KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Pawlicki: Mój starszy syn znów jest sobą

Kibice i żużlowi obserwatorzy zastanawiają się nad przyczyną metamorfozy Przemysława Pawlickiego. Jego ojciec przyznaje, że syn osiąga takie wyniki także na silnikach z zeszłego sezonu.

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Ci, którzy spodziewali się, że starszy z braci Pawlickich przegra walkę o miejsce w składzie Fogo Unii byli w zupełnym błędzie. "Shamek" przemknął jak burza przez rundę eliminacji SGP, rozegrał udany mecz w PGE Ekstralidze, a w towarzyskim spotkaniu Polski z Danią zdobył aż czternaście punktów i bonus. Jego ojciec, Piotr Pawlicki senior przyznaje jednak, że obecna forma syna nie jest dla niego zaskoczeniem.
- Ja już zimą przeczuwałem, że będzie po prostu dobrze - przyznał z zadowoleniem. - Parę rzeczy złożyło się na to, że Przemek w poprzednim roku nie był sobą. Z jednej strony gdzieś tam z tyłu głowy zawsze były kontuzje, a oprócz tego miał problemy sprzętowe. Motocykle nie zawsze są wszystkiemu winne, ale czasem u zawodnika coś się dzieje i musi wtedy nad tym sprzętem trochę popracować. Póki nie ma do swoich motocykli zaufania, trudno o dobry wynik - dodał ojciec zawodnika. Zdaniem Piotra Pawlickiego seniora, jego starszy syn może zanotować najlepszy sezon, odkąd startuje w roli seniora. "Shamkowi" zaufał mu nawet Marek Cieślak, włączając go do szerokiej kadry na Drużynowy Puchar Świata. - W poprzednim sezonie Przemek odnalazł się w końcówce i pomógł Unii w walce o medale. W tym roku może jechać dobrze od początku do końca. Na razie jesteśmy zadowoleni, bo wszedł na dobry poziom. Już jakiś czas temu stwierdziłem, że może być to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy sezon Przemka w karierze. Na razie się to potwierdza - stwierdził.
- Oprócz wyników najbardziej cieszy mnie to, że mój syn znów jest po prostu sobą - wyznał Piotr Pawlicki - Oprócz wyników najbardziej cieszy mnie to, że mój syn znów jest po prostu sobą - wyznał Piotr Pawlicki
Co ciekawe, za sukcesem starszego z braci nie stoją wcale nowe silniki. Jego ojciec zapewnia, że Przemek jest w stanie wygrać z najlepszymi na sprzęcie z poprzedniego sezonu. - Mamy też nowe silniki, ale wiele z nich używaliśmy już w poprzednim sezonie. Przemek uwierzył, że ma dobry sprzęt i dobrze się na nim czuje. Myślę, że to jest podstawą jego wyników. Paroma silnikami zajmuję się ja, a pozostałymi Flemming Graversen z Danii, z którego jesteśmy naprawdę zadowoleni. Oprócz wyników najbardziej cieszy mnie to, że mój syn znów jest po prostu sobą - podsumował Piotr Pawlicki.
Czy Przemysław Pawlicki utrzyma wysoką formę do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (43)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Przemek potencjal ma , ale zbyt czeste kontuzje go stopowaly, ostatnie wystepy mial niezle ale teraz aby mowic o powrocie jego do dobrej dyspozycji pasowalo aby pokazal to w spotkanich ligowych,
    Czytaj całość
    inaczej bedzie sie nad czym zastanawiac i myslec co jest nie tak ze indywidulanie jedzie ladnie a w ligowym sciganiu juz tak rozowo nie jest.
    • leśny władek Zgłoś komentarz
      fajna historia , gdy w 92 roku Piotr senior był na wózku, czy pomyślał, że tyle świetnych chwil jeszcze przed nim ?
      • Bezwzględny Zgłoś komentarz
        Próbuje rozkminić rozmowę Przema z Bartkiem z OStrowa (od 1:46:33) Mam na razie tyle: B: A jak wjeżdżasz w koleine to (niezrozumiałe)? P: Wcale nie wjeżdżam w koleine. B: To co? P: No ku*** (wiadro?)
        • teknokiller Zgłoś komentarz
          Bądż sobą...
          ...i tylko sobą. Wizja grzania ławy podziałała.
          • Davek Zgłoś komentarz
            Przemek ma ładną sylwetke na motorze jak na jego wzrost.. ile on ma wzrostu? :)
            • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
              Powodzenia oby tak dalej forma się trzymała.
              • tomas68 Zgłoś komentarz
                Można sobie gdybać ale kontuzji nikt sobie nie życzy a co dopiero weźmie pod uwagę.
                • UNIA UNIA LESZNO 2015 Zgłoś komentarz
                  No w końcu można powiedzieć.
                  • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                    Oby Przemo przejechał w końcu sezon bez kontuzji i udowodnił niedowiarkom,że nadal w nim drzemie duży potencjał.
                    • HDZapora Zgłoś komentarz
                      I na domiar wszystkiego Przemkowi pewnie dojdą następne obowiązki...obowiązki radnego w Radzie Miejskiej Leszna ;)))
                      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                        Panie Piotrze.Przecież my jechaliśmy mecze u siebie i to z przeciwnikami nie wymagającymi,z Mroczką,Kozą czy Jeleniewskim.Bez urazy ale pisząc językiem toruńskiego Szoguna Polskiego
                        Czytaj całość
                        żużla i fana KK,te dwa mecze nie były zagrożone porażką i można było już przed meczami pisać Najtowe rozpiski.Przyjdą mecze z wymagającymi rywalami i okaże się jaka jest forma Przema.A na ten moment nie ma sensu rzucać się na słońce.
                        • Henryk Zgłoś komentarz
                          Przemek to jeden z najsympatyczniejszych żużlowców jacy pojawili się w polskim żużlu. Powodzenia, torów "pod koło" i zdrówka Tobie życzę.
                          • 15X ZŁOTO Zgłoś komentarz
                            Piotrek ma formę na tym samym wysokim poziomie długi już czas a Przemo wychodzi z dołka dlatego to on jest na tapecie.
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×