Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Limity wagowe. Dołożenie kilogramów wpłynie na sterowność motocykla. Czy ją zakłóci?

Rafał Dobrucki jest za wprowadzeniem limitu wagi zawodnika z motocyklem, bo żużlowcy chudną na potęgę i trener kadry boi się, że wielu wpadnie w anoreksję. Problem w tym, że nie wiemy, jak zachowa się motocykl, gdy dołożymy mu dodatkowe kilogramy.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Dariusz Sajdak, Grigorij Łaguta WP SportoweFakty / Michał Chęć / Dariusz Sajdak, Grigorij Łaguta.

Zawodnicy zbijają wagę i już wyglądają jak skoczkowie narciarscy. Tomasz Gollob mówi, że to przez to żużlowcy biorą kroplówki (Maksym Drabik wziął raz za dużo i odpowiada za złamanie procedur antydopingowych). Rafał Dobrucki wtóruje Gollobowi, dodając, że zawodnicy są policzeni na kilka biegów i jeden więcej może sprawić, że staną się niebezpieczni. Dobrucki jest zdania, że antidotum na zbijanie wagi to wprowadzenie limitu wagowego.

Zdaniem Dobruckiego waga zawodnika z ekwipunkiem i motocyklem nie powinna przekraczać 150 kilogramów. Motor waży 77 kilogramów, cały ubiór 10, więc na zawodnika zostaje maksymalnie 63. Chudsi musieliby dokładać dodatkowe kilogramy do sprzętu. - To by się mogło źle skończyć, bo motocykle mogłyby stracić sterowność. Jeden dramat zastąpilibyśmy drugim - mówi nam jeden z ekstraligowych szkoleniowców.

Żużlowy mechanik Dariusz Sajdak mówi nam jednak, że nie ma pewności, co stałoby się z motocyklem, gdyby go doważyć. - Jakbym musiał, to i 10 kilo bym dołożył do motocykla, żeby wypełnić limit - mówi nam Sajdak. - Czy sterowność byłaby przez to zakłócona? Tego nie wiem. Na pewno ta sterowność by się zmieniła. Nie wiem jednak, czy akurat na gorsze. A może byłoby lepiej?

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Mark Loram

Mechanik Grigorija Łaguty jest wielkim zwolennikiem limitu wagowego. Wagę zawodnika ustawiłby na nieco wyższym poziomie niż ten, o którym mówi Dobrucki, ale co do zasady zgadza się z trenerem. - Według mnie optymalnym rozwiązaniem byłby żużlowiec ważący 65 kilo - stwierdza.

- Zasadniczo całe to dociążanie nie jest jednak łatwą sprawą, bo odkąd stworzył się zawód mechanika wyścigowego, a według mnie stało się to 25 lat temu, to staramy się odciążyć motocykl. Teraz waży on 77 kilogramów, a przypomnę, że jakiś czas temu było to 80, trzy więcej. Kevlar zawodnika waży mniej, bo i tu się szukało oszczędności. Przy limicie trzeba by szukać miejsc idealnych do dołożenia kilogramów. Na pewno nie byłaby to kierownica. Mogłaby natomiast być oś haka. To jest standard, tam się zawsze doważało.

- Na pewno trzeba by nad tym wszystkim popracować, bo tu nie ma prostej recepty. Technologia się zmieniła i to doważanie, które mieliśmy kiedyś, teraz już by się nie sprawdziło. Nie da się też zastosować rozwiązań, które mieliśmy kiedyś, by podnieść wagę motocykla. Poza tym w tym przypadku szukamy wielu recept, bo jak komuś trzeba dołożyć kilo, to mały kłopot, a jak dziesięć, to już trzeba pomyśleć, jak i gdzie to rozłożyć - kwituje Sajdak.

O temacie limitów trzeba rozmawiać, choć z powodu koronawirusa żużel ma teraz poważniejsze problemy na głowie. Zresztą najpierw zwolennicy tego typu rozwiązań muszą przekonać PZM, a potem jeszcze FIM.

Czytaj także:
Kiedyś na koniu przyjechał do sklepu po wódkę
Ostafiński: Zróbmy sezon u Pawlickich za stodołą

Czy doważanie motocykli sprawi, że utracą one sterowność?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

  • władeczek 1 Zgłoś komentarz
    DZIĘKUJĘ ZA SZCZEROŚĆ
    • władeczek 1 Zgłoś komentarz
      ADMIN A GDZIE MÓJ KOMENTARZ COŚ NIE POSZŁO CO ZŁEGO NAPISAŁEM ???????
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Za czasów 70---90 ,zawodnicy ważyli troszkę więcej jak 63 kg .Biegi wygrywali nie ważne na jakim torze,
        • władeczek 1 Zgłoś komentarz
          A może jak już przyczepić się do tematu to może ustalcie jakieś minimum wagi całkowitej i niech każdy decyduje czy może przytyć czy coś dołożyć do motocykla. A nie jakieś odgórne
          Czytaj całość
          zdaniem Dobruckiego waga zawodnika wraz z ekwipunkiem nie może przekroczyć 150 kg. Bo co bo nawierzchnia toru ucierpi. Wybaczcie ale moim zdaniem ktoś sobie robi jaja z tematu pozdrawiam
          • Bezwzględny Zgłoś komentarz
            Coś logika kuleje u autora. Jeśli ma być łącznie minimum 150kg, motocykl i ubiór 87, to zawodnik powinien ważyć minimalnie 63kg, a nie maksymalnie...... no ale czego się było
            Czytaj całość
            spodziewać... ;)
            • ADAS_UL Zgłoś komentarz
              "Zdaniem Dobruckiego waga zawodnika z ekwipunkiem i motocyklem nie powinna przekraczać 150 kilogramów.' nie rozumiem po co górny limit wagowy zawodnika? Jeśli dbam o zdrowie to powinien
              Czytaj całość
              być tylko minimalny, i to nie ogólny, ale zależny od wzrostu zawodnika. Trudno by było ustalać taki sam limit np. 65 kg, dla np. Jagusia i Dobruckiego gdzie różnica wzrostu to pewnie ze 30 cm. Jeden wyglądałby normalnie, a drugi jak patyczak. Potrzebne by było coś na wzór BMI, a nie tylko jedna sucha liczba.
              • LordVader Zgłoś komentarz
                Nie chodzi o doociążenie motocykla, tylko zawodnika z motocyklem, więc to zawodnikowi trzeba dołożyć parę kilogramów w formie cięższych ochraniaczy, nakolannilów, naramienników itp.
                Czytaj całość
                Korzyść podwójna, zwiększy się bezpieczeństwo bierne zawodnika i motocykl nie straci sterowności
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×