KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kapitan Warty Poznań: Gorzej już być nie może, to jedyne pocieszenie

Trzy kolejki wystarczyły, by zamiast atakować ścisłą czołówkę Warta musiała się oglądać za plecy. Dlaczego początek rundy był tak słaby? Alain Ngamayama nie ukrywa, że trudno mu znaleźć odpowiedź.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
W sobotę podopieczni Marka Kamińskiego ulegli u siebie Calisii Kalisz 1:3, wszystkie gole tracąc w ostatnim kwadransie. - Dobrze ułożyliśmy sobie ten pojedynek, bo zdobyliśmy bramkę już w 8. minucie. Później musieliśmy grać w dziesiątkę, jednak paradoksalnie w osłabieniu broniliśmy się lepiej niż potem, gdy siły się wyrównały. W przerwie mówiliśmy sobie, że musimy się pilnować przy stałych fragmentach - zarówno tych dla nas, by unikać kontr, jak i tych dla rywali. Niestety to nic nie dało, bo właśnie w taki sposób padły gole - powiedział portalowi SportoweFakty.pl Alain Ngamayama.

Jednostajne tempo, brak przyspieszenia, mało klarownych sytuacji - to mankamenty, które powtarzają się w grze Warty od dłuższego czasu. Dlaczego zieloni, mimo że dysponują bardzo dużym jak na II ligę potencjałem, nie potrafią sobie z tym poradzić? - Niestety nie wiem. Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć. Przeciwko Calisii mieliśmy możliwość grać z kontry, a okazji i tak mieliśmy mało - podobnie jak w innych potyczkach, gdy trzeba było prowadzić atak pozycyjny - dodał kapitan poznaniaków.

Presja na pewno nie spadnie, a wręcz wzrośnie, bo Warta ma zaledwie sześć punktów przewagi nad zagrożoną strefą. - Pocieszamy się tylko tym, że gorzej już być nie może. Przyznam, że nie spodziewałem się tego. Ciężko przepracowaliśmy okres przygotowawczy i wygraliśmy większość sparingów. Zapowiadało się, że będzie nieźle, niestety liga okazała się brutalną weryfikacją, bo w trzech spotkaniach zdobyliśmy zaledwie jeden punkt - zakończył Ngamayama.

W sobotę piłkarze z Drogi Dębińskiej będą mieć trudne zadanie, bo zagrają na wyjeździe z Ruchem Zdzieszowice, który wiosną jako jedyny wywalczył komplet dziewięciu oczek.

Jesteśmy na Facebooku! Dołącz do nas!

Warta poległa w haniebnym stylu, a trener: Dziękuję zawodnikom za walkę

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
  • waligóra Zgłoś komentarz
    trener do kitu, drużyna się rozsypała nie ma w ogóle ducha walki, dlaczego nie gra b.dobry Ciarkowski? tak samo mankamenty w ustawieniu drużyny np.Bartkowiaka widzę na stoperze a Alain
    Czytaj całość
    jako pomocnik ofensywny z przodu jest takich spraw więcej ale dopóki będzie rządził amatorski duecik z Nielby to na wiele nie ma co liczyć!...
    • Bodiczek Zgłoś komentarz
      Panowie weźcie się za siebie, bo to jest wstyd i upokorzenie przegrywac z takimi druzynami jak Calisia...
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×