Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzostwa WTA: Serena Williams wykonała misję, trzeci triumf Amerykanki

Serena Williams po raz trzeci została triumfatorką Mistrzostw WTA. W finale Amerykanka pokonała 6:4, 6:3 Marię Szarapową, z którą przegrała w finale imprezy z 2004 roku.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

Serena Williams i Maria Szarapowa do finału doszły z kompletem zwycięstw. Amerykanka, zdobywczyni 15 wielkoszlemowych tytułów w singlu, po raz drugi w karierze imprezę zakończyła z bilansem spotkań 5-0 - wcześniej pokusiła się o taki wyczyn w 2009 roku. Pozostałe tenisistki, które dokonały takiej sztuki to Kim Clijsters (2003), Justine Henin (2007), Venus Williams (2008) i Petra Kvitova (2011).

Droga do finału Williams:
Andżelika Kerber 6:4, 6:1 (1:18)
Na Li 7:6(2), 6:3 (1:50)
Wiktoria Azarenka 6:4, 6:4 (1:35)
Agnieszka Radwańska 6:2, 6:1 (1:01)

Droga do finału Szarapowej:
Sara Errani 6:3, 6:3 (1:31)
Agnieszka Radwańska 5:7, 7:5, 7:5 (3:12)
Samantha Stosur 6:0, 6:3 (1:05)
Wiktoria Azarenka 6:4, 6:2 (1:36)

Williams, triumfatorka Masters także z 2001 roku, sezon zakończyła wygrywając 12 spotkań z rzędu (siedem na Flushing Meadows, pięć w Stambule). Amerykanka wygrała 48 z ostatnich 50 spotkań. W tym czasie wywalczyła sześć tytułów (m.in. dwa wielkoszlemowe i olimpijskie złoto), a przegrała jedynie z Virginie Razzano (I runda Rolanda Garrosa) i Andżelikę Kerber (ćwierćfinał w Cincinnati). Szarapowa w tym sezonie zdobyła brakujące trofeum do pełnej puli Wielkich Szlemów (Roland Garros). Pokonując Azarenkę w półfinale Rosjanka wygrała 60. mecz w roku (kończy sezon z bilansem spotkań 60-11). Serena w całym sezonie poniosła cztery porażki i odniosła 58 zwycięstw.

Było to trzecie spotkanie obu tenisistek w sezonie - w Madrycie (ćwierćfinał) i w turnieju olimpijskim (finał) Williams oddała Szarapowej w sumie pięć gemów. Rosjanka jedyne dwa zwycięstwa nad Amerykanką odniosła w 2004 roku w dwóch finałach: Wimbledonu i właśnie w Mistrzostw WTA, które wtedy odbywały się w Los Angeles. Szarapowa w pamiętnym boju (w jego trakcie Serena nabawiła się kontuzji) w finale kończącej sezon imprezy wróciła z 0:4 w III secie. Po ośmiu latach Amerykanka pokonała Rosjankę w Masters i podwyższyła łączny bilans ich pojedynków na 10-2.

Kirilenko i Pietrowa mistrzyniami debla

Williams to jedyna tenisistka na świecie, która jest w stanie znokautować tenisistkę po drugiej stronie siatki, nawet gdy ta gra bardzo dobry tenis. Może tym razem nie zdeklasowała rozgrywającej naprawdę dobre zawody Szarapowej, ale jej zwycięstwo ani przez moment nie podlegało dyskusji. W ciągu 89 minut Amerykanka zapisała na swoje konto 40 kończących uderzeń robiąc przy tym ledwie 14 niewymuszonych błędów. Szarapowej naliczono 13 piłek wygranych bezpośrednio i 12 błędów własnych. Williams posłała 11 asów, a przy swoim pierwszym podaniu straciła tylko sześć punktów. Amerykanka nie broniła ani jednego break pointa, a sama wykorzystała trzy z sześciu szans na przełamanie oraz zdobyła 15 z 21 punktów przy całkiem dobrym drugim podaniu Szarapowej.

W piątym gemie I seta Williams zaliczyła przełamanie piekielnym bekhendem, a w szóstym zaserwowała trzy asy i prowadziła 4:2. W złożonym z 16 piłek siódmym gemie obie tenisistki pokazały kawał dobrego tenisa. Serena w wielkim stylu odegrała stop woleja Rosjanki, która obroniła dwa break pointy i kombinacją dwóch forhendów utrzymała podanie. Williams nie pozwoliła sobie na ani chwilę serwisowej słabości i seta zakończyła w 10. gemie. Forhend i dwa świetne serwisy dały Amerykance trzy piłki setowe i wykorzystała trzecią serwując asa. W całym secie Serena przy swoim serwisie przegrała sześć piłek, z czego trzy oddała podwójnymi błędami.

Zmiany w formule Masters

W gemie otwarcia II seta Williams znakomicie zaatakowała dwa bardzo dobre serwisy Rosjanki - pierwszy return dał jej break pointa, po drugim przeszła od razu do ataku i skończyła smeczem. Łatwy gem serwisowy zakończony asem dał Amerykance prowadzenie 2:0. W czwartym gemie Serena po raz pierwszy znalazła się w kłopocie przy podaniu - przegrywała 0-30, gdy Szarapowa jej woleja znakomicie odegrała bekhendem po krosie. Amerykanka uruchomiła jednak wspaniały serwis i zdobyła cztery punkty popisując się drajw-wolejem, krosem bekhendowym i forhendem. Rosjanka ambitnie walczyła i dwa razy wróciła z 15-30 (trzeci, piąty gem), a w siódmym gemie nawet obroniła break pointa, ale nie znalazła sposobu na odebranie podania fantastycznie dysponowanej Serenie. Trzeci triumf w imprezie Amerykanki stał się faktem, gdy w dziewiątym gemie po raz trzeci przełamała Szarapową. Efektowny forhend dał jej dwie piłki mistrzowskie i wykorzystała już pierwszą piekielnym returnem.

Mistrzostwa WTA
, Stambuł (Turcja)
Tour Championships, kort twardy w hali, pula nagród 4,9 mln dol.
niedziela, 28 października

finał gry pojedynczej:

Serena Williams (USA, 3) - Maria Szarapowa (Rosja, 2) 6:4, 6:3

Tabele i wyniki Mistrzostw WTA

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

  • lisica61 Zgłoś komentarz
    Redakcjo! Uaktualnij rankingi!
    • fulzbych Zgłoś komentarz
      Jak widzę grację poruszania się Agi po korcie to chciało by się powiedzieć Helene Fischer polskiego tenisa! Zreszta oceńcie sami.
      • vamos Zgłoś komentarz
        Brawo Serena, jesteś wielka. Największa.
        • rademenes Zgłoś komentarz
          Szkoda tylko, że naszej skromnej Agnieszce (no bez przesady!!!) nie udało się wybić z głowy tenisa Sharapovej. A było tak blisko... Maria potraktowała ten mecz nie jak sportowy rewanż, a
          Czytaj całość
          czystą zemstę za Miami i od początku grała z takim nastawieniem. To było widać po każdej wygranej przez nią akcji. Wyła z radości, jakby nagle ustrzeliła piłkę życiową. Właśnie tym bardziej chciałem żeby Aga utarła jej ten zarozumiały nochal! Mecz trwał blisko 3,5h nie dlatego, że były jakieś ekstra długie gemy (poza 1-2), tylko ta Shut-up-ova potrzebuje cała minutę na koncentrację, aby w ogóle przystąpić do serwisu... Skandal!!! Tak wygwiazdorzyła, że nikt nawet nie śmie zwrócić jej na to uwagi. Nie mówiąc już o ryczeniu jak wół. WTA udaje, że rozwiąże problem, ale prawda jest taka, że nikt nie chce się paniusi narazić, bo jeszcze się obrazi i co? Nigdzie nie zagra, a wtedy sponsorzy się wkurzą.I mamy błędne koło. Proszę nie odbierać tego, jako personalny atak pod jej adresem. Piętnuję tylko pewne zachowania, które w moim skromnym mniemaniu nie przystają chyba tak utytułowanej tenisistce? Tzn. nie powinna być faworyzowana względem reszty bo trochę to jednak psuje obraz dyscypliny
          • fulzbych Zgłoś komentarz
            Ludzie, czekam kiedy pojawi się znowu jakaś Steffi Radwańska lub Agnieszka Graf która będzie w stanie walczyć z Sereną jak równa z równą nim ta druga skończy czterdziestkę.;-)
            • rademenes Zgłoś komentarz
              Jest wiele aspirantek do numeru 1, ale i tak prawdziwa mistrzyni jest tylko jedna. Cała reszta jest po prostu poza jej zasięgiem. Prawda jest taka, że z Sereną można wygrać tylko wtedy,
              Czytaj całość
              jeśli ta złapie kontuzję, będzie niewyspana, na jetlag-u itp. W każdym innym przypadku, szanse na wygraną spadają niemal do 0. Owszem, są wyjątki (ale tylko wyjątki)
              • pedro Zgłoś komentarz
                Dobrze grająca Masza przy Serenie wyglądała jak przeciętniaczka - z taką Sereną absolutnie nikt nie jest w stanie wygrać. Przy tym turnieju stawiam wielkiego plusa, to był jeden z
                Czytaj całość
                lepszych Mastersów w ostatnich 10 latach!
                • welje Zgłoś komentarz
                  Serena jak najbardziej zasłużenie wygrała, w końcu bez wątpienia ten sezon należał do niej, ale trzeba też podkreślić świetną postawę Szarapowej, grała naprawdę dobrze. To też
                  Czytaj całość
                  pokazuje jak wielką tenisistką jest Serena. Jestem pewna, że Maria grając tak jak grała dzisiaj, spokojnie pokonałaby wszystkie tenisistki z samej czołówki. Świetny mecz na wysokim poziomie!
                  • RvR Zgłoś komentarz
                    Wszystko wskazuje na to, że Serena szybko odzyska tron. Choć z drugiej strony, to samo mówiło się rok temu o Kvitovej :)
                    • lisica61 Zgłoś komentarz
                      SUPER! Miała wygrać i wygrała. Maria robiła co mogła, ale na nic to się zdało. Serena jest prawdziwą królową kortów :)))
                      • Ana4 Zgłoś komentarz
                        Yeaaahh. Serena Williams. Poziom nieosiągalny dla nikogo, jedynie z kim może przegrać to sama z sobą. Masha podjęła walkę i zagrała naprawdę dobry mecz, ale co tu zrobić, gdy nawet po
                        Czytaj całość
                        całkiem przyzwoitych serwisach Serena posyła kończące returny. I taki właśnie return zakończył ten mecz, co idealnie oddaje cały przebieg tego spotkania. Cieszę się, ze mogę oglądać i podziwiać tak niesamowitą tenisistkę. Gratuluję i czekam na kolejne sukcesy i zwycięstwa, bo pewne jest, ze Serena na tym nie poprzestanie. :)
                        • Eugene_64 Zgłoś komentarz
                          Stało się to co miało się stać. Serena wygrała po raz trzeci Mistrzostwa WTA. A my cieszymy się z pierwszego w karierze półfinału Agnieszki WTA Championships. :)
                          • Armandoł Zgłoś komentarz
                            coś pięknego. :)
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×