Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Plusy i minusy weekendu. Doyle pokazał, co jest dla niego najważniejsze

Betard Sparta Wrocław zanotowała kapitalny powrót w meczu w Gorzowie, który dał jej finał PGE Ekstraligi. To wielka sztuka w starciu o taką stawką odrobić 12 punktów straty. Z kolei Ekantor.pl Falubaz kompletnie zawiódł Jason Doyle.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Jason Doyle WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Na zdjęciu: Jason Doyle

Przyznawanie plusów i minusów zaczniemy jednak od piątkowych zawodów w Gustrow, czyli 2. finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Na śliskim i zdradliwym torze zwyciężył Bartosz Smektała i bezsprzecznie jest to pozytyw minionego weekendu. Pogodził on w finale bardzo szybkiego Brady'ego Kurtza oraz wprawionego w jeździe na przyczepnych nawierzchniach Roberta Lamberta. Sukces wychowanka leszczyńskiej Unii rodził się w bólach i to dosłownie, bowiem w swoim pierwszym starcie zanotował on upadek. Rozkręcał się jednak z wyścigu na wyścig i w finale dał prawdziwy popis swoich umiejętności.

Zostajemy w wątku leszczyńskim, bo na pochwałę zasługują też zawodnicy Fogo Unii w rewanżowym meczu półfinałowym w Zielonej Górze. Zwłaszcza początek konfrontacji był w ich wykonaniu imponujący. Przy W69 wręcz fruwał Janusz Kołodziej. Gościom pasował tor, który zrobił się przyczepny po opadach deszczu. Przypominał ten leszczyński z zeszłego tygodnia, na którym Fogo Unia rozprawiła się z Ekantor.pl Falubazem i postawiła się w komfortowej sytuacji przed rewanżem. Tymczasem miejscowi byli wyraźnie zaskoczeni własnym owalem i szukali odpowiednich ustawień, momentami decydując się na rewolucyjne zmiany w sprzęcie.

No i naszym zdaniem największy plus należy się zawodnikom Betard Sparty Wrocław. To wręcz nieprawdopodobne, w jaki sposób ekipa prowadzona przez Rafała Dobruckiego wróciła do gry w Gorzowie i wywalczyła sobie awans do finału PGE Ekstraligi. Być może Cash Broker Stal poczuła się już zbyt pewnie prowadząc dwunastoma punktami, za co została skarcona. Potwierdza się tym samym to, że w dwumeczu w żużlu zdecydowanie łatwiej bronić jakiejkolwiek różnicy, niż ją odrabiać. Czasami wystarczy jeden bieg, by przewrócić sytuację do góry nogami. Tak właśnie było w Gorzowie.

Minusy też zaczniemy od piątkowej imprezy w Gustrow. Tor po długich opadach deszczu był bardzo wymagający a niekiedy, zdaniem niektórych zawodników, niebezpieczny. Nakazano im jednak jazdę. - Szkoda, że nie potrafimy się przeciwstawić FIM-owi - komentował na gorąco w wywiadzie dla Eleven Kacper Woryna. W efekcie oglądaliśmy nudne zawody, w których nierzadko o kolejności na mecie decydował przypadek. Godny zainteresowania był jedynie bieg finałowy.

ZOBACZ WIDEO Doyle wylądował pod bandą. Zobacz skrót meczu Wolverhampton - Swindon [ZDJĘCIA ELEVEN EXTRA]

Zostajemy w Niemczech, bo dzień później, w Teterowie, odbyło się tam Grand Prix. Ledwo co, bo tam też wiele godzin padał deszcz i organizatorzy musieli włożyć katorżniczą pracę, aby doprowadzić owal do stanu jako takiej używalności. Zawody były nudne, bo nawierzchnia nie umożliwiała pięknego ścigania. Na domiar złego zepsuł je sędzia. Debiutujący Aleksander Latosiński zaliczył potworną wtopę. Włączył zielone światło w momencie, gdy na torze znajdował się jeszcze operator kamery. Dopiero interwencja zawodników wzbudziła jego czujność. W ogóle jego sędziowanie zostawiało wiele do życzenia.

Na koniec Jason Doyle. Prezes zielonogórskiego Falubazu, Zdzisław Tymczyszyn, ma rację, że pozostaje tylko usiąść i płakać, szczególnie gdy przeanalizuje się postawę Australijczyka w obu półfinałowych meczach. W Zielonej Górze w rewanżu kompletnie się pogubił. Nie mógł dopasować się do toru po opadach deszczu, zaczęły się nerwowe ruchy. To nie pierwszy raz, gdy Doyle zawodzi a dzień wcześniej skutecznie jedzie w Grand Prix. Wyraźnie widać, co jest w tym roku dla niego priorytetem - Indywidualne Mistrzostwo Świata.

Dla kogo największy plus weekendu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • lukzaba Zgłoś komentarz
    a czym tu się ekscytować. Gdybym walczył o IMŚ to miałbym w dupie wszystko i wszystkich. Kontrakt i tak ma zapewniony za grubą kasę jak nie tu to gdzie indziej. Nie każdy to Tony
    Czytaj całość
    Rickardsson.
    • valery Zgłoś komentarz
      I nie ma się co dziwić , kiedy żużlowcy startują w kilku ligach to zdobycie mistrzostwa drużynowego w Polsce ,Szwecji czy Anglii zawsze będzie na drugim planie ,gdyż zdobyciem
      Czytaj całość
      mistrzostwa świata przechodzi się do historii światowego żużla ,a mistrzostwo kraju to jest historia danego kraju.
      • Corlleon Zgłoś komentarz
        kolejny redaktorek podsyca nagonkę na Doyla:) a nie mówiłem ze tak bedzie?:)
        • użytkownik usunął konto Zgłoś komentarz
          Takie są reguły ligi. Nie cały sezon decyduje, a końcówka. Jason, ale nie tylko on, ci, którzy na początku jeździli fenomenalnie, są przemęczeni. Obudzili się za to ci, którzy dotąd
          Czytaj całość
          cieniowali. Najpierw były narzekania i niewiara w Hampela. Jeszcze wcześniej w Dobruckiego jako trenera. Nie pasował Iversen. Nie Jason jest winny, tylko brak młodzieży. Piotrek Protasiewicz też w tym roku nastawiony był na jedną nawierzchnię, która wczoraj mu nie podpasowała. Zadecydowało kilka drobnych elementów, które się nie zgrały. Przyznam jednak, że wczorajsza bezradność Jasona była bardzo zastanawiająca.
          • Falubaz1946 Zgłoś komentarz
            Cały sezon obiecywano mi ze strony prezesa i trenera że będzie finał i walka o zloto, więc mam prawo być zdenerwowany
            • leontomasz Zgłoś komentarz
              Jeśli myśleliście że Falubaz jest ważniejszy od mistrza świata , to jesteście śmieszni. Nigdy żaden klub nie był i nie będzie ważniejszy od GP.
              • RadaR RS-WD40 Zgłoś komentarz
                Najlepszy był pierwszy bieg Doyla. Jak szkółkowicz... Wszyscy prosto do przodu, a Doyle strzała do góry hehe
                • Falubaz1946 Zgłoś komentarz
                  Dla takich zawodników jak doyle nie ma u nas miejsca.
                  • RadaR RS-WD40 Zgłoś komentarz
                    "Być może Cash Broker Stal poczuła się już zbyt pewnie prowadząc dwunastoma punktami, za co została skarcona. Potwierdza się tym samym to, że w żużlu zdecydowanie łatwiej bronić
                    Czytaj całość
                    jakiejkolwiek różnicy, niż ją odrabiać. Czasami wystarczy jeden bieg, by przewrócić sytuację do góry nogami. Tak właśnie było w Gorzowie." Nie ma to jak napisać zdanie które przeczy samo sobie.... Chyba redaktor jeszcze wczorajszy....
                    • Lubię czysty sport. Zgłoś komentarz
                      Może i dobrze, że Herbie pauzuje. Przynajmniej widzą wreszcie że pozostali zawodnicy światowej czołówki, a szczególnie lider ma takie priotytety jakie przypisywano Gregowi. Tylko że
                      Czytaj całość
                      przed kontuzją Greg był w czołówce zawodników ligowych, a w GP nie najlepiej. A kangurek by się wczołgał na "motur"żeby odbić sobie miniony sezon, ale w lidze? Hmmm widać jednak kontuzja i zmęczenie. Taki Janowski np równo dzieli. Jak w jednym dobrze to i w drugim. Jak w jednym statystuje to i w lidze nie idzie. ;-)
                      • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                        Dlatego powtórzę to, co napisałem już w innym komentarzu - Polska, która jako płatnik światowego speedwaya powinna wywalczyć sobie mocniejszą pozycję w stosunku do organizatorów GP i
                        Czytaj całość
                        wymusić inny kalendarz rozgrywek, aby mecze ligowe nie następowały dzień po turniejach GP.
                        • Leszek Wojciechowski Zgłoś komentarz
                          Superbartek . Unia konsekwentnie na niego stawiała mimo trudnych jego początków . W tym roku się inwestycja zwraca . Drużynowy mistrz świata seniorów i juniorów . Indywidualny mistrz
                          Czytaj całość
                          Polski juniorów . Ciągle w grze o tron indywidualnych mistrzostw świata no i złoto drużynowe Unii też możliwe . Największy progres średniej biego punktowej w lidze . Ale głosowałbym za Taiem bo to on wprowadził Spartę do finału
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×