KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Kontrowersja po meczu w Ostrowie. Wszyscy widzieli błąd, a okazuje się, że sędzia miał rację

Po meczu Arged Malesa TŻ Ostrovia - Car Gwarant Start sporo mówiło się o błędzie sędziego Ryszarda Bryły, do którego miało dojść przy okazji rozegrania 15. wyścigu. Po analizie powtórek okazuje się jednak, że arbiter miał rację.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Tomasz Gapiński w objęciach kolegów WP SportoweFakty / Anna Kłopocka / Na zdjęciu: Tomasz Gapiński w objęciach kolegów
Niedzielne spotkanie pomiędzy Arged Malesa TŻ Ostrovią a Car Gwarant Start Gniezno na długo pozostanie w pamięci kibiców. W tym meczu mieliśmy na dobrą sprawę wszystko. Wielkie emocje, mijanki, upadki, manewry taktyczne czy niespodziewane zwroty akcji. Na koniec pojawiła się także kontrowersja.

Przypomnijmy, że ostrowianie przegrywali z gnieźnianami przez 29 z 30 wyścigów, a awans do wielkiego finału zapewnili sobie w tym ostatnim. Pod taśmą stanęli wtedy Tomasz Gapiński, Oskar Fajfer, Sam Masters i Oliver Berntzon. Jadący w kasku żółtym Fajfer wyjechał spod taśmy na pierwszej pozycji. Niektórzy od razu stwierdzili, że ten wyścig powinien zostać powtórzony ze względu na lotny start.

- Nerwy były tak duże, że sam nic nie zauważyłem. Po zawodach dotarły do mnie jednak głosy, że to mógł być lotny start. Oceny się jednak nie podejmę, bo byłem za bardzo skupiony na rywalizacji zawodników. Poza tym oglądałem ten decydujący bieg z perspektywy parku maszyn, a tam nie było tego zbyt dobrze widać - mówi nam Radosław Strzelczyk, prezes Arged Malesa TŻ Ostrovii.

ZOBACZ WIDEO Z Gollobem łączy ich cierpienie. Chcą sobie nawzajem pomóc
Zobacz także: Bartosz Zmarzlik obok Roberta Kubicy. Grigorij Łaguta zakochał się w Motorze

Gdyby Oskar Fajer utrzymał prowadzenie, na którym znajdował się po starcie, to z całą pewnością dziś mielibyśmy głośną dyskusję na temat decyzji sędziego Ryszard Bryły, który nie przerwał wyścigu. Po meczu nikt jednak o tym nie mówił, bo zawodnik Car Gwarant Startu szybko popełnił błąd, który wykorzystali Gapiński z Mastersem. Ostrovia wjechała do finału, stadion oszalał i wynik poszedł w świat.

Warto jednak zauważyć, że gdyby Fajfer dowiózł do mety prowadzenie, to nikt w Ostrowie nie mógłby mieć pretensji do arbitra. Dlaczego? Z analizy klatka po klatce zapisu ciągłego wynika, że start Oskara Fajfera był prawidłowy. Najpierw mieliśmy ruch taśmy, a później zawodnika. Trudno powiedzieć, czy zawodnik popisał się takim refleksem, czy zwyczajnie zaryzykował, choć bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja.

W podobnych przypadkach, kiedy żużlowcy wyjeżdżają z pierwszego łuku z taką przewagą, arbitrzy najczęściej odruchowo zatrzymują wyścig i oglądają powtórki. Ryszard Bryła tego nie zrobił. Był pewny swego? A podjął ryzyko? Tego się nie dowiemy, ale jedno jest pewne. Niezależnie od tego, jak zakończyłby się 15. wyścig meczu w Ostrowie, nikt nie mógłby mieć do niego pretensji.

Czy Arged Malesa TŻ Ostrovia pokona w finale PGG ROW Rybnik?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • Frankenstein Zgłoś komentarz
    A gdzie ta kontrowersja po meczu?
    • Hampelek Zgłoś komentarz
      Panie redaktorze. Przecież wszystkie starty, w których zawodnik startuje w tej samej chwili co taśma są przerywane. Wszyscy tłumaczą to tym, że zawodnik nie ma tak dobrego refleksu.
      Czytaj całość
      Chyba, że oglądamy zupełnie inne mecze. A tak po za tym starty o których rozmawiamy nie powinny być przerywane. Więc albo się do czegoś stosujemy, albo ustawiamy mecze jak nam się podoba.
      • Bartazz_G-no Zgłoś komentarz
        To czy do finału weszłoby Gniezno czy wchodzi Ostrów nie ma już tak naprawdę wielkiego znaczenia poza super frajdą oglądania na żywo dodatkowych meczy w liczbie 4-rech jak również
        Czytaj całość
        wpadnięciu dodatkowych finansów które po sprzedaży biletów wpłyną do klubu. No i fajnie teraz bo przyjazd Zmarzlika do was to już coś i poczucie jazdy z drużyną ekstraligową - niezapomniane. Po za tym powiedzmy sobie szczerze, Gniezno czy Ostrów? Sobie możemy pomarzyć o ekstralidze. W przyszłym roku tak samo będzie, bo awansuje Toruń i znowu wiecznie będzie dla nas 1 liga. Już ktoś wcześniej napisał. Po co jeździć słabo w ekstra jak można dobrze w nice? I właśnie idealne zaściankowe miasto jakim jest zacofane Gniezno, nice liga to szczyt osiągnięcia i tak pozostanie na długie lata. Rybnik? Wydaje mi się, że z Gnieznem mielibyście dużo ciężej w finale ale nawet co z tego że awansujecie jak po roku znowu spadniecie, zobaczycie i wspomnicie moje słowa. A ten łatwy awans w tym roku? Z góry było wiadomo, że tak będzie bo tylko Rybnik na tą chwilę może pozwolić sobie na jazdę w najlepszej lidze świata. Śląsk jest bardzo bogatym regionem w Polsce a z czym takie małe Gniezno ma startować? Zero w tym mieście przyszłości dla młodych, podupadłe firmy w których zarobki sięgają 1800zł i ogólnie już nie chcę mi się pisać na ten temat..... Kończąc jestem oczywiście za Wlkp więc powodzenia Ostrów - napsujcie trochę krwi hanysom. Pozdrawiam Moje typy: Ostrów Rybnik 47:43 Rybnik Ostrów 55:35 Ostrów Gorzów 41:49 Gorzów Ostrów 51:39
        • Hampelek Zgłoś komentarz
          Skoro start Fajfera byl prawidlowy to dlaczego 90% takich startow jest przerywana? Glowa juz mnie boli od tego jak mozna byc tak niekonsekwentnym i podejmowac decyzje z kompletnym brakiem logiki
          Czytaj całość
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Wynik poszedł w świat .Oby dwa beniaminki pojechali sezon koncertowo.Wielki sukces.Temat sędziego siedzi na wieżyce i dokładnie widzi,Ma też do dyspozycji stop klatkę,Fan siedzący na
            Czytaj całość
            widowni za bardo , niektóre przypadki nie zauważy trwają ułamki sekund,Czy sędzia popełnił błąd lub nie wynik poszedł świat nikt tego już nie zmieni,Na marginesie każdy fan ma prawo mieć własne zdanie .
            • Kacperek Zgłoś komentarz
              Ostrowia nie pokona ROW-u gdyż jej się to zwyczajnie nie opłaca , dlatego też pojedzie sobie na luzie finał aby potem rywalizować jeszcze ze Stalą Gorzów o
              Czytaj całość
              pozostanie Stali w ekstralidze lub też o awans z drugiego miejsca w Nice lidze , do ekstra-lipy . W Ostrowie ( na przedmieściach Kalisza ) nie mają ani pieniędzy ani tak dużych sponsorów czy nawet stadion nie spełnia warunków do ścigania się ekstralipie . Do tego potrafią liczyć i myśleć a wtedy nic im innego nie chce wyjść tylko to że obecnym składem to mogą być dobrzy w Nice lidze ale już na ekstralipę musieliby zakontraktować dużo lepszych zawodników do jazdy na jakim takim poziomie a skąd ich wziąć co ? skoro drużyny ekstraligowe mają kłopot z naborem zawodników to taki Ostrów czy ROW nie mają ani tylu pieniędzy ani też możliwości zakontraktowania więc wolą jeździć dobrze w Nice lidze niż byle jak w ekstralipie .
              • Conor McGregor_fan RKSŻ Zgłoś komentarz
                ale do wykluczenia Klidnta juz tak :)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×