki próbą generalną przed 64. edycją Turnieju Czterech Skoczni. Po wynikach na Gross-Titlis-Schanze, śmiało można uznać Petera Prevca za faworyta rywalizacji na niemieckich i austriackich obiektach. Skoczkowie zmagania w TCS rozpoczną od kwalifikacji w Oberstdorfie, które zaplanowano 28 grudnia. 

Wyniki niedzielnego konkursu w Engelbergu: 

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Łączna nota
1. Peter Prevc Słowenia 138.5/142 304.2
2. Michael Hayboeck Austria 136.5/135.5 284.8
3. Kenneth Gangnes Norwegia 135/132 279.8
4. Johann Andre Forfang Norwegia 136/131 276.5
5. Domen Prevc Słowenia 137/128.5 273.8
6. Severin Freund Niemcy 134/131 271.3
7. Richard Freitag Niemcy 138.5/134.5 263.4
8. Stefan Kraft Austria 133.5/128.5 261.3
9. Andreas Wellinger Niemcy 131/124 260.8
10. Noriaki Kasai Japonia 123/129 259
26. Kamil Stoch Polska 118/125.5 241.9
28. Klemens Murańka Polska 125.5/126 240.9
30. Maciej Kot Polska 124/125.5 239.6
32. Stefan Hula Polska 119.5 116.1
34. Dawid Kubacki Polska 121 113.4
38. Andrzej Stękała Polska 119 110.8
42. Piotr Żyła Polska 116.5 108.1

  

Końcowe wyniki konkursu dostępne są tutaj.

Zobacz także: Piotr Żyła zdradza, jak szalał z Adamem Małyszem na weselach

Czy Kamil Stoch osiągnie sukces w Turnieju Czterech Skoczni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Aleksandar 0
    Na ten moment może zabrzmi to na wyrost ,ale Prevc przypomina mi trochę Małysza z sezonów 2000/2001 i 2001/2002 - nieważne jaka skocznia i warunki i tak Peter deklasuje rywali odległością i notami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • adrianUL 0
    jak już wcześniej gdzieś pisałem, skoki w ostatnim czasie to jedno wielkie oszustwo. Stały wiatr w plecy, 13 zawodników do końca i jury podnosi rozbieg o 2 belki. Ja się pytam gdzie tu sprawiedliwość.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • alfi 0
    Kruczek nie ma autorytetu u tych młodych zawodników . To raczej jest dla nich starszy kolega . Kiedy Tajner to zrozumie . Stoch jeżeli w tym kołchozie będzie dalej trenował to może dojść do końca kariery . Medale zdobywał jak nic nie musiał . teraz jest mistrzem olimpijskim więc sam wie , jakie stawia się mu wymagania i oczekiwania więc się spina i kompletnie nic nie wychodzi . Kruczek tego nie skoryguje . Oni mogą sobie pogadać jak koledzy , nie jak trener i skoczek .
    Przykre . O innych nie wspomnę bo jeden brązowy medal , a wiele lat pracy to miernota . Nowi młodzi Norwegowie , Austriacy czy Niemcy pokazują doświadczonym Polakom , że są od nich znacznie lepsi . A Kruczek strateg sięga po niezniszczalną mimozę St. Hulę . I Hula krasula nie to Stefan hula …Żenada , kiedyś Mateja teraz Hula bohaterowie niezniszczalni .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×