KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mistrz Polski popadł w przeciętność [KOMENTARZ]

Źle to wygląda! Ostrowscy kibice biją na alarm po dwóch porażkach z rzędu z topowymi rywalami w PLK. Arged BM Stal na ten moment - mimo dużej jakości w składzie - nie wygląda jak zespół! Każdy ciągnie w swoją stronę.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Arged BM Stal Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Arged BM Stal
- Ten zespół chce grać, ale nie chce się bić w meczach - grzmi Igor Milicić, który po każdym przegranym spotkaniu powtarza niemal te same argumenty. Trener Arged BM Stali Ostrów Wielkopolski i reprezentacji Polski (od 1 października) mówi o zaangażowaniu, agresywnej obronie i tym, co chyba najbardziej martwi ostrowskich kibiców, braku zespołowości.

Mistrzowie Polski wyglądają w tym momencie jak zlepek indywidualności, a nie jak zespół, który za kilka miesięcy ma stoczyć walkę o złoty medal.

Każdy idzie w swoją stronę


- Kiedy mecz jest na styku, to my zamiast być bardziej scalonym, każdy idzie w swoją stronę i szuka gdzieś pomocy, zamiast się zjednoczyć i dać od siebie coś dodatkowego - podkreśla 45-latek.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska sportsmenka na egzotycznych wakacjach. "Dlaczego nie"

Nikt nie podważa jakości i potencjału w składzie Stali, chyba niemal wszyscy zgodzą się z tym, że to najlepszy zestaw w lidze, ale co z tego, skoro każdy ciągnie wózek w inną stronę? W sportach zespołowych - indywidualnymi popisami - można wygrać kilka meczów, dać trochę radości kibiców, wyśrubować statystyki, ale... nic więcej. Taką grą na pewno nie wygra się mistrzostwa.

Igor Milicić też to wie, choć w tym sezonie - jak nam mówi kilka osób - jeszcze mocniej uprościł schematy ofensywne i w większym stopniu położył nacisk na wykorzystanie indywidualnej jakości zawodników. To jednak nie przyniosło efektu w Basketball Champions League, gdzie ostrowianie wygrali tylko 1 z 6 spotkań.
Mistrz Polski ma problemy Mistrz Polski ma problemy
Mieli dobre momenty, ale w ogólnym rozrachunku nie dało to awansu do kolejnej fazy. W Ostrowie na pewno jest niedosyt z tego powodu. Zainwestowano spore pieniądze w zakontraktowanie zawodników z dużymi nazwiskami. A ostatnio znów głębiej sięgnięto do kieszeni, by wygrać rywalizację z Anwilem Włocławek o Jakuba Garbacza (buy-out + ogromna pensja).

Słyszymy też o tym, że po porażce z Pinarem u siebie (69:86), która wyeliminowała ostatecznie Stal z rozgrywek, niektórzy gracze amerykańscy zwiesili głowy i mają problem z koncentracją na mecze w PLK. Sęk w tym, że na krajowym podwórku nikt nie położy się przed Palmerem, Simmonsem czy Youngiem tylko ze względu na nazwisko czy większe umiejętności. Wręcz przeciwnie: każdy chce tym graczom pokazać, że jest w stanie z nimi rywalizować i pokonać. Jeśli nie zmienią swojego podejścia i nastawienia, to ostrowianom może być trudno obronić mistrzostwo Polski. Milicić to widzi i podkreśla, że drużynie brakuje "mentalności zwycięzców".

Statystyki nie kłamią


- Musimy znaleźć wśród zawodników zwycięzców, którzy będą w stanie w trudnych momentach stanąć na wysokości zadania. To jest największe wyzwanie, które ja, jako trener, stawiam przed sobą już od dłuższego czasu - komentuje.

Wiemy, że po dotkliwej meczu z Anwilem w obozie "Stalówki" było bardzo gorąco. Igor Milicić przeprowadził mocną odprawę analityczno-scoutingową, na której wytknął błędy graczom, nie zważał na to, kto ile zarabia. Padły mocne słowa o zaangażowaniu, obronie i zespołowości.

Warto w tym momencie zerknąć w zaawansowane statystyki (za "RealGM"). One dużo pokazują. Choć trudno w to uwierzyć, ale Stal w tym momencie ma... trzecią najgorszą defensywę w lidze! Ostrowianie na 100 posiadań tracą aż 112,4 pkt (dla porównania lider Anwil - 103,3). Gorzej w tym elemencie spisują się jedynie ekipy z Dąbrowy Górniczej i Gliwic. Można odnieść takie wrażenie, że rywale odczytali już defensywne zamiary Igora Milicicia, coraz lepiej sobie z tym radzą i nie wpadają w panikę, gdy widzą różne typy obrony, w tym także strefowe.

"Stalówka" ma z kolei najlepszy atak w lidze (120,5 pkt na 100 posiadań), ale już tak dobrze to nie wygląda, gdy zobaczymy na statystykę zdobywanych punktów po asystach (62,3 procent i 9. miejsce w PLK). To też może wskazywać na to, że w tym momencie jest za dużo indywidualności w zespole. Jak to mówią często eksperci: "za dużo grzybów w barszczu". A przecież w ostatnich dniach doszedł jeszcze Jakub Garbacz, który też jest głodny gry i punktów. Ale w Stali już tacy ludzie są! Nie ma co ukrywać, że każdy z tych zawodników: Trey Drechsel, Michael Young czy Kobi Simmons jest w stanie zdobyć 20 i więcej punktów w meczu, ale często nie przekłada się to na wyniki.

Wydawało się, że ostrowianie zrehabilitują się za porażkę z Anwilem w spotkaniu z Czarnym na własnym parkiecie. Mistrzowie Polski prowadzili przez ponad 39 minut, ale znów nie udało się im zamknąć meczu, w końcówce popełnili kuriozalne błędy, które słupszczanie skrzętnie wykorzystali. Najpierw James Florence podał w ręce Beecha, a kilka chwil później Kobi Simmons popełnił błąd kroków.

Trener Milicić bardzo długo rozmawiał ze swoimi zawodnikami w szatni, była wymiana zdań, dyskusja, co trzeba zrobić, by drużyna zaczęła grać lepiej. - Odbyliśmy rozmowę. To dla nas trudny moment, musimy znaleźć sposób, by wrócić na dobre tory - mówił w rozmowie z klubową telewizją James Florence, kapitan ostrowskiej drużyny.

Warto dodać, że na konferencji prasowej Milicić pojawił się dopiero 45 minut po zakończeniu spotkania. Przyszedł tam... z Igorem Wadowskim, który w tym meczu w ogóle nie wszedł na parkiet. To poirytowało koszykarskie środowisko, które domagało się obecności gwiazd zespołu. To oni mieli tłumaczyć się z porażki, a nie zawodnik, który tylko przyglądał się wydarzeniom na parkiecie. Wiemy, że dostrzegli to też przedstawiciele ligi, którzy zamierzają ukarać ostrowski klub. W regulaminie jest konkretny punkt: "uczestnictwo w konferencji zawodnika niegrającego w meczu lub odgrywającego marginalną rolę - 500 zł".

Przed Miliciem duże wyzwanie. 45-latek musi na nowo ułożyć ostrowską drużynę i doprowadzić do efektu synergii, gdy wspólny wysiłek zawodników wyniesie "Stalówkę" na wyższy poziom. Ostrowianie, którzy mają bilans 12:6 w PLK, 23 stycznia zagrają na wyjeździe z Kingiem Szczecin.




CZYTAJ TAKŻE:
Kamil Łączyński: Anwil powstał z kolan [WYWIAD]
Tak dowiedzieli się o ultimatum. Drużyna stanęła za trenerem
Porównania do legendy PLK nie dziwią! Nowa gwiazda polskiej ligi: Nie myślę o NBA
Ivica Skelin: Koszykarski hazard. Ludzie w Polsce są ambitni [WYWIAD]

Czy Arged BM Stal potrzebuje kolejnych zmian w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (25)
  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    Zawsze twierdziłem na tych łamach, że Igor jest trenerem przereklamowanym. Dobrym ale uważającym się za znakomitego i tu tkwi problem. Zakup Garbacza to decyzja wyjątkowo bez sensu. To
    Czytaj całość
    bardzo jednostronny gracz ale jesli nawet na siłę uznamy go za strzelca to przecież strzelców to Stal ma na pokładzie wystarczająco dużo a brakuje ludzi do harowania np. w obronie. Garbacz jest bez formy, zabiera innym minuty a legendy o wysokości jego kontraktu psują humor przynajmniej kilku graczom. Zle to wygląda.
    • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
      Jeśli uważacie, że 1-5 stali w Europie to kompromitacja to według użytkownika "hmm" oznacza, że nie pojmujecie rzeczywistości i jesteście zakompleksieni. Jego perspektywa jest
      Czytaj całość
      taka, że stal nie była chłopcem do bicia i godnie reprezentowała nasz kraj. Tosz to jego słowa - "Blamaż mówisz ? Widzisz , wszystko jest kwestią perspektywy. Dla ludzi z kompleksem Stali, to będzie blamaż , dla innych niekoniecznie !" (aż niesamowite jakie ludzie mają myślenie).
      • RedDevil1910 Zgłoś komentarz
        Kolega z zielonej góry tez ma głowę w chmurach i myśli o pierwszej 4 a z waszym rumcajsem na ławce to Wy macie szanse wypaść z 8 ;) Powodzenia dla Zielonego wzgórza z nemAnią Nenadicem
        Czytaj całość
        na czele ;)
        • Laroslaw Zgłoś komentarz
          Simmons chodzi z głową w chmurach. Jego najlepsze statystyki wyglądają tragicznie jak się patrzy na jego postawę na parkiecie. Analizy kibiców nie biorą pod uwagę tego co siedzi w
          Czytaj całość
          głowach Amerykanów i tego że te dzieciaki zaczynają dopiero granie w Europie. Oni jeszcze myślą że kluby są po to żeby promować zawodników a granie jest platformom dla reklam jak w Stanach. Klub nie ma czasu na dotarcie do głów ich wszystkich więc najlepszym rozwiązaniem będzie chyba mimo wszystko pozbycie się Simmonsa (jeśli wogóle się da). Z parkietu wygląda to tak jakby on najwięcej odbierał pozostałym chęci do gry. Inna sprawa że ta uproszczona koszykowka Igora też nie daje za wiele szans innym. Chyba ogólne trendy i w Europie i Stanach są takie żeby bardziej promować walkę w obronie a Igor nakupowal strzelców którzy odbijają się od podkoszowych drużyn przeciwnych. A w Ostrowie jak patrzę na Czarnych to my mamy tylko lekką jazdę i artylerię. Masakryczne wyglądają te wjazdy Simmonsa, Flo i Palmera. To się powinno liczyć jak straty a chyba są to niecelne rzuty w statsach. Także Kobe z wozu Stali lżej. On też już pewnie chce do domu.
          • RedDevil1910 Zgłoś komentarz
            Komentarz usunięty na temat konferencji prasowej.Brawo dla moderatora. Milicic powiedział na niej ze wg statystyk jego zespół byk lepszy w każdym elemencie,chyba widział inne statystyki
            Czytaj całość
            niż na plk :) ?
            • stary_trener Zgłoś komentarz
              Panie Wasiek to jest koszykowka a nie pilka nozna z podworkowym mysleniem czego przyklad na codzien daja w warszawskiej ,, Leglej" a efekty braku stabilnosci i ciaglosci pracy az nadto
              Czytaj całość
              widoczne.
              • sindbad Zgłoś komentarz
                Szczerze, to bardzo mnie zaskoczył ten mecz i wynik. Chłopcy z Ostrowa ( choć nie pałam sympatią ze względu na prezesa ), to jednak ten mecz z Czarnymi powinni wygrać bez żadnych
                Czytaj całość
                kłopotów. A jednak...rozluźnienie, niedocenienie przeciwnika, bardzo się mści! Mimo wszystko, to potencjalny kandydat do finału. Czy z moim Zastalem? Hmmmm... Z całą pewnością bardzo duży potencjał ma Anwil, i to ich upatruję jako drugiego do finału. Ale...obym się mylił!!! A trener Stali? Coś usiadł na laurach i patrzy z perspektywy reprezentacji! Widać uważa, że jak jest trenerem kadry, to już jest "boski", a tu ...niespodzianka!!! Za to ogromne brawa dla Mantasa!!! Jego madrości i odpowiedniego nastawienia mentalnego słupskich zawodników!
                • RedDevil1910 Zgłoś komentarz
                  Mantas do kadry za rok!!!
                  • Pukaczuk Zgłoś komentarz
                    Najlepiej Milicić, żebyś wrócił do Włocławka albo gdzie tam chcesz, z twojej mąki na pewno już chleba nie będzie w Stali, wszyscy to widzą, tylko nie ty i... Matuszewski.
                    • WOP Zgłoś komentarz
                      No i na siłę zakup Garbacza, który tylko może popsuć drużynę zabierając komuś minuty, kto jest w lepszej formie.
                      • WOP Zgłoś komentarz
                        Rzeczywiście Stal wygląda podobnie jak Zastal. Kilka indywidualności może i jest, ale trener totalnie średni.
                        • 12345 Zgłoś komentarz
                          Po co nam Garbacz w takiej dyspozycji? Gdyby nie pieprzył każdego rzutu to spokojnie byśmy wygrali! 1 na 6 i to przy rzutach z czystych pozycji! Do tego bezsensowne straty i słaba obrona…
                          • Jan Kowalski Zgłoś komentarz
                            Bawi mnie teraz MVP zeszłoroczny. Wyśmiałem go pół roku temu gdy chciał się "rozwijać" bez pucharów, w outsiderze niemieckim. Teraz "nędza" wróciła i wsparła
                            Czytaj całość
                            swoim poziomem zespół, który skompromitował nas w pucharach.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×