Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Brytyjczycy czują się oszukani. Richie Worrall: To jakiś cyrk!

Brytyjscy żużlowcy mieli wziąć udział w Indywidualnych Mistrzostwach Argentyny, lecz jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek wyjechali z kraju.
Dawid Borek
Dawid Borek

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Organizatorzy Indywidualnych Mistrzostw Argentyny byli bardzo zdziwieni i zaniepokojeni losem Richiego Worralla i Bena Barkera. Jak się okazało, żużlowcy ci na kilka godzin przed rozpoczęciem mistrzostw wyjechali z Argentyny. - Argentyńczycy dokładnie wiedzieli, gdzie wyjechaliśmy i dlatego w ogóle opuściliśmy kraj. Gdy dotarliśmy do Argentyny powiedziano nam, że mamy zapłacić za opony, ubezpieczenia, a także kupić deflektor, który jakiś facet złożył w swojej szopie. Organizatorzy mówili, że mamy płacić za wiele rzeczy. Gdy policzyłem to wszystko na kalkulatorze, to jasno wyszło, że będę po prostu stratny. To, co bym zarobił, musiałbym wydać na jazdę - przyznał Worrall na łamach speedwaygp.com.

Argentyńczycy chcą wyciągnąć konsekwencje względem brytyjskich żużlowców. Strony podpisały bowiem stosowne kontrakty. - Zadecydowałem, że by nie ponosić strat, opuszczę Argentynę. To żenujące, ale tak tam naprawdę było. To cyrk! Owszem, był kontrakt, ale on działa na moją korzyść. W umowie był zapis, że organizatorzy zapewnią nam dom i bilet lotniczy i to zrobili. W kontrakcie było też napisane, że Argentyńczycy dadzą nam pieniądze na jedzenie i pokryją koszty bagażowe, lecz akurat tego nie zrealizowali. Nie wspomnę o obiecanych motocyklach - dodał Worrall.

źródło: speedwaygp.com

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (22):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Aco do tych zawodnikow ma strona GP ze podaja takie info? Co do oplacalnosci to jakos Jamrog zostal wiec chyba w jakims stopniu sie to oplaca, chyba ze angole liczyli na stawki rodem z Polski to
    Czytaj całość
    maja problem...swoja droga mogli nie startowac i tym samym zwolnic miejsce dla tych ktorzy by chcieli naprawde jechac bo przeciez rosjanin i bulgar wciaz tam walcza w zawodach.
    • mari Zgłoś komentarz
      Wielka Brytania - wielkie ego
      • avaterys Zgłoś komentarz
        Angole to gwiazdy którzy są uparci i robią z siebie gwiazdy nie wiadomo jakie, jak są lekko stratni to już NIE, ciekawe jakby za samą jazdą na żużlu byliby stratni to by zakończyli
        Czytaj całość
        kariery a z drugiej strony jak już coś się oferuje to się dotrzymuje słowa.
        • Forest Zgłoś komentarz
          Sorki, ale Kuba pojechał i nie narzeka na sponsoring. Miał pecha, ale patrząc na dwa filmiki (upadek Kuby i finał) - jakoś nie widać tam "dziczy". Dmuchane bandy, równy, szeroki tor,
          Czytaj całość
          widowni też sporo. Angole po prostu "wyżej srają, niż dupę mają". Żeby oni chociaż w SGP pojeździli, ale chcieli się pewnie na darmowe chlanie załapać i południowe "panie". Motorki, opony mieli dostać? Może jeszcze 100.000 funciaków za startowe i 10.000 za punkt? Leserzy, tyle w temacie. Szkoda tylko, bo zamiast takich rudych, piegowatych debili mógł pojechać jakiś Rusek albo inny zawodnik, i by nie narzekał. Jeżeli Kuba tam został i dalej chce jeździć - tzn. że nie jest tak źle.
          • chlopak z miasta Zgłoś komentarz
            Pewnie wyjechali, bo organizatorzy nie zapewnili na sniadanie fasolki, smiesznych angielskich kielbasek i tosta z jajecznica, a wiadomo, ze taka zniewaga moze wkur*** jak malo co. ;)
            • Staloviak Zgłoś komentarz
              To po co sie tam pchali? Zajęli tylko miejsce innym zawodnikom z Europy którzy mogli by być zaproszeni. Należy tylko podziękować rodzimej federacji ze sponsoruje bądź co bądź nie tanie
              Czytaj całość
              koszty podróży. Niech paniusie sprawdza czy w Australi jest podobnie czy chociażby gdzieś w Europejskich (otwartych) Mistrzostwach danego kraju. Nie dość ze za darmo można potrenować w zimie to jeszcze było im za mało. Jak zwykle obywatele tego kraju maja bardzo wysokie mniemanie o sobie i uważają sie za pępek świata. Nie pomyśleli rownież ze ten kraj i kontynen rządzi sie całkiem innymi prawami i kultura (chociaż jest to najbardziej Europejski kraj obok Urugwaju w całej Am. Pł. i jest złożony głownie z emigrantów z Europy). Po co ten cyrk i niepotrzebne zamieszanie i anty-promocja. "Psy szczekają a karawana jedzie dalej". To są dobre mistrzostwa jak na tamte warunki. Rownież ostoja speedwaya w tamtej części świata nawet lepsza niż w USA.
              • Zardzewiała St. Zgłoś komentarz
                Do Argentyny wesłał bym gdańskich działaczy. Przecież potrafią wszystko, jeździć też. Więc 30% poniesionych kosztów im wystarczy...
                • HDZapora Zgłoś komentarz
                  A prawda jest taka ,że zadecydowała polityka (Falklandy)
                  • chrismcski Zgłoś komentarz
                    Szmaciarze Angole, żebrzą o pieniądze na jedzenie, kiedy w Argentynie akurat to jest tanie jak barszcz.
                    • Marta Żmuda-Trzebiatowska Zgłoś komentarz
                      Takiego Biesczastnowa czy Maneva stać, a Angoli to nie? Kpina. Won Angole!
                      • KS STAL GORZÓW- SHREK Zgłoś komentarz
                        Mają za swoje.Powinni jeszcze dostać tłumik polskiej produkcji, który nie jest robiony w garażu i ma najlepsze parametry.
                        • Maveral Zgłoś komentarz
                          Bądźcie obiektywni. Argentyńczycy nie wywiązali się z umowy i koniec tematu. Ja też olewam ludzi, którzy nie respektują danego słowa oraz umów, które podpisują.
                          • Prorok Zgłoś komentarz
                            Ja rozumiem że tak mogli by się zachować Szkoci. Ale Argentyńczycy...???:)
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×