WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Szyba znów w Polsce. Wróci do Azotów Puławy

Michał Szyba ponownie w Azotach Puławy. Reprezentacyjny rozgrywający, bohater meczu o brąz MŚ 2015, wrócił do Polski po kilku latach poza granicami kraju.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: Michał Szyba

Od sezonu 2018/19 Szyba gra we francuskim Cesson Rennes HB. Miewał dobre momenty (49 goli w 20 meczach), trafił nawet do siódemki kolejki i dostał powołanie do kadry (po długiej przerwie), ale od kilku tygodni mówiło się, że Polak może odejść z klubu.

Reprezentanta kraju skusiły KS Azoty Puławy, skąd startował do zagranicznej kariery. W drużynie spędził 10 lat (2004-14), wówczas zadebiutował w kadrze i stał się czołowym graczem Superligi. W 2014 roku podpisał kontrakt ze słoweńskim Gorenje, po dwóch latach przeniósł się do mistrza Szwajcarii, Kadetten Schaffhausen. Przez blisko rok Szyba nie pojawił się na parkiecie, leczył zerwane ścięgno Achillesa (w meczu Ligi Mistrzów z Orlenem Wisłą Płock).

31-latek zasłynął swoim występem w meczu o brąz MŚ 2015. Rzucił Hiszpanom osiem bramek, w tym doprowadzającą do dogrywki, na 2 sekundy przed końcem. 

W Azotach Puławy będzie tworzył duet prawych rozgrywających z Rafałem Przybylskim, także wracający do Polski z Francji (Fenix Toulouse). Lewą stronę wzmocni natomiast Antoni Łangowski. Odejdą Marko Panić, Nikola Prce, Jerko Matulić, Witalij Titow i Ante Kaleb.

ZOBACZ: Kolejny zespół w kwalifikacją do ME 2020

ZOBACZ WIDEO Sampdoria górą w derbach! Grali Polacy [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy transfer Szyby to duże wzmocnienie Azotów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • spoko22 0
    Ktoś kto pisał o Szybie "gryzącym parkiet" najwyraźniej już nie pamięta czasów, kiedy Szyba w Azotach grał. W ogóle to był dość specyficzny zawodnik, z jednej strony grał jakby mu nie zależało, ale z drugiej pamiętam jak kilka razy faulował taktycznie na końcu, dostawał czerwoną kartkę, ale ratował wynik drużynie; podobnie z rzutami - jak miał perfekcyjne okazje to wybijał się z dwóch nóg i rzucał z połowy boiska w bandy reklamowe, ale jak wchodził w strefę, na zewnątrz i miał bardzo mały kąt to trafiał.


    Ja tam się jakoś specjalnie nie cieszę, ale przynajmniej będzie to inna specyfika zawodnika niż Przybylski, więc będzie okazja, żeby trochę zróżnicować style gry. Mogło być lepiej, mogło być gorzej jak dla mnie.


    Jeżeli chodzi o powroty, jedyny powrót na którym mi zależy to Kus...

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kuba859 1
    oczywiście, że jesteśmy wymagający. Masz rację, może jeszcze pograć przez parę lat. Po prostu uważam, że nazywanie tego "hitem" jest mocno przesadzone. Parę sezonów temu Szyba grał w lidze mistrzów, obecnie gra w 12 zespole ligi francuskiej. No i przychodzi do zespołu, którego ambicją jest rywalizowanie z zespołami, które regularnie grają w LM. Więc jeżeli transfer zawodnika z zespołu, który jest zagrożony spadkiem w lidze Francuskiej do jednego z czołowych klubów w Polsce nazywamy hitem, to no cóż. Szyba tam nawet nie jest liderem czy wyróżniającym się zawodnikiem. Pompowanie balonika ze względu na nazwisko, ale fakt, że gra w 12 zespole ligi Francuskiej i wcale się tam nie wyróżnia skądś się wzięło. To coś oznacza.
    John_Rambo_ Facet spróbował swoich sił za granicą, grał w 3 różnych ligach, dodatkowo w Lidze Mistrzów. Teraz wraca w najlepszym dla sportowca wieku, gdzie śmiało może jeszcze 4/5 lat pograć na dobrym poziomie i przede wszystkim do swojego byłego klubu. Podobna sprawa z Przybylskim, tylko że jest on jeszcze młodszy. Tylko oczywiście zawsze trzeba się do wszystkiego przyczepić. Ściągnąć młodego, zdolnego - źle bo nie wiadomo czy wypali, ściągnąć gracza z zagranicy - źle bo kolejny szrot i przyjechał tylko odcinać kupony i wybić się do lepszego klubu, ściągnąć doświadczonego Polaka, ale nadal w sile wieku i na dobrym poziomie - źle bo "stara gwardia" i na dodatek niedługo umrze. Ciężko jest dogodzić kibicowi w Polsce co do transferów, a umówmy się, że Azoty nie mają budżetu na poziomie Vive i muszą kalkulować. Szyba też już pewnego poziomu nie przeskoczy, ale ze swoimi walorami jak na polską ligę i ewentualnie puchar EHF jest dobrym i ciekawym wzmocnieniem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kemotm 1
    100% racji
    John_Rambo_ Facet spróbował swoich sił za granicą, grał w 3 różnych ligach, dodatkowo w Lidze Mistrzów. Teraz wraca w najlepszym dla sportowca wieku, gdzie śmiało może jeszcze 4/5 lat pograć na dobrym poziomie i przede wszystkim do swojego byłego klubu. Podobna sprawa z Przybylskim, tylko że jest on jeszcze młodszy. Tylko oczywiście zawsze trzeba się do wszystkiego przyczepić. Ściągnąć młodego, zdolnego - źle bo nie wiadomo czy wypali, ściągnąć gracza z zagranicy - źle bo kolejny szrot i przyjechał tylko odcinać kupony i wybić się do lepszego klubu, ściągnąć doświadczonego Polaka, ale nadal w sile wieku i na dobrym poziomie - źle bo "stara gwardia" i na dodatek niedługo umrze. Ciężko jest dogodzić kibicowi w Polsce co do transferów, a umówmy się, że Azoty nie mają budżetu na poziomie Vive i muszą kalkulować. Szyba też już pewnego poziomu nie przeskoczy, ale ze swoimi walorami jak na polską ligę i ewentualnie puchar EHF jest dobrym i ciekawym wzmocnieniem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×