WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Woźniak do reportera: "Świecisz z daleka". Walasek nie chciał być w Get Well piątym kołem u wozu (cytaty)

- Chciałem podziękować Adamowi Krużyńskiemu - mówił Grzegorz Walasek w nSport+ przed debiutem w Stali. - Nie było nic spisane, byliśmy po słowie, a on go dotrzymał. Wrócił Chris, nie chciałem być na rezerwie, stąd Gorzów. Pozdrawiam Martina.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Unia - Stal. Brady Kurtz się cieszy

Debiut Grzegorza Walaska w Cash Broker Stali Gorzów (wypożyczony z Get Well Toruń) był wydarzeniem ligowej niedzieli. - Chciałem jeździć w Ekstralidze. Zdecydowałem się na Gorzów, bo tu zabrakło zawodnika - mówił sam zainteresowany. - Grzesiek potrafi pojechać na wysokim poziomie - chwalił chwilę później Walaska, Jarosław Hampel z Fogo Unii Leszno. - Ładnie powiedział - zwrócił uwagę prowadzący studio na stadionie Marcin Majewski. - Ładnie, bo to przyjaciele - skwitował Sławomir Kryjom, ekspert studia.

Podsumowaniem wątku była plansza ze statystykami Walaska. Te z wyjazdów nie były imponujące. Średnia ledwo przekraczała 5 punktów. - Jestem fanem liczb - zaczął Kryjom. - One nie kłamią. Infografika wiele nam pokazała, ale parę fantastycznych biegów Walaska widziałem, więc bym go nie skreślał - dodał, a my uzupełnijmy, że Walasek w Lesznie wypadł przyzwoicie (5+1), ale w zgodzie ze średnią.

Na stanowisku reporterskim dosłownie błyszczał Łukasz Benz. Szymon Woźniak długo błądził, szukając stanowiska (było w innym miejscu niż przed rokiem), ale nie przebierając w słowach, wyjaśnił, co go sprowadziło na dobrą drogę. - Świecisz z odległości - wypalił Woźniak, wskazując na ogoloną na łyso głowę Benza. - A co czułeś, kiedy zobaczyłeś szachownicę - spytał niespeszony reporter. - Ulgę - odparł Woźniak, bo też wygrał pierwszy ligowy bieg w tym sezonie.

Jakub Zborowski, drugi z reporterów, łysą glacą nie świecił, ale starał się ustawić rozmówców mocnymi stwierdzeniami. - Co tym tam dolałeś - pytał Rafała Karczmarza, a Bartosza Zmarzlika powitał stwierdzeniem: - Kosmonauta wylądował.
Okazało się, że Karczmarz nic nie dolał do baku, ale miał mocny silnik od sponsora, a Zmarzlik po dwóch biegach rozregulował rakietę. Było dobrze, ale jemu coś nie grało. - Drastycznych zmian nie będę robił, ale czuję, że mogę lepiej i szybciej przemieszczać się po łukach - przyznał Zmarzlik, ale nawet te drobne korekty sprawiły, że zaczął jeździć gorzej i wolniej.

Na stanowisku komentatorskim szalał duet Tomasz Dryła, Michał Widera. Próbka po 9. biegu (5:1 dla Stali). Dryła: - Coś niebywałego. Wielki mecz. Widera: - Serce się raduje. Kąsający się z Hampelem, Kasprzak. Woźniak, piękne wyjście, książkowe. Dryła: - Przepyszny bieg.

Po 10. biegu (5:1 dla Unii, Janusz Kołodziej i Brady Kurtz przed Zmarzlikiem) nastąpiła kolejna eksplozja. Dryła: - Zmarzlik pierwszy raz ma przed sobą rywala. Cios za cios. Co za spotkanie! Widera: - Riposta była piorunująca. Może nie trzeba było czegokolwiek dotykać - rzucił uwagą skierowaną ewidentnie do Zmarzlika. - Ekspresowy niebieski i TGV w czerwonym - to z kolei powiedział Widera o parze Kołodziej, Kurtz, których opisał kolorami kasków.

Później dalej było ciekawie. - Para Hampel, Kołodziej, to jest młot na rywali - stwierdził Dryła, a Widera mówił: - Smoczyk zieje ogniem po 14. biegu (to o szalejących kibicach - dop. red.). Alfred Smoczyk byłby dumny ze swoich następców - skwitował.

W drugim niedzielnym meczu w Zielonej Górze, gdzie Falubaz gładko pokonał MRGARDEN GKM Grudziądz (53:37), dobrych cytatów było niewiele. - Mnie ten tor nie leży - przyznał otwarcie Krystian Pieszczek, choć w Falubazie jeździł. - Mam tu problem. Ciężko coś znaleźć na moje wytłumaczenie - dodał, ale przebił go Piotr Protasiewicz, który rzucił: "Tułaczka po Polsce nas uwsteczniła", bo też pierwszy mecz Falubazowi nie wyszedł, a początek z GKM-em był taki sobie.

Koniec końców to zielonogórzanie się cieszyli. Sprawdziły się słowa Krzysztofa Jabłońskiego, trenera młodzieży i mechanika młodych zawodników Falubazu. - Zgardziński i Niedźwiedź będą fruwać - zwierzył się Jabłoński Michałowi Łopacińskiemu z nSport+. - Juniorzy swoje zrobili. Nie, że mają do szatni iść, ale zrobili - stwierdził już po biegu juniorskim (5:1 dla Falubazu) ekspert Wojciech Dankiewicz.

ZOBACZ WIDEO Motocykl żużlowy podczas meczu


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Najciekawyszy cytat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Nicpoń i Bełkot 0
    Kryjom ekspert i czego tu wymagać od nas , w szczególności mnie ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Electraa 0
    ja czekam na panów dalej ;c
    Ghost Ciekawe czy coś napiszecie o gołych d***** hostess...? Następnym razem topless i taniec na słupku od taśmy przed biegiem?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • speed01 0
    Ostafiński, kiedy odchodzisz z tego portalu? Zdradz nam tę tajemnicę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×