Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Neil Middleditch: Musimy być silni dla Darcy'ego

Od fatalnego wypadku Darcy'ego Warda minęło już kilka dni. Po raz pierwszy publicznie na temat sytuacji Australijczyka wypowiedział się Neil Middleditch.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera

Neil Middleditch miał ogromny wpływ na karierę młodego Australijczyka. Brytyjczyk od wielu lat jest menedżerem Poole Pirates, klubu w którym Darcy Ward startował przez kilka sezonów na torach brytyjskiej Elite League.


O bliskich relacjach Warda z Middleditchem najlepiej świadczy fakt, że Brytyjczyk bardzo szybko pojawił się w szpitalu w Zielonej Górze, aby wesprzeć Australijczyka. "Middlo" odwiedza również Warda w brytyjskim szpitalu, do którego przetransportowano żużlowca. - Stan Darcy'ego jest stabilny. Jest świadomy jak wiele życzeń powrotu do zdrowia otrzymał. Jest zaskoczony tym wszystkim i naprawdę dziękuję za tę pomoc. Jego ojciec, matka i brat są u jego boku. To ważne, że codziennie przy jego łóżku pojawia się ktoś bliski - powiedział Middleditch w rozmowie z "Daily Echo".

Brytyjczyk nie ma wątpliwości, że Warda czeka trudna walka o powrót do zdrowia. - To będzie długa droga, ale jest w najlepszych możliwych rękach. Ciągle jest za wcześnie, by coś mówić. Takie urazy wymagają czasu, więc po prostu pozwólmy mu odpocząć i niech wraca do zdrowia. Wszyscy wiemy jakim szacunkiem cieszy się Darcy. Wystarczy popatrzeć na wsparcie z całego świata, z każdego klubu. To jest niezwykle wzruszające. Wszyscy żyjemy nadzieją, ale nadzieja to wielka rzecz - dodał "Middlo".

Menedżer zespołu z Poole nie ukrywa, że pierwsze chwile po wypadku Warda były dla niego niezwykle trudne. - Musimy być silni dla Darcy'ego. Moja żona również jest zniszczona tym, co się wydarzyło. Co możemy jednak powiedzieć? Nie ma słów, by opisać to jak się czuję. To jest straszny okres dla Darcy'ego, jego mamy i ojca. Jednak to właśnie dla nich musimy być silni. Musimy iść dalej - stwierdził Middleditch.

Zaraz po wypadku Warda działacze z Wysp odwołali mecz pomiędzy Poole Pirates a Swindon Robins, w którym miał wystąpić Australijczyk. Drużyny muszą jednak powrócić do rywalizacji ligowej. - To smutne i okrutne, że doszło do takiego wypadku. I to się znowu kiedyś powtórzy. Niestety, ale w speedwayu życie musi iść dalej. Nasze myśli są z Darcy'm, ale musimy wykonać naszą pracę najlepiej jak potrafimy. Jestem pewien, że Darcy to rozumie. Nasz najbliższy mecz na pewno nie będzie szczęśliwą imprezą, ale wszyscy jesteśmy profesjonalistami i mamy zadanie do wykonania - podsumował Middleditch.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Daily Echo
Komentarze (8):
  • oskar049 Zgłoś komentarz
    widzę,że znasz wyniki dochodzenia ?,wydaje się. że jest duża presja środowiska i prokuratura stanie na wysokości zadania.
    • Bawarczyk Zgłoś komentarz
      *
      *
      * [b]Darcy, never give up ![/b] * Ja na miejscu Darcego i jego rodziny od razu sprobowalbym nawiazac kontakt z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu, tym bardziej, ze Dr Paweł Tabakow wspolpracuje z Anglikami w Londynie ( prof. Geoffrey Raisman z University College w Londynie).
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Uraz jaki ma Dorc jest bardzo kłopotliwy i wymaga długiego żmudnego leczenia,Powodzenia oby jak najszybciej stał na nogi zaczął chodzić
        • gacek Zgłoś komentarz
          Wsparcie dla tego młodego chłopaka jest jednym z wielu czynnikow ktore mogą byc pomocne w rehabilitacji ,nadzieja umiera ostatnia,jednak tutaj nie ma co sie łudzic ,Darcy to kolejna ofiara
          Czytaj całość
          żużla ,pięknego i okrutnego sportu,gdzie szybkosc i maszyna decydują o ludzkim życiu,czy technika medyczna kiedys pozwoli stanąc na nogi temu chłopakowi ? niczego nie można wykluczyc,Cegielski też nigdy nie miał chodzic ,a po 10 latach sam poszedł do slubu ,fakt ,że podpierając sie na balkoniku ,ale pokazał ,że ciężką pracą można osiągnąc wiele.Darcy ma to szczescie w nieszczesciu ,że jest przy nim sercem cały żużlowy swiat,rodzina i stac go na najlepszą opieke,teraz takie drobnostki jak podeptany szalik ,jakies wyzwiska i animozje nie powinny byc wogole wspominane ,nie czas na to i nie miejsce....życie toczy sie dalej,ja mam nadzieje ,że jak opadnie kurz po tym wypadku ,nie zapomnimy o tym chłopaku ktory teraz walczy nie na torze ,a w szpitalnym łożku
          • GetwellDarcy Zgłoś komentarz
            prokuratura w ZG juz sie bierze za krzykaczy,juz widze ich miny:)
            • peppa Zgłoś komentarz
              odwagi
              • lukim81 Zgłoś komentarz
                Przede wszystkim sam Darcy musi być silny.
                • teknokiller Zgłoś komentarz
                  ,,Wszyscy wiemy jakim szacunkiem cieszy się Darcy"
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×