Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łukasz Jankowski: Nie mam pojęcia czy wróciłem na dłużej

Cztery punkty oraz dwa bonusy zdobył w niedzielnym pojedynku z Betardem Spartą Wrocław Łukasz Jankowski. Jak ocenił swój występ?
Ewelina Bielawska
Ewelina Bielawska

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
- Dorobek taki sobie. Potrafię jechać lepiej i wyżej punktować. Szkoda pierwszego biegu, przegrałem start i nie można było już nic zrobić. Cóż powiedzieć, szału nie było.

Zawodnik wystąpił w niedzielę w parze z Andreasem Jonssonem. Czy odpowiadało mu takie zestawienie? - Nie ma dla mnie różnicy. Nie ma to zupełnie znaczenia z kim jadę w parze. Jeżeli sprzęt pasuje i się wygrywa wówczas nie ma to kompletnie znaczenia. Wprawdzie w tym biegu, który wygraliśmy z Andreasem na 5:1 to on ewidentnie czekał na mnie. Dobrze się z nim jedzie - przyznał zawodnik.

To Jankowski otrzymał miejsce w składzie na niedzielny mecz i wystąpił w miejsce Jonasa Davidssona, który niezbyt dobrze radzi sobie po ostatniej kontuzji. Czy zdaniem żużlowca, zatrzymał się w składzie na dłużej?  - Nie mam pojęcia czy wróciłem na dłużej, czy tylko na ten pojedynek. Wszystko zależy od trenera. On ustala skład na dane mecze. Nie wiem na czym stoję. Chciałbym jeździć jak najwięcej i zdobywać jak najwięcej punktów, ale ile powinienem zrobić żeby jechać lub nie to nie wiem. Davidsson robił mało punktów a jeździł cały czas, a ile ja mam zrobić żeby jeździć non stop to nie wiem. Jedno jest pewne, chcę robić dużo - powiedział żużlowiec.

Stelmet Falubaz Zielona Góra pnie się w górę tabeli, play-offy wydają się więc coraz bardziej realne. - Myślę osobiście, że będziemy w play-off. Szkoda byłoby nie załapać się do grona tych czterech drużyn i skończyć wcześniej sezon.

Pojedynek z Betardem Spartą Wrocław był kolejnym spotkaniem w tym sezonie, które odbywało się przy opadach deszczu. Pomimo tego zielonogórzanie po raz kolejny odnieśli zwycięstwo. Czy opad mocno zmienił nawierzchnię? - Jeździło mi się dobrze, ale opady troszkę tor zmieniły. Warunki były inne niż na trening,u ale różnica nie była aż tak duża. Tak czy inaczej jechało się dobrze. Jeśli wszystko pasuje, to obojętnie jaki tor jest jedzie się dobrze - zakończył.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (7):

  • zz Zgłoś komentarz
    Też chciałbym, żeby syn tak znakomitego żużlowca, rozpoczął prawdziwą karierę w Zielonej Górze.
    • zordon Zgłoś komentarz
      Trzeba mieć łeb na karku. Jabłoński w przyszłym sezonie z KSM 2,50 będzie idealny. ZG go zatrzyma na przyszły rok i może budować skład. Tymbardziej że jeśli ma być przepis że przy
      Czytaj całość
      nie zmienionym składzie KSM 43 to będzie odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Szasza, AJ, Protas, Dudek a nawet Holta z pewnością wykręcą solidne średnie. Do tego Jabol 2,50 na juniora Strzelec i wracający Sówka, skład bez zmiany i można przekroczyć KSM 39. Tak bym to widział.
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        4 pkt to jak na niego dobry wynik, do tyego bonusy i jest ok.
        • mateoz Zgłoś komentarz
          Ja mam nadzieje że Jankes znów wejdzie do składu, fajnie będzie go zobaczyć na torze po raz kolejny a Jonas niech szuka formy bo na mecz wyjazdowy w Częstochowie bardzo nam się przyda.
          • pol Zgłoś komentarz
            kombinacje są przez durny KSM ,jak w przyszłym roku obniżą jeszcze KSM. to dopiero będą jaja z doborem składu i to nie tylko dla Falubazu ale dla wszystkich drużyn
            • Xavier Zgłoś komentarz
              Jabłoński nie może za Davidssona bo za duży ksm. kolego jego drugą pasją są silniki:)
              • Barteek Zgłoś komentarz
                Czy Jabłoski nie mógł jechać za Davidssona? On może jechać tylko za Holte? (i protas,aj ale o nich nie mowie)Jak tylko za holte to poco on tu szedl do falubazu ...
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×