KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1: Lewis Hamilton przyznał się do wypadku. "Motocykl MotoGP to rakieta"

W Walencji doszło do wielkiej wymiany pomiędzy Lewisem Hamiltonem a Valentino Rossim. Brytyjczyk usiadł na motocyklu MotoGP, a Włoch w samochodzie F1. Po kilku dniach spekulacji Hamilton potwierdził, że zanotował upadek na maszynie Rossiego.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Valentino Rossi (po lewej) i Lewis Hamilton Materiały prasowe / Yamaha / Na zdjęciu: Valentino Rossi (po lewej) i Lewis Hamilton
Rzadko zdarza się, aby legendy Formuły 1 i MotoGP zamieniły się miejscami. W tym przypadku się udało, bo Lewis Hamilton jest wielkim fanem motocykli, zaś Valentino Rossi chętnie bierze udział w rajdach i wyścigach samochodowych. Do ich wspólnej przejażdżki doszło na torze w Walencji (czytaj więcej o tym TUTAJ).

Osoby obecne na obiekcie im. Ricardo Tormo przekazały, że jazdy Hamiltona na motocyklu zakończyły się niegroźnym upadkiem i zniszczeniem maszyny Rossiego. Później aktualny mistrz świata F1 opisał dzień spędzony na południu Hiszpanii jako "epicki" i "bezproblemowy". Dlatego część kibiców uznała spekulacje o wypadku za fałszywe.

Czytaj także: Robert Kubica podsumował pierwszy dzień testów w Jerez

Sam Hamilton potwierdził jednak, że wywrotka miała miejsce. - Motocykl MotoGP jest trudny w prowadzeniu. Zaliczyłem jeden upadek, ale wszystko zostało na swoim miejscu. Uczyłem się jazdy na tej maszynie krok po kroku - powiedział 34-latek w Sky Italia.

ZOBACZ WIDEO: F1. Robert Kubica o swoich początkach. "Musiałem podkładać poduszki na siedzenie żeby cokolwiek widzieć"
Brytyjczyk już przed rokiem testował motocykl Yamahy, ale była to maszyna z World Superbike, czyli znacznie słabsza. Wtedy też Hamilton nie ustrzegł się błędu i zanotował upadek. Michael van der Mark, jeden z reprezentantów Yamahy, przyznawał wówczas, że Hamilton nie posiada odpowiedniej techniki w zakrętach i zbyt szybko chce odkręcać gaz na prostych.

Czytaj także: Niemcy świadomi potencjału Roberta Kubicy

- Motocykl MotoGP to rakieta. Kiedy przyspieszasz, odczucia są niesamowite. Hamowanie jest inne niż w F1, ale jest tyle rzeczy do przeanalizowania w trakcie jazdy. Pozycja ciała, biegi, ułożenie głowy. Trzeba opanować mnóstwo kwestii w jednej chwili. To trudne. Jednak po tym teście na pewno będę mieć mnóstwo energii i zapału. Zwłaszcza że to mój ostatni tydzień pracy i będę mógł się cieszyć wakacjami - dodał Hamilton.



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy kierowcy F1 powinni mieć zgodę na odbywanie testów motocykli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×