Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Ostafiński i Hynek biorą się za łby. Koronawirus, czyli liga bez play-off i renegocjacja kontraktów?

- Kluby zarabiają na kibicach około 2,5 miliona złotych rocznie. Jeśli koronawirus wymusi jazdę bez ludzi, to lidze grozi katastrofa. Trzeba przekładać mecze, nawet kosztem play-off - mówi Ostafiński. - Zaraz się do bunkra schowasz - ironizuje Hynek.
 Redakcja
Redakcja
Piotr Pawlicki, Dominik Kubera WP SportoweFakty / Michał Chęć / Piotr Pawlicki, Dominik Kubera.

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Toruniu. Oglądaj w Eurosporcie!

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Kibice pół roku czekali na to, by wrócić na żużlowe stadiony. Może się okazać, że poczekają jeszcze dłużej. To jednak i tak nie będzie największy problem. Po pierwszych publikacjach, w których wiązaliśmy żużel z koronawirusem, część naszych czytelników zarzucała nam sianie paniki i straszenie ludzi. Daleko nam w Polsce do sytuacji, jaka jest w Chinach czy we Włoszech, ale jeśli i u nas wejdzie w życie czarny scenariusz, to żużlowa liga zacznie się finansowo rozłazić.

Kamil Hynek, WP SportoweFakty: Wiesz, że należę do grona ludzi, które proponowałyby zachować we wszystkim umiar. Nie dajmy się zwariować. Jestem zdania, że liga ruszy normalnie. Chcesz się założyć?
Ostafiński: To ty optymistą jesteś. We Włoszech miasta otaczane są kordonem sanitarnym, a ty mi mówisz, że pojedziemy zgodnie z planem. Jeśli już to bez udziału publiczności. Poza wszystkim i tu mam wątpliwość, wiemy, jak zbudowane są drużyny żużlowe. Zawodnicy są rozsiani po całej Europie. I nawet nie chodzi mi o to, że linie lotnicze zamkną połączenia. Raczej o to, że podróż to potencjalne zagrożenie dla zdrowia żużlowców. To ryzyko zarażenia. Żeby się za chwilę nie okazało, że mamy zawodników w kwarantannie.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: śliczna ring girl UFC w spa. Co za widoki!

Hynek: Ludzie kochani, zachowajmy zdrowy rozsądek, bo zmierzamy do paranoi. Żeby za chwilę się nie okazało, że zawodnicy mają na co zwalić słabszą formę. Cudujemy. Jak słyszę, że kolejne imprezy mają być odwoływane albo odbywać się bez udziału publiczności, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać
Ostafiński: Ja bym powiedział, nie dajmy się zwariować, ale i też zachowajmy wszelkie środki ostrożności. Wiemy, że ten wirus jest groźny dla osób w pewnym wieku. Niestety brak prewencji i puszczenie wszystkiego na żywioł może doprowadzić do tego, że narazimy tych ludzi bardziej niż w razie podjęcia pewnych środków. Wiem, że zdrowi, młodzi ludzie, w tym żużlowcy, mogą nawet nie poczuć, że są chory na koronawirusa. Mogą go jednak przekazać dalej i to jest w tym wszystkim groźne.

Ostafiński: Nie bądź egoistą, pomyśl o innych. I nie rzucaj mi tu argumentów w stylu, że ktoś cuduje. Zresztą decyzję podejmą lekarze i politycy, a nie władze ligi.
Hynek: Na grypę też ludzie chorują i jakoś nie widzę w mediach, żeby z tego powodu podnoszono larum. Naprawdę uważasz, że pięć osób zarażonych to już podstawa do zamykania stadionów?
Ostafiński: Ja nic nie uważam. Zobacz sobie jednak, w jakim kierunku poszło to wszystko we Włoszech. Zgoda, że wirus jest śmiertelnym zagrożeniem ledwie dla 5 procent zarażonych, ale chyba nikt nie chciałby się w tych pięciu procentach znaleźć.

Ostafiński: Zamykanie imprez dla publiczności to nie mój wymysł, ale prewencja. I patrząc jak się to wszystko, rozwija w ciemno mogę założyć, że liga będzie się musiała z tym problemem zmierzyć. Tu nie będzie wyboru, tylko przymus. My się raczej zastanówmy, czy jechać na siłę, bez widzów, czy przekładać i czekać.
Hynek: To ja ci mówię z całą stanowczością i odpowiedzialnością: jechać i to z widzami. Naprawdę wyrządzimy większą szkodę sobie i dyscyplinie, jeśli zaczniemy bawić się w chore akcje.

Hynek: Dochodzimy do absurdów. W piłkarskiej lidze angielskiej, zawodnicy nie mogą się witać przed pierwszym gwizdkiem. Podawanie rąk jest zabronione. A potem się faulują, jest multum sytuacji stykowych. Ciekawe co wymyślą w żużlu. Już się nie mogę doczekać
Ostafiński: Ty to jednak jesteś mało odpowiedzialnym człowiekiem. Zdajesz sobie w ogóle sprawę z konsekwencji? Jeśli na taki stadion wejdzie kilka osób zarażonych, które nie będą o tym wiedziały, to potem pójdzie lawina.

Ostafiński: Naprawdę nie myślisz o tych 5 procentach. Poza tym będzie tak, jak zdecydują politycy. Wojewodowie zamkną imprezy dla ludzi i koniec. Ja się nie pytam, czy wybierasz mecz z widzami, czy bez ale o to, czy bez publiczności startować, czy przekładać. Nawet kosztem play-off.
Hynek: No tymi 5 procentami rzeczywiście mnie przekonałeś. Szkoda, że niedziela zamknięta, bo chyba nawet poleciałbym do sklepu po ręczniki papierowe.

Hynek: A wracając do meritum, wchodząc w buty prezesa to jasne, że przekładać. Nie godziłbym się na imprezy przy pustych trybunach. Trąci absurdem
Ostafiski: Nie wiem, po co ci ręczniki. Myj ręce. Prezes Motoru pilnował zawodników, żeby to robili i nic się nie stało. A byli przecież na północy Włoch i w Hiszpanii. Natomiast cieszy mnie, że zaczynać mówić rozsądnie. Puste trybuny, to powolna finansowa śmierć dla klubów.

Ostafiński: Pytanie, na jak wiele przełożonych kolejek, w razie potrzeby, zgodzi się telewizja? No i czy przekładać nawet kosztem play-off, czyli wyłaniamy mistrza po rundzie zasadniczej.
Hynek: Poszedłbym dalej. Dajmy zawodnikom rok wakacji i mistrza wyłońmy poprzez losowanie. To byłyby dopiero emocje co? Prawie jak w sztabach wyborczych
Ostafiński: Nie ironizuj. Sytuacja może być całkowicie niezależna od władz ligi, a nikt nie chce jechać przy pustych trybunach. Wpływy z dnia meczu to około 2,5 miliona wpływu do budżetu, czyli bardzo znacząca pozycja. Spotkania bez ludzi mogą się też wiązać z koniecznością renegocjowania umów sponsorskich. Ja tu widzę naprawdę poważne zagrożenia.

Ostafiński: Być może trzeba będzie drastycznych rozwiązań, jak liga bez play-off, renegocjacja kontraktów i jeszcze coś, na co dziś nie wpadliśmy.
Hynek: Widzę, że jesteś w grupie osób, które za chwilę zjadą do bunkrów. Jaka liga bez play-offów? A zdążymy odjechać rundę zasadniczą? Ja nie jestem przekonany, jak widzę, co się dzieje. Czekaj, muszę wytrzeć nos.

Ostafiński: Kpij sobie, żartuj. Widzę, że jesteś z tych, co mają w nosie wszystkich i wszystko. Ja tylko przedstawiam realne zagrożenia i problemy, których ty zdajesz się nie dostrzegać. Rozmowa z tobą zaczyna mi przypominać rzucanie grochem o ścianę.
Hynek: Epidemiolog się znalazł. Mamy pięć osób zarażonych wirusem? Populacja Polski 40 milionów. Podejrzewam, że na grypę aktualnie więcej choruje a jakoś o tym nie słyszę.
Ostafiński: Już ten argument od kogoś słyszałem. Tak, mamy pięciu, a przypomnij sobie, jak to się rozwijało w innych krajach europejskich. We Włoszech też było pięć, a teraz mamy mnóstwo ofiar i kordony sanitarne. Ty naprawdę nie masz wyobraźni.

Hynek: Ja się w ogóle zastanawiam, czy wycieczki do Chin nie wykupić. Okazja. Paru piszących komentarze pewnie by się ucieszyło. Może bym nawet nie wrócił
Ostafiński: Jakbyś startował w wyborach prezydenckich i powiedział coś takiego, to właśnie spadłbyś poniżej 5 procent. Powiem ci tak, cieszę się, że redaktor Hynek nie podejmuje kluczowych decyzji w tym kraju. Z tobą na pokładzie z tych 5 zarażonych szybko mielibyśmy 5 milionów.

Czytaj także:
Koronawirus, jak film katastroficzny. Storpeduje nam rozgrywki?

Dziwne przypadki prezesa Krakowskich Smoków

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy w przypadku zamykania stadionów trzeba przekładać mecze nawet kosztem rezygnacji z play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (42):

  • CKM_ Zgłoś komentarz
    A gimbaza nadal uważa, że koronawirus to katar. A minusujcie, cieszcie się. Strach pomyśleć, takie pokolenia mają kiedyś rządzić tym krajem.
    • Krzychu81 Zgłoś komentarz
      Super artykuł.
      • Łukasz Kabaciński Zgłoś komentarz
        Hynek na prezydenta a Ostafa do bunkru bez dostepu do internetu! Ot i cala recepta na koronawirusa ;)
        • zenonn Zgłoś komentarz
          W Lublinie nikt nie upomni się o zwrot kasy za karnet.no chyba że konik którego dymam.
          • CKM_ Zgłoś komentarz
            Śmiać się czy płakać to wypada z ciebie panie Hynek. I z każdego kto jest nieświadomy zagrożenia. Trzeba mieć chyba nierówno pod sufitem żeby aż tak nie siedzieć w temacie! Dawno
            Czytaj całość
            nie czytałem bardziej gimbusowej wypowiedzi dziennikarza, a i w komentarzach kilka osób zabłyszczało. Wam wydaje się to takie odległe? Włochy czy Niemcy? Nie daje do myślenia, że wystarczy z zarażoną osobą jechać autobusem i już są następni rozsiewający wirusa? Że to bez problemu złapie ciebie, matkę albo dziadka i zaczyna się ruletka? W Niemczech kojarzę dopiero co pierwszych zarażonych, a dziś jest już ponad 1100. Włosi do wczoraj mieli ponad 200 przypadków zakończonych śmiercią, a od wczoraj już ponad 360. To jest bezpodstawna panika? Jak pojawią się pod blokiem trzy ambulanse, bo zarażony sklepikarz osiedlowy nieświadomie rozdaje wirusa to nadal będzie śmieszne, przesadzone i sianiem paniki? To nie rak ani wypadki samochodowe, nie wybiera, może zaraz mutować w nieznaną stronę i skasować choćby nawet wszystkich. Myślcie!
            • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
              Jeśli sytuacja będzie eskalować, start sezonu z pewnością się opóźni, lub co najmniej będą znaczne utrudnienia organizacyjne, np mierzenie temperatury przy wejściu na stadion.
              • smok Zgłoś komentarz
                Jak 12 koła ludzi kupią bilety po nawet pięć dych każdy, zakładając, że nie ma dzieci, emerytów, rencistów, etc., to mamy 600 koła. Dajmy jeszcze jakieś nawet 200 koła z loży VIP
                Czytaj całość
                to jest 800 tysięcy polskich złotych. Skąd im wyszło 2,5 banki za bilety za mecz? Czy ja czegoś nie rozumiem?
                • stalowy holender Zgłoś komentarz
                  na stadion nei mozna ale do kosciolka tak , to dopiero sredniowieczna hipokryzja
                  • RECON_1 Zgłoś komentarz
                    Prewencja prewencja ale bienpipadajny w przesada panikę, dlaczego nie zamyka się transportu zbiorowego? Kin, teatrów, centrów handlowych? Już nas miała ebola i sars wykończyć a i tu
                    Czytaj całość
                    finał podobny.
                    • Zielakowski Zgłoś komentarz
                      Tak sobie człowiek czyta o tym koronawirusie i myśli że to mnie nie dotyczy i nagle to dziadostwo jest 2km od mojego domu : |
                      • najlepszy tor w PGE Zgłoś komentarz
                        Odwołać natychmiast ligę w sezonie 2020. Chciwość nie popłaca.
                        • Kung Lao Zgłoś komentarz
                          @SpeeDFaanN: Powinieneś odkazić mieszkanie i tam pozostać pół roku. Dobrze uszczelnij drzwi tylko. Zero komunikacji miejskiej zero wyjść do sklepu i unikać ludzi a przede wszystkim
                          Czytaj całość
                          unikać stadionów bo tylko tam najbardziej można załapać koronawirusa. I zrób duże zapasy bo na pewno pomór będzie wielki. Nie nadążymy rodaków grzebać.
                          • głos z Rzeszowa 61 Zgłoś komentarz
                            Najgorsza epidemia grypy w historii. Hiszpanka 1918-1919.Władze ignorowały ostrzeżenia, a imprezy masowe odbywały się bez przeszkód. Lekarze wyśmiewali panikarzy i nawoływali do
                            Czytaj całość
                            poskromienia prasy bijącej na alarm. Nie minęło wiele czasu, a zaczęło brakować trumien i miejsc na cmentarzach. Ta grypa zabiła nawet 100 milionów ludzi. A najgorsze nadeszło nie wiosną, lecz dopiero jesienią.
                            Zobacz więcej komentarzy (29)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×