Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Seria punktowa 28-3 przesądziła o wyniku meczu NBA! Świetny Harden

Świetny duet James Harden - Joel Embiid, zapaść Golden State Warriors i następna porażka zespołu LeBrona Jamesa. Działo się w NBA.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
James Harden PAP/EPA / CRAIG LASSIG / Na zdjęciu: James Harden
Trudno wytłumaczyć, co zrobili Golden State Warriors w końcówce meczu z Dallas Mavericks. Przydarzyła się im niesłychana zapaść. Gracze Steve'a Kerra roztrwonili 21 punktów zaliczki. Jeszcze na początku czwartej kwarty prowadzili 93:74.

Goście z Teksasu zanotowali wtedy serię... 28-3! Mavericks, których prowadził Luka Doncić, zdobywca 34 punktów i 11 zbiórek, wyszli na prowadzenie 102:96, a finalnie triumfowali nad Warriors 107:101.

Duży wkład w ich sukces miał ponadto Spencer Dinwiddie. 28-latek w lutym został wymieniony z Wizards do Mavericks. Teraz zdobył 24 "oczka", a 10 z nich rzucił w samym ostatnim akcie meczu, który jego drużyna wygrała aż 33:13. - Walczyliśmy do końca - podkreślał Dinwiddie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: syn gwiazdy NBA skradł show!

Mavericks mieli powody do zadowolenia, dopisywał im humor. - Skompletowałeś prawie triple-double - śmiał się w szatni trener Jason Kidd. Zwrócił się do Luki Doncicia, który popełnił też dziewięć strat, ale ich drużyna odniosła 35. zwycięstwo w sezonie.

- Uważam, że pozwoliliśmy, aby nasza ofensywa dyktowała rytm i wpływała na naszego ducha - mówił środkowy Warriors, Kevon Looney. - I kiedy nam nie szło, wszystko się posypało - dodawał.

Stephen Curry w pierwszym występie po Weekendzie Gwiazd uzbierał 27 punktów i 10 asyst, ale Warriors, osłabieni w tym spotkaniu brakiem Klaya Thompsona, ponieśli 18. porażkę w kampanii 2021/2022. Uzyskali tylko 28,2-proc. skuteczności w rzutach za trzy.

Philadelphia 76ers pokonali w niedzielę New York Knicks 125:109, a świetny był ich nowy, eksportowy duet. James Harden w swoim drugim meczu dla Sixers skompletował triple-double: 29 punktów, 10 zbiórek, 16 asyst oraz pięć przechwytów.

Środkowy Joel Embiid miał 37 "oczek" oraz zebrał dziewięć piłek. Kameruńczyk wykonywał aż 27 rzutów wolnych (rekord sezonu), z czego trafił 23 próby. Knicks popełnili aż 18 strat i znów oddalili się od fazy play-off, z bilansem 25-36 są aktualnie na 12. miejscu w Konferencji Wschodniej.

Utah Jazz okazali się lepsi od Phoenix Suns (118:114) i w trzecim bezpośrednim starciu, odnieśli pierwsze zwycięstwo. Wykorzystali brak Chrisa Paula. Sami są wreszcie w pełnym składzie. Donovan Mitchell zdobył 26 punktów, a Rudy Gobert dodał 16 "oczek" i 14 zbiórek. - Mamy w swoim zespole naprawdę dużo talentu. Trudno przegrać, kiedy gra się w ten sposób - mówił Gobert.

Fatalnie wiedzie się Los Angeles Lakers. Drużyna z Kalifornii tym razem nie dotrzymała kroku dziesiątym w tabeli Konferencji Zachodniej New Orleans Pelicans. To ich piąta porażka w szóstym ostatnim meczu, a 33. w sezonie.

Pelicans pokonali Lakers aż 123:95, co jest ich najbardziej okazałym triumfem nad tym klubem w historii. C.J. McCollum rzucił 22 punkty, a po 19 "oczek" do dorobku Luizjańczyków dodali Jonas Valanciunas oraz Brandon Ingram.

LeBron James spędził na parkiecie 36 minut, w trakcie których zapisał przy swoim nazwisku 32 punkty, sześć zbiórek, ale też siedem strat. Kluczowa okazała się trzecia kwarta zakończona wynikiem 44:25 dla Pelicans.

Wyniki:

New York Knicks - Philadelphia 76ers 109:125 (35:38, 21:27, 33:26, 20:34)
(Barrett 24, Fournier 24, Quickley 21 - Embiid 37, Harden 29, Maxey 21)

Phoenix Suns - Utah Jazz 114:118 (32:32, 28:24, 29:38, 25:24)
(Booker 30, Johnson 23, Ayton 23, Crowder 16 - Mitchell 26, Clarkson 22, Gobert 16)

Indiana Pacers - Boston Celtics 128:107 (27:30, 39:25, 27:27, 35:25)
(Brissett 27, Haliburton 22, Hield 21 - Tatum 24, Browne 23, Pritchard 14)

Charlotte Hornets - Detroit Pistons 126:127 po dogrywce (28:31, 26:27, 30:24, 32:34, 10:11)
(Rozier 33, Bridgs 29, Ball 17 - Bey 28, Grant 26, Olynyk 20)

Houston Rockets - Los Angeles Clippers 98:99 (28:19, 22:27, 30:28, 18:25)
(Mathews 17, Wood 15, Sengun 15, Tate 14 - Jackson 26, Zubac 14, Morris 13)

Golden State Warriors - Dallas Mavericks 101:107 (37:24, 23:24, 28:26, 13:33)
(Curry 27, Wiggins 18, Payton 13 - Doncić 34, Dinwiddie 24, Finney-Smith 14)

Portland Trail Blazers - Denver Nuggets 92:124 (27:32, 21:33, 22:21, 22:38)
(Simons 16, Eubanks 13, Williams 12 - Green 20, Cousins 19, Forbes 17)

Los Angeles Lakers - New Orleans Pelicans 95:123 (20:24, 20:27, 25:44, 30:28)
(James 32, Westbrook 16, Anthony 13 - McCollum 22, Valanciunas 19, Inrram 19)

Czytaj także: Kwintesencja koszykówki. Wielki triumf Brooklyn Nets nad mistrzami NBA
Zagraniczne gwiazdy nie chcą grać w Rosji! Iffe Lundberg i inni wyjeżdżają

Czy Lakers są dla ciebie największym rozczarowaniem tego sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×