WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Limiter obrotów wyjdzie kieszeniom zawodników na dobre. Finn Rune Jensen bije brawo FIM

- Wprowadzenie limiterów będzie oznaczać oszczędność kosztów dla każdego - mówi Finn Rune Jensen. Znany tuner uważa, że żużlowcy skorzystają na wprowadzeniu limitera obrotów w silnikach.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Jason Doyle kontra Greg Hancock.

FIM wprowadzi nową regulację w żużlu w 2020 roku. Z limiterem obroty silnika nie przekroczą granicy mniej więcej 13 tysięcy. - Dzięki limiterowi silnik będzie mógł się śmiać z zawodnika. Będzie mu mówił: ja będę dłużej żył, bo to nie wykręcisz na starcie maksymalnych obrotów - opowiadał nam mechanik Jacek Filip (czytaj więcej TUTAJ).

Z zamontowanym limiterem korbowód i tłok nie będą narażone na takie obciążenia, co przełoży się na dłuższą przydatność silnika. To natomiast poskutkuje oszczędnościami dla zawodników. Minus: żużlowcy nie odkręcą już manetki gazu na maksa.

- Myślę, że to dobra zmiana dla speedwaya, ponieważ są zawodnicy, którzy nie rozumieją, że nie można zużywać silnika do granic możliwości. Wprowadzenie limitera sprawi, że nie wszyscy, ale wielu zawodników zaoszczędzi pieniądze - komentuje Finn Rune Jensen, znany tuner, w rozmowie z polsatsport.pl.

Zobacz także: GP: Trening czyni mistrza. Artiom Łaguta przerabia to na sobie

Mówi się, że najmniejsze problemy po wprowadzeniu limitera będzie miał Greg Hancock, który nie startuje na pełen gaz. Ale ci, którzy praktykują taki sposób wyjeżdżania spod taśmy, będą musieli uczyć siężużla na nowo.

- Sądzę, że to będzie dobre rozwiązanie dla każdego. Być może będą tacy zawodnicy, którzy operując manetką gazu nie będą z tego zadowoleni, ale jest wielu dobrych, profesjonalnych żużlowców, którzy za bardzo eksploatują silnik. Wprowadzenie limiterów będzie więc oznaczać oszczędność kosztów dla każdego - stwierdza Finn Rune Jensen.

ZOBACZ WIDEO Świetny Tai Woffinden. Zobacz skrót meczu Betard Sparta Wrocław - Stelmet Falubaz Zielona Góra

Czy wprowadzenie limitera obrotów to dobre rozwiązanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • -ABC- 0
    Twój tok myślenia sprawia że w UE ślimak to ryba a z pomarańczy wino się robi i wódkę...czyli bez sensu i bez logiki ale światowo
    Gemini Pełna zgoda. Polacy jednak zawsze będą zakompleksionym narodem. Zmiana spowoduje że żużel będzie tańszy, zwiekszy się wpływ umiejętności na wynik zawodnika, bo bedzie trzeba dobrze gazem na starcie operowac, a banda Polaczków biedaczkow narzeka jak to im zuzel niszczą. Najchętniej to byscie chcieli zeby zuzel zatrzymal sie w latach 70, zakaz obcokrajowców, archaiczny sprzet i sami wychowankowie w skladach i to tacy, z ktorymi sie napijesz po zawodach bimbru
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gemini 0
    Pełna zgoda. Polacy jednak zawsze będą zakompleksionym narodem. Zmiana spowoduje że żużel będzie tańszy, zwiekszy się wpływ umiejętności na wynik zawodnika, bo bedzie trzeba dobrze gazem na starcie operowac, a banda Polaczków biedaczkow narzeka jak to im zuzel niszczą. Najchętniej to byscie chcieli zeby zuzel zatrzymal sie w latach 70, zakaz obcokrajowców, archaiczny sprzet i sami wychowankowie w skladach i to tacy, z ktorymi sie napijesz po zawodach bimbru
    koj Wam to chyba limitery myślenia zamontowali... przecież nikt nie wprowadza ograniczenia prędkości, a z trybun nawet nie zauważcie tej zmiany... jedynie biedniejsi zawodnicy, którzy są dopiero na dorobku będą mieć większe szanse dogonić czołówkę, a to zapowiada ciekawsze widowiska.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dawidZG 0
    Ja wciąż wierzę, że to jest jakiś żart, albo że to nie przejdzie. Przynajmniej nie w polskiej lidze. Przecież jeśli zawodnik chce dbać o sprzęt to sam będzie startował z techniką na pół gazu, jeśli uważa, że chce wkręcić na maksa to i tak niech zrobi. Przecież to ich indywidualna sprawa poza tym konstrukcja motocykla żużlowego właśnie służy do wyżyłowania silnika na maksa! O to chodzi w tym sporcie, po to są te motocykle! Dramat, żużel umiera w męczarniach... moich męczarniach... Tłumiki jakoś przeżyłem, ale to jest już szczyt wszystkiego... paranoja.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×