Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Grand Prix Sztokholmu oczami Mariana Maślanki. "Polacy będą mieli wiele do powiedzenia"

W sobotę w stolicy Szwecji na Friends Arena odbędzie się Grand Prix Sztokholmu. Ze swoimi typami na ten turniej podzielił się ekspert naszego portalu, Marian Maślanka.
Marcin Karwot
Marcin Karwot
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski

Ekspert WP SportoweFakty stawia na zawodników, którzy w klasyfikacji generalnej plasują się na pierwszych czterech miejscach. - Myślę, że te grono kandydatów do podium się wykrystalizowało. W tej stawce jest na pewno Jason Doyle, Greg Hancock, aktualny mistrz świata Tai Woffinden oraz reprezentanci Polski. Ciężko widzieć na podium kogoś innego niż tych zawodników. Czasami Niels Kristian Iversen bardzo ładnie jedzie, więc może błysnąć. To samo się tyczy Antonio Lindbaecka i Fredrika Lindgrena, którzy na pewno będą chcieli się wykazać przed własną publicznością - powiedział Marian Maślanka.

Nasz ekspert sądzi, że w Sztokholmie wszyscy Polacy awansują do półfinałów. - Ja postawię na tych pewniaków, którzy na chwilę obecną jeżdżą najlepiej w końcówce Grand Prix. Rozmieszczenie ich na danych miejscach jest jednak bardzo trudnym zadaniem. Czy Doyle będzie kontynuował serię? Trudno powiedzieć. Do finału bardzo mocno przymierza się Tai Woffinden. Uważam, że Polacy również będą mieli wiele do powiedzenia w Sztokholmie - stwierdził. 

Kolejność Grand Prix Sztokholmu według Mariana Maślanki:
1.
Tai Woffinden
2. Jason Doyle
3. Bartosz Zmarzlik
4. Greg Hancock
...
6.
Piotr Pawlicki
8. Maciej Janowski 

ZOBACZ WIDEO: Żużlowa prognoza pogody na niedzielę



Czy Bartosz Zmarzlik będzie na podium GP Sztokholmu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
  • yes Zgłoś komentarz
    Ciekaw jestem jazdy/wyników naszych.
    • netoperek Zgłoś komentarz
      Najbliżej mi do typów pana Maślanki z tym, że nie wykluczałbym pozytywnej niespodzianki ze strony Maćka Janowskiego. Hancock i Doyle jadą wszędzie ale Tai wychował się przecież na
      Czytaj całość
      krótkich torach i wrócił ostatnio do ligi brytyjskiej. Tam też doskonale wiodło się Maćkowi.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×