Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Plaga wypadków w Lublinie. Mamy kontrowersję po upadku Jamroga

Sypią się iskry w meczu Speed Car Motoru Lublin z Betard Spartą Wrocław. W pięciu wyścigach były już trzy upadki. Ten Jakuba Jamroga po kontakcie z Mikkelem Michelsenem w piątym wyścigu wzbudził bez wątpienia kontrowersje.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Kraksa Jakuba Jamroga WP SportoweFakty / Krzysztof Urban. / Kraksa Jakuba Jamroga.

Kapitalny pojedynek w wyścigu piątym stoczyli Mikkel Michelsen z Jakubem Jamrogiem. Duńczyk z Polakiem tasowali się praktycznie na każdym wirażu. Na wejściu w pierwszy wiraż ostatniego okrążenia, Michelsen pojechał przy krawężniku. Doszło do kontaktu z Jakubem Jamrogiem, który przewrócił się.

Sędzia Jerzy Najwer nie przerwał wyścigu. Dokończył go i zaliczył wyniki, uznając, że upadek Jakuba Jamroga nastąpił z własnej winy, a nie po ataku Michelsenen. Co prawda, nie zawsze kontakt z rywalem, oznacza faul, ale sytuacja z wyścigu piątego wzbudziła kontrowersje. Ciekawe, jak zostanie ona zinterpretowana w Magazynie PGE Ekstraligi przez Leszka Demskiego. Bez dwóch zdań, sędzia meczu w Lublinie ma pełne ręce roboty i wcale niełatwe decyzje do podejmowania.

- Pościgaliśmy się. Jakub Jamróg mógł utrzymać się na motocyklu - przekazał po rozmowie z Mikkelem Michelsenem, Marcin Kuźbicki, reporter Eleven Sports.

Zobacz także: Była Unia Anderssona, teraz jest Unia Hollowaya
Zobacz także: Kontrola w Lublinie. Sprawdzono beczkę z metanolem i motocykle

ZOBACZ WIDEO: Zawodnik Falubazu panicznie bał się toru w Grudziądzu. Teraz wyjaśnia dlaczego

Czy sędzia Jerzy Najwer podjął słuszną decyzję, zaliczając wyniki wyścigu piątego po upadku Jakuba Jamroga?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (20):

Zobacz więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×