WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wypalił plan Adama Krużyńskiego i Norberta Kościucha. Jego wejście do gry było impulsem

Adam Krużyński i Norbert Kościuch dogadali się przed meczem z truly.work Stal Gorzów, że ten drugi rozpocznie spotkanie od siódmego biegu. - Wydaje mi się, że jego wejście do gry było dla nas impulsem - mówi przewodniczący rady nadzorczej Get Well.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Norbert Kościuch i Jason Doyle

Norbert Kościuch dołożył sporą cegiełkę do triumfu Get Well Toruń nad truly.work Stalą Gorzów (49:40). W piątkowym spotkaniu wywalczył siedem punktów. Ściganie rozpoczął od zainkasowania jednego punktu po rewelacyjnej walce z Bartoszem Zmarzlikiem. Następnie senior toruńskiego klubu wywalczył dwie trójki z rzędu.

Czytaj także: Żużel. Menedżer Speed Car Motoru wyjaśnia, dlaczego w 14. biegu nie puścił Mikkela Michelsena

- Na pewno potrzebowaliśmy impulsu. Wydaje mi się, że było nim także wejście do gry Norberta. W swoich dwóch pierwszych biegach pokazał olbrzymie serce. Umówiłem się z nim, że pojedzie w siódmym biegu. Jeżeli mi nie wierzycie, to możecie zapytać Norberta. Potrzebowaliśmy takiego meczu, by stał się on pełnoprawnym i ważnym członkiem tej drużyny. Mogę być z niego dumny. Wspólnie ze mną podjął decyzję, że nie wystartuje od pierwszego biegu. Myślę, że nie pomyliliśmy się - przyznaje Adam Krużyński.

Czym był podyktowany pomysł dotyczący rozpoczęcia zawodów przez Kościucha dopiero od siódmego wyścigu? - Patrzyliśmy z kim Norbert będzie jechał. W tym wyścigu miał juniora. Chcieliśmy, by miał szansę wygrać ten bieg i przełamał się psychicznie. Miał naprawdę bardzo mało startów. Szukał ich nawet w tym tygodniu. Pojechał do Rosji, by nie jeździć na swoim motocyklu, ale odjechać biegi. Później, w Szwecji, zdobył 8+4. Musieliśmy jednak spróbować zdobyć jakieś punkty na początku. Stąd decyzja, by wystartował w siódmym wyścigu - tłumaczy przewodniczący rady nadzorczej Get Well Toruń.

Od początku sezonu Kościuch rozczarowywał. Wokół zawodnika działo się i mówiło wiele. Reprezentant toruńskiego klubu ciężko pracował, by w końcu pojechać na takim poziomie, jak przeciwko truly.work Stali Gorzów. Jeżeli utrzyma formę na dłużej, to powinien otrzymywać kolejne szanse w Get Well. - Proszę mi wierzyć, że chcemy budować tę drużynę i osiągać z nią jak najlepsze wyniki. Jeżeli Norbert jedzie dobrze, to będzie startował - podsumowuje Adam Krużyński.
Czytaj także: PGE Ekstraliga. Falubaz - Włókniarz. Goście jak zranione zwierzę. Kolejny cios może dobić drużynę Cieślaka (zapowiedź)

ZOBACZ WIDEO Mistrzowie Polski nadal bez porażki. Zobacz skrót meczu Fogo Unia Leszno - Stelmet Falubaz Zielona Góra


 

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy w kolejnych meczach Norbert Kościuch będzie mocnym punktem Get Well Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (24):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Szymek P 0
    Elana jako beniaminek zajęła 4 miejsce w lidze, więc to jest bardzo dobry wynik. A Krużyński nie jest właścicielem piłkarskiej Elany, tylko współwłaścicielem z mniejszościowym udziałem, a większość ma Jóźwicki.
    Guy Martin I to jest chyba najwiekszy problem Apatora . Chcialbym Ci przypomniec ze Kruzynski jest tez wlascicielem pilkarskiej Elany . Po wynikach klubow widac ze srednio idzie mu ogarnianie 3 biznesow na raz . Zdaje sobie sprawe ze automatyka do bram to moze byc samograj wiec ciezko tam zaliczyc jakas wtope bedac na takim stanowisku .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Każdy teraz chce się ogrzać w blasku wyniku haki zrobił kosciuch, a gdzie byli po meczu ze Sparta?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciek Musiał 0
    Nie Rolnicki wam położył mecz ale zera liderów,a było ich chyba cztery

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×