Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Menedżer Get Well Toruń nie dostał ultimatum. Każdy scenariusz przyjmą ze spokojem

Get Well Toruń ma trudny początek. Ligę otworzy wyjazdowym meczem z Falubazem, a potem podejmie mistrza Polski, zespół Fogo Unii Leszno. Możliwe są dwie porażki. W klubie spekuluje się, że w takiej sytuacji pracę straci menedżer.

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Sztab Get Well Jacek Frątczak i Adam Krużyński WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Sztab Get Well. Na zdjęciu: Jacek Frątczak i Adam Krużyński
Trudne mecze na otwarcie sezonu powodują, że w Get Well Toruń mówi się, iż menedżer Jacek Frątczak miał dostać ultimatum. Jeśli kiepsko rozpocznie rozgrywki, jeśli będzie powtórka z sezonu 2018, to ma się pożegnać z pracą. Od osoby z rady nadzorczej słyszymy jednak, że to nieprawda, że żadnych nerwowych ruchów nie będzie. Mówienie o ultimatum to wyłącznie plotki.

Spokój ma być zachowany, nawet jeśli początek będzie tak nieudany, jak rok temu. Działacze mieli wyciągnąć wnioski z finiszu ubiegłorocznych rozgrywek. Wtedy zabrakło 1 małego punktu we Wrocławiu. Gdyby został zdobyty, to Get Well miałby bonus dający awans do play-off. Dlatego teraz nawet porażki z Falubazem Zielona Góra i Fogo Unią Leszno nie spowodują dramatu.

Czytaj także: Get Well zapadł się pod ziemię. Rok temu królowali w mediach

Poza wszystkim zarząd klubu i rada nadzorcza wierzą w zespół. Mówią, że skoro rok temu zabrakło tak niewiele, to teraz nie powinno być gorzej. Norbert Kościuch, który przyszedł w miejsce Pawła Przedpełskiego, jest dobrze przygotowany do sezonu. W tej chwili czeka na kolejny silnik, który ma testować w meczach towarzyskich. Jest nadzieja, że będzie pewnym punktem zespołu.

Kwestia braku ultimatum wynika też pewnie z oceny sytuacji na giełdzie trenerskiej. Wiemy, że w Get Well wysokie notowania ma Stanisław Chomski, ale on jest zajęty. Poza wszystkim Frątczak miał przekonać do siebie toruńskich działaczy wkładem pracy i zaangażowaniem. W ostatnim czasie, do spółki z trenerem Karolem Ząbikiem, Frątczak poświęca wiele czasu młodzieży. Panowie robią wszystko, by juniorzy pozytywnie zaskoczyli.

Czytaj także: Żabiałowicz: Get Well nie ma składu na play-off
 

ZOBACZ WIDEO: Jacek Gajewski zapowiada korekty w przygotowaniu toru na Stadionie Śląskim
Czy Get Well powinien zachować spokój w razie dwóch porażek na otwarcie sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (31)
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Patrząc na początek sezonu Toruń za ciekawie nie ma .Może ten rozkład jazdy się źle odbić należało by później nadrabiać stracone duże punkty .Czy to się uda powodzenia
    • dokker Zgłoś komentarz
      Czyli zjazd do I Ligii również z Fronczakiem to całkiem możliwe
      • KACPER.U L. Zgłoś komentarz
        Well pojedzie swoje.Nawet na lajcie kilka meczy.Kościuch czuje głód jazdy w E-lidze.Niekorzystny kalendarz?Bajki.Well już dawno wyciągnął wnioski z poprzedniego sezonu,i nic nie jest w
        Czytaj całość
        stanie ich zaskoczyć.Nawet wjadą z przytupem w ten pierwszy łuk na MA jeśli zostanie zmieniony czytaj ingerencja.Tak czy siak są przygotowani na różne scenariusze.Te od redaktora Dariusza w szczególności:)
        • Wawi L Zgłoś komentarz
          Napisanie czegokolwiek negatywnego aczkolwiek prawdziwego, czy to przez dziennikarzy, czy kibiców z innego niż ten "jeden" i "słuszny" klub z Torunia, wiąże się z natychmiastowym hejtem,
          Czytaj całość
          wyzwiskami, obelgami i inwektywami. Ogólnie to się zastanawiam, czy u was w mieście Kopernika są jacyś normalni kibice, czy tylko abderyci, ciemniaki i chamy.
          • Rixtel Cz-wa Zgłoś komentarz
            Przepraszam czy ten artykuł jest o Ostafińskim ? w tytule coś innego jest napisane...
            • Watcher Zgłoś komentarz
              Ja z kolei słyszałem, że rozgrywki w tym roku mają być odwołane a kolejność ustali Red. Ostafiński. Kuluary szepczą o tym, że Red. Ostafiński zostanie też obwołany juniorem roku,
              Czytaj całość
              trenerem roku, zawodnikiem roku i najlepszym obiektem roku. Aha i jeszcze dostanie specjalną nagrodę za wygranie wszystkich międzynarodowych zawodów drużynowych w pojedynkę. Redaktorowi gratulujemy i już czekamy na sezon 2020!
              • Asfodel - nie karmię trolli Zgłoś komentarz
                Jedynym spekulantem i plotkarzem w żużlowym świecie jest Ostaf.
                • Manhattan Zgłoś komentarz
                  Szkoda, jeszcze brakuje kuluarowych wyników.
                  • Wawi L Zgłoś komentarz
                    Jaki menedżer taka i drużyna ... i odwrotnie :)
                    • super saper Zgłoś komentarz
                      Nikt w Toruniu nie odbiera telefonów od Ostafińskiego !!!
                      • Bob Budowniczy Zgłoś komentarz
                        Ehh...I znowu artykuł eksperta O. z du...y wzięty. Boli to, że o Toruniu w tym roku jest cicho i nie ma pożywki do hejtu
                        • ApatorTo MyKibice Zgłoś komentarz
                          Znowu nie korzystny terminarz,wymówka kapitalna ;D....
                          • Mati Tiktaki Zgłoś komentarz
                            KTO NIE SKACZE TEN Z torunia HEJ HEJ
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×