Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga. Get Well Toruń cierpi na "Holderyzm". Bracia ciągle cieniem samych siebie (noty)

W Toruniu znowu głośno o Chrisie i Jacku Holderze. Obaj kolejny raz położyli mecz Get Well, który tym razem przegrał z Fogo Unią Leszno (42:48). Wśród mistrzów brylował Janusz Kołodziej. Otarł się o notę doskonałą.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka

Fogo Unia Leszno:

Emil Sajfutdinow 4. Rosjanin potwierdza wysoką formę u progu sezonu. Nie był to jednak występ doskonały. Na jego wynik rzutuje zero w ostatnim biegu. Swoje jednak zrobił. Inna sprawa, że nie jesteśmy szczególnie zdziwieni takim występem Emila. W Toruniu zawsze trzymał wysoki poziom. Ten tor po prostu mu leży.

Jaimon Lidsey 3. Dostał szansę od trenera Piotra Barona i jej nie zmarnował. Zdobył punkt mimo, że na torze pojawił się dopiero w połowie zawodów. Widać, że regularna jazda na II-ligowych torach sprawdza się w przypadku Australijczyka. Mówi się, że w przyszłości dołączy do pierwszej drużyny Fogo Unii Leszno jako pełnoprawny zawodnik.

Brady Kurtz 2. To nie był występ na miarę jego możliwości. Tydzień temu w Lesznie widzieliśmy zupełnie innego zawodnika. Tym razem Kurtz nie znalazł odpowiedniej prędkości w swoich motocyklach i był zwyczajnie wolny.

Holder nie ma żalu do Kopeć-Sobczyńskiego. Wszystko zostało wyjaśnione. Czytaj więcej!

Janusz Kołodziej 5. W pewnym momencie zapowiadało się na notę marzeń. W pierwszych trzech startach uczestnik cyklu Grand Prix wręcz fruwał po Moto Arenie. Już na samym starcie był o dwa motocykle przed rywalami. Chyba nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że Kołodziej stworzony jest do jazdy w Toruniu. Co prawda w dwóch ostatnich startach znalazł pogromcę, lecz tytuł "ridera" meczu należy mu się bez dwóch zdań.

ZOBACZ WIDEO Norbert Kościuch: Lubię trudne tereny i wyzwania. Bardzo chciałem PGE Ekstraligi

Piotr Pawlicki 4. Solidnie, ale bez fajerwerków. Pawlicki nie był tak szybki jak Kołodziej, ale swoje zrobił. Widać, że młodszy z braci jeszcze nie jest w optymalnej formie u progu sezonu. Małymi kroczkami jednak idzie do przodu. Z drugiej strony ma też spokój psychiczny, bo jego koledzy jadą naprawdę dobrze i może sobie pozwolić na mniejsze lub większe niedociągnięcia.

Dominik Kubera 2. Poniżej swoich możliwości. Zaczęło się dobrze, bo od podwójnej wygranej w biegu juniorskim. Później jednak kompletnie pogubił się i był wolny. Nie potrafił też zabrać się spod taśmy. W tej sytuacji trener Baron zrezygnował też z desygnowania go w ramach rezerwy za Lidsey'a. Uznał, że nie ma ona większego sensu.

Bartosz Smektała 4. Indywidualny Mistrz Świat Juniorów zdążył nas już przyzwyczaić do takich występów. Ciekawe, czy miał w głowie swój ewentualny udział z dziką kartą podczas Grand Prix Polski w Warszawie. Smektała jest bowiem jednym z kandydatów do jej otrzymania. Żużlowe władze obserwują jego jazdę i wkrótce podejmą ostateczną decyzję.

Szymon Szlauderbach brak oceny.

Get Well Toruń:

Jason Doyle 5. Australijczyk dwoił się i troił, ale jego kapitalna jazda na niewiele się zdała. 15 punktów wygląda imponująco, a mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie defekt w 9. biegu. Tak czy siak, Doyle zdaje się być w naprawdę dobrej formie. Akurat o niego w Toruniu mogą być spokojni.

Norbert Kościuch 2. Niewiele możemy powiedzieć o jego występie. Wyjechał na tor i nie wyszło. Zdarza się. Dziwić jednak może decyzja Jacka Frątczaka, który odstawił Polaka na boczny tor, uparcie stawiając na bezbarwnego Jacka Holdera. Ten ruch raczej do trafionych nie należał.

Filip Nizgorski brak oceny.

Chris Holder 3. Ocena może surowa, bo przecież na koncie Australijczyka 11 punktów. Ale były mistrz świata ciągle jest cieniem samego siebie. Męczy się na motocyklu niemiłosiernie. Jeszcze do niedawna był nazywany królem Moto Areny, ale teraz niewiele z tego zostało. Brak zwycięstwa biegowego jest najlepszym podsumowaniem jego dyspozycji.

Niels Kristian Iversen 4. Nie tak dobry jak Doyle, ale naprawdę solidny występ. Get Well przegrywa, ale Duńczyk swoje robi. Jego atutem są starty. Jak ten element wyjdzie po jego myśli, wtedy ciężko jest go mijać. Gorzej, kiedy Iversen sam musi zabrać się za wyprzedzanie. Wirtuozem w tym elemencie nie jest.

Igor Kopeć-Sobczyński 2. Gdyby nie "dwójka" w ostatnim starcie, byłaby tragedia. Inna sprawa, że za rywali miał zawodników z najwyższej półki. Tak czy siak, był u siebie na własnym torze, dlatego pewnie każdy w Toruniu liczył z jego strony na odrobinę więcej.

Maksymilian Bogdanowicz 2. Kompromitacji może nie było, ale tym razem ambitny zawodnik zostawił po sobie znacznie gorsze wrażenie, niż przed tygodniem w Zielonej Górze. Nic więcej twórczego nie dodamy. Praca, praca i jeszcze raz praca.

Jack Holder 1. Jacek Frątczak uparcie na niego stawia, ale naszym zdaniem nie ma w tym działaniu żadnej logiki. Australijczyk jest wolny jak ślimak. Nie idzie mu ani ze startu, ani na trasie. To, czego teraz najbardziej potrzebuje, to spokojnego treningu i pracy nad sprzętem. Kolejne zera nie dodadzą mu przecież pewności siebie. Wręcz przeciwnie. Mogą tylko wywołać jeszcze większy gniew coraz bardziej zdenerwowanych kibiców.

Czytaj także: Fogo Unia i Tai Woffinden liderami. Sprawdź tabelę i statystyki PGE Ekstraligi

SKALA OCEN
6 - Fenomenalnie
5 - Bardzo dobrze
4 - Dobrze
3 - Przeciętnie
2 - Słabo
1 - Kompromitacja

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy bracia Holderowie to największy problem Get Well Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (13):

  • Goldi Zgłoś komentarz
    Wiara w Jacka Holdera to naprawde cos co ciezko zrozumieć. Facet jest po prostu cienki i wozi zera za zerem. Nic w tym sporcie nie osiagnal. Co innego Chris, kiedys pokazal dobra jazde, wiec
    Czytaj całość
    mozna liczyc, ze wroci do formy.
    • Thunar Zgłoś komentarz
      Problem Torunia to polityka kadrowa, która opiera się na życzeniach. Holta przejedzie cały sezon bez kontuzji, Holder się odbuduje, juniorzy zaskoczą, a Jacek uratuje zespół swoją
      Czytaj całość
      przebojowością. Co roku to samo. Nie rozumiem jak można było pozbyć się przed dwoma laty MJJ, który w sezonie zakończonym barażem jako jedyny nie zawiódł. Widać było u niego, że wchodzi na odpowiednie tory i może w końcu być liderem drużyny tak jak to się stało w Falubazie(nomen omen dziwi mnie potraktowanie tego zawodnika w Zielonej Górze, myślę że spokojnie mógłby być prowadzącym parę). Każdy wie, że organizacyjnie to klub ze ścisłej czołówki E-ligi i stać ich na najlepszych zawodników ligi, jednak pion sportowy jest ewidentnie do wymiany. Przypominają mi trochę Stal Rzeszów Marty. Niby wszystko jest na miejscu, ale klub walczy o utrzymanie. Tak właśnie będzie w tym sezonie, walka o utrzymanie. Spoglądając na terminarz to jest duża szansa, że pierwsze punkty w sezonie zdobędą w 7 kolejce, ze Stalą u siebie...
      • Angrift Zgłoś komentarz
        Nastepny mecz jest we Wroclawiu.Czy kapitan Aniolow z Torunia poprowadzi zespol do wyjazdowego zwycięstwa?Czy prawdziwi kibice kleski w Toruniu skoncza fetować kolejny sukces swojej
        Czytaj całość
        druzyny?Czy Jacek Fratczak dojdzie do siebie i pozwoli Kosciuchowi na starty?Czy Holta wroci do składu i uratuje Torun przed barażami lub spadkiem?Co się stało z motocyklami braci Holderow?Czy maja nowe silniki czy tez scigaja się na tych z 2012 roku?Pytan tak dużo i co z tego?Co roku mamy pokaz toruńskiej bezradności na torze.Zlej atmosfery i braku współpracy w parkingu.Fratczak miał być lekarstwem na problemy KS Torun a na początku 3 sezonu jego pracy w Toruniu widać ze ……...nic nie zrobil.Fratczak nie jest zbawicielem zuzla w Toruniu.On nawet nie zna odpowiedzi na pytanie:Czemu jak jest tak dobrze to druzyna spisuje się tak zle?Nabijanie się z Fratczaka czy Chrisa Holdera na dluzsza mete nie ma sensu.Co należy zmienić w KS Torun by przypominal on poważny,zawodowy klub zuzlowy na poziomie ekstraklasy?To jest pytanie.
        • Parablo Zgłoś komentarz
          Kazdy kto widzial mecz wie ze to nie Holder taki cienki tylko tor nie pozwalal mu na wyprzedzanie. Zreszta nie tylko jemu, ale glownie jemu. Fakt ze nie mial startow, ale bylo widac, ze gryzl
          Czytaj całość
          tor. Oczywiscie pisze o starszym z braci H. Mlody to na trasie byl wolniejszy od bojazliwego Kopcia
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Należy przyznać Leszno ma skład osobowy bardzo silny. Toruń jak dalej będzie tak jechać jak do tej pory .Moze mieć problemy na koniec sezonu.
            • Z oddali Zgłoś komentarz
              Moje miasto ma ciągle problemy rodzinne. Jak nie Ojciec, to Bracia...
              • Goldi Zgłoś komentarz
                Niestety żadna to nowość. W Chrisa wierzę, że się odbuduje i naprawdę wróci do dobrej jazdy ligowej a potem do GP.
                • luisso Zgłoś komentarz
                  A tak naprawdę, to kiedy Ci bracia byli tacy mocni !? Osobiście uważam że bracia to duży problem Torunia ! Ale czy największy !!!???
                  • surge Zgłoś komentarz
                    Tak jak nie przepadam za Holderem, tak uważam że nota 3 jest za niska. Tor nie umożliwiał walki na dystansie, a przecież na Motoarenie ten gość potrafi się ścigać. Dlatego 11 oczek to
                    Czytaj całość
                    wg mnie ocena 4-.
                    • mały13 Zgłoś komentarz
                      Spokojnie Panowie na razie jechaliśmy 2 mecze z drużynami TOP 3 i ze Spartą kolejny mecz też będzie w torbę ale trzeba walczyć żeby przekroczyć 40-kę życie taki jest kalendarz potem
                      Czytaj całość
                      będzie tylko lepiej
                      • Młody byczek Zgłoś komentarz
                        Już przestańcie krytykować ten Toruń ,koniec końców będzie dobrze
                        • Zimny81 Zgłoś komentarz
                          2 dla Kurtza? Gość zrobił 4 punkty, wszystkie na rywalach. We wszystkich 4 przypadkach Unia wyugrywała biegi 4-2. Jak na gościa z drugiej lini występ znakomity. Nie zawsze liczba punktów
                          Czytaj całość
                          oddaje faktyczną dyspozycje zawodnika i jego wkład w wynik. Dla Kurtza mocne 3 przynajmniej powinno byc.
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Jeżeli Toruń nadal tak będzie jechał jak do tej pory .Może mieć kłopoty pod koniec sezonu,
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×