Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

"Mocny sygnał". Będzie reakcja PiS ws. Mejzy?

Władze Enea Falubazu Zielona Góra sporo zaryzykowały goszcząc w czwartek na oficjalnej konferencji prasowej skompromitowanego posła Łukasza Mejzę. Polityk narzucił narrację, że to on załatwił gigantyczne pieniądze dla zielonogórskiej drużyny.

Mateusz Puka
Mateusz Puka
Łukasz Mejza PAP / Marcin Obara / Na zdjęciu: Łukasz Mejza.
Kontrakt z państwową spółką Enea ma gwarantować klubowi około miliona złotych rocznie, co jak na pierwszą ligę jest znakomitym wynikiem. Gorzej, że tak mocne powiązanie z kontrowersyjnym politykiem, może zachwiać relacjami klubu z kibicami.

Widać to było już na czwartkowej konferencji prasowej, która została opóźniona właśnie przez zachowanie fanów drużyny, którzy głośnym "wypier*****" przywitali posła oskarżanego o próby bogacenia się na tragedii dzieci.

- Łukasz Mejza do dzisiaj nie odpowiedział na setki naszych pytań. Nigdy nie znalazł czasu na odniesienie się do wielu wątpliwości dotyczących jego biznesów i pomysłów na zarabianie pieniędzy - przyznaje Mateusz Ratajczak, dziennikarz WP i współautor serii artykułów, w których ujawniono jak Łukasz Mejza miał m.in. zachęcać rodziców chorych dzieci do niesprawdzonej i potencjalnie niebezpiecznej terapii za bagatela 80 tys. dolarów.

Biznesy Łukasza Mejzy opisali razem Szymon Jadczak i Mateusz Ratajczak, dziennikarze Wirtualnej Polski (tutaj przeczytasz cały artykuł).

ZOBACZ WIDEO: Maksym Drabik: Nie wiem, jaki stan emocjonalny będzie mi towarzyszył przy pierwszych meczach

Po serii artykułów wydawało się, że kariera polityczna Mejzy jest skończona. Zwłaszcza, że chwilę później wyszły na jaw poważne nieprawidłowości przy dzieleniu unijnych pieniędzy na szkolenia, które były organizowane przez jego spółkę.

- Jestem zdziwiony jego aktywnością, ale z drugiej strony jestem przekonany, że w ten sposób walczy o swoje polityczne życie. Szanse na znalezienie się na listach wyborczych w nadchodzących wyborach parlamentarnych wciąż ma, a na pewno w to cały czas wierzy. A co zrobi z nim kierownictwo Zjednoczonej Prawicy i gdzie widzi Łukasza Mejzę? Tego dowiemy się w najbliższych miesiącach. Aktywność posła świadczy o tym, że wciąż musi się starać. Byłoby jednak lepiej, gdyby osoby - powiem delikatnie - niewrażliwe na cierpienie innych, nie miały dostępu do naszej polityki - dodaje Ratajczak, który w ostatnich miesiącach badał dziwne interesy polityka.

Obecnie śledztwa w sprawie nieprawidłowości dot. unijnych pieniędzy oraz spółki, która oferowała podejrzane terapie śmiertelnie chorym osobom, prowadzą dwie prokuratury - w Poznaniu i Warszawie.

Mejza wciąż ma nadzieje na wysokie miejsce na liście wyborczej Prawa i Sprawiedliwości.

- Środowisko kibicowskie pokazało w czwartek, jakie są nastroje w Zielonej Górze i okolicach wokół Łukasza Mejzy. Kierownictwo PiS dostało mocny sygnał od mieszkańców miasta, co myślą o dotychczasowej działalności tego polityka. My jako dziennikarze WP z żadnych słów odnośnie tej postaci się nie wycofaliśmy i na pewno się nie wycofamy - dodaje autor głośnego tekstu.

Czwartkowa konferencja w Zielonej Górze nie była zresztą pierwszą okazją dla Mejzy, by chwalił się gigantycznymi pieniędzmi załatwianymi rzekomo przez niego dla lokalnego sportu. W lipcu zeszłego roku głośno było o innych "wagonach z pieniędzmi", które Mejza miał załatwić dla klubu sportowego Tęcza Krosno Odrzańskie.

- Wtedy też mówił o tym, że załatwił 130 tysięcy złotych dla klubu, a później samo Ministerstwo Sportu i Turystyki przekonywało, że pieniądze trafiły do Tęczy z otwartego konkursu, z którym poseł nie ma nic wspólnego. To stały chwyt tego polityka. Jakiś czas temu obiecywał, że w Zielonej Górze powstanie stadion piłkarski za sto milionów złotych. Mejza przed wyborami wraca po prostu do starych chwytów, które mają mu pomóc w karierze politycznej. Może warto, by w końcu powiedział, jaki jest jego rzeczywisty, a nie politycznie wyreżyserowany, udział w załatwianiu tych środków - komentuje zachowanie polityka.

Choć pieniądze na pewno przydadzą się Enea Falubazowi Zielona Góra w walce o powrót do PGE Ekstraligi, to trudno jednak mówić o sukcesie. Czwartkowa konferencja zamiast euforii, wywołała w Zielonej Górze oburzenie, a władze klubu jeszcze długo będą musiały tłumaczyć się ze współpracy z kontrowersyjnym politykiem.

Mateusz Puka, dziennikarz WP SportoweFakty

Czytaj więcej:
Dostali rekordową kwotę z miasta
Zawodnik Orła musi oddać kasę

Kup bilet na 2023 ORLEN FIM Speedway Grand Prix of Poland – Warsaw. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (32)
  • yes Zgłoś komentarz
    Ciekawe czy Mejza był z siebie zadowolony? Nie o każdym pamiętają, rozmawiają i wyrażają swoje opinie. Może ściekło do następnego razu jak po jakimś Azorku?
    • Alish Zgłoś komentarz
      Że takie coś jest jeszcze posłem mówi o tym że sejm to dno moralne i nic wiecej
      • NickDick Zgłoś komentarz
        Nie marnujcie liter na to coś - zamiast pisać Łukasz Mejza, napiszcie Łejza - wszyscy będą wiedzieli o co (bo nie kogo) chodzi.
        • tumi Zgłoś komentarz
          Ej wy tam w Zielonej Gorze! Taki klub jaki sponsor. Nie wstyd wam?
          • adart Zgłoś komentarz
            Że też te moralne, ohydne dno ma czelność istnieć w przestrzeni publicznej? Klasyk kiedyś powiedział, "od kiedy to skompromitowani nie grają?"
            • zet22 Zgłoś komentarz
              Mówią ludzie, że młotek w ręku młotka, to pewny wypadek.............
              • Ryszard Lewicki Zgłoś komentarz
                Miarą upadku Kurwizji jest fakt, że takie dno dna moralnego jak Mejza jest częstym gościem w tym szambie telewizyjnym, gdzie wygłasza steki sądów, sprowadzających się do totalnej
                Czytaj całość
                krytyki opozycji. Z PO i Tuskiem na czele, rzecz jasna.
                • szakal44 Zgłoś komentarz
                  Jaki klub ,taki mej(łaj)za.
                  • juratt Zgłoś komentarz
                    Enea grabi nas w rachunkach po to aby te pieniądze dać na żużel. Skandal, cały PIS
                    • lipun Zgłoś komentarz
                      PIS jest, jak widzimy, pełen takich złodziei, osobników bez moralności, oszustów i skorumpowanych łajdaków.
                      • RobertStela Zgłoś komentarz
                        Przykro, że szubrawcy traktują sport jako wyborczą trampolinę.
                        • Roman Grzybek Zgłoś komentarz
                          @falubert Po wyborach będzie dePISauryzacja i tobie jako zagorzałemu poplecznikowi PISowskich złodziei Giertych na miejscu Ziobry majątek też zabierze. Będzie najniższa emeryturka. Bo kto
                          Czytaj całość
                          jak nie fanatyk PISowskich złodziei ma spłacać gigantyczne długi rozkradzionej do cna i pozostawionej w ruinie Polski. Oj będzie się działo. Oj będzie kwik.
                          • IsAn Zgłoś komentarz
                            Piss i akolici to samo0 zło!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×