WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stelmet BC solidny, ale nie perfekcyjny. Anwil już czeka na rewanż

W środowym starciu na szczycie PLK Stelmet BC Zielona Góra pokonał we własnej hali Anwil Włocławek 94:83. - Pokazaliśmy walkę, energię. Jestem bardzo zadowolony - przyznał Andrej Urlep, trener mistrzów Polski.
Dawid Borek
Dawid Borek
Newspix / Piotr Jędzura / Pressfocus / Andrzej Adamek i Andrej Urlep

Na to spotkanie ostrzyli sobie zęby nie tylko kibice w Zielonej Górze i Włocławku. Starcie Stelmetu BC z Anwilem dostarczyło koszykarskiej Polsce sporej dawki emocji, a po meczu ze zwycięstwa mogli cieszyć się mistrzowie kraju, triumfując 94:83. - To był świetny mecz. Gratulacje dla Anwilu, który przyjechał do nas w roli lidera PLK. My wykonaliśmy jednak kawał dobrej roboty, mocno walczyliśmy, włożyliśmy w to spotkanie wiele energii, wykorzystując wsparcie kibiców na trybunach. Oczywiście mamy jeszcze trochę rzeczy do poprawy, szczególnie w defensywie, ale to kwestia czasu - przyznał Thomas Kelati, skrzydłowy biało-zielonych.

Stelmet BC odrobił lekcję z ostatniego spotkania PLK, gdzie do ostatnich fragmentów męczył się z beniaminkiem rozgrywek - GTK Gliwice. Przeciwko Anwilowi mistrzowie Polski grali już zdecydowanie lepiej. - Zawodnicy zrozumieli, że nie możemy grać w sposób, który zaprezentowaliśmy w ostatnim meczu z GTK Gliwice. Przeciwko Anwilowi spisywaliśmy się dużo lepiej, chociaż jeszcze popełniamy błędy, których nie powinno być. One znikną, gdy drużyna się zgra. Pokazaliśmy walkę, energię. Jestem bardzo zadowolony z tego spotkania. Mogło się podobać kibicom - skomentował Andrej Urlep, trener gospodarzy.

Przyjezdni próbowali zaskoczyć Stelmet BC obroną strefową, jednak manewr ten nie przyniósł większych efektów. - Myślę, że dobrze rozrzucaliśmy tę strefę. Nie powiem, że było idealnie, bo oddaliśmy wówczas zbyt wiele niepotrzebnych rzutów za trzy punkty. Ogólnie jednak nie mieliśmy z tym dużego problemu - ocenił słoweński szkoleniowiec.

- Na pewno to był mecz walki, który mógł rozstrzygnąć się dwie strony. Graliśmy jak równy z równym ze Stelmetem BC, który jak na polskie warunki jest generalnie dużo lepszą drużyną niż pozostałe. Statystycznie, pod każdym względem, trzymaliśmy się rywala. Rzecz, która rzuca się w oczy, to dwa razy większa liczba rzutów wolnych w wykonaniu Stelmetu BC, gdzie tak naprawdę to my gramy więcej pod koszem, gdzie gwiżdże się najwięcej fauli. Gratulacje dla Stelmetu BC za zasłużoną wygraną. Czekamy na rewanż we Włocławku - powiedział Igor Milicić, szkoleniowiec Anwilu.

ZOBACZ WIDEO Profesor Kulig! Show reprezentanta Polski w Stambule!

Dla chorwackiego trenera było to spotkanie wyjątkowe, bowiem w przeszłości Andrej Urlep był jego przełożonym. - Dla każdego trenera taki mecz jest szczególny, bo Andrej Urlep jest legendą polskiej koszykówki. Na pewno nie jestem pocieszony, że nie udało się wygrać konfrontacji z nim - stwierdził.

- Byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania. Wiedzieliśmy, jak groźnym zespołem jest Stelmet BC. Myślę, że o wyniku mogła zadecydować druga kwarta, gdzie w jej końcówce zielonogórzanie wyszli na około 10-punktowe prowadzenie, a później ich przewaga oscylowała w granicach kilku punktów. Nie mogliśmy zejść poniżej pewnego poziomu i dobrać się do skóry Stelmetowi BC - dodał z kolei Paweł Leończyk, skrzydłowy Anwilu.

Czy zwycięstwo Stelmetu BC z Anwilem to dla Ciebie zaskoczenie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM 0
    walić Doyla
    spajderdog Doyle nie grał bo poszedl do polskiego cukru Torun to słabo grają
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Reixen ZG 0
    Niech tak gra cały mecz a będzie dobrze. Wczoraj obudził sie w III kw dopiero. Widać, że zawodnikom nie przeszkadza ostry temperament Urlepa. Bo zawodnicy wiedza, że ten facet wie co robi i każde jego polecenie ma sens. Po prostu facet ma mega doświadczenie, autorytet no i podejście. Na jednego się wydrze z ławki trenerskiej a ułamek sekundy później pochwali innego gracza. Urlep po prostu ma charyzmę. Bez niej takiego Drago, Koszarka czy Kelathiego jest trudno okiełznać mimo iż każdy w wywiadzie twierdzi że są mili do siebie, nie mają pretensji do kolegów, graja zespołowo. Nigdy nie można brać na 100% tego co zawodnik mówi w wywiadzie, gdyż szatnia ma zawsze swoje tajemnice.
    SlavicPride Przemka Zamojskiego to aż się chciało dziś oglądać - jak wszystkich zresztą... PRZEMAS!!! WJEŻDŻAJ POD KOSZ, BO ROBISZ TO WYBORNIE ! I tylko ze znanych jedynie Tobie przyczyn, od dłuższego czasu nie robiłeś tego wcale ;-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FALUBAZ-ŻARY 0
    Dla mnie bohaterem dzisiejszego meczu był Jarek Mokros ! To jego najlepszy mecz odkąd podpisał kontrakt w Zastalu !
    SlavicPride Przemka Zamojskiego to aż się chciało dziś oglądać - jak wszystkich zresztą... PRZEMAS!!! WJEŻDŻAJ POD KOSZ, BO ROBISZ TO WYBORNIE ! I tylko ze znanych jedynie Tobie przyczyn, od dłuższego czasu nie robiłeś tego wcale ;-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×