WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. PGE Ekstraliga. Martin Vaculik: Nie załamujemy się tą porażką. Przed nami przecież play-off

- Nie załamujemy się tą porażką. Przed nami przecież play-off - mówi Martin Vaculik po meczu Stelmet Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław (44:46).
Ewelina Bielawska
Ewelina Bielawska
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Martin Vaculik

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

- To był specyficzny dzień. Dostaliśmy na początku mocne ciosy od Sparty. Od drugiego biegu trzykrotnie dowieźli podwójne zwycięstwa i to już było dla mnie dziwne. Mieliśmy sporą przewagę do nadrobienia, ale zbliżyliśmy się do rywala. Jednak ostatecznie zabrakło nam kilku punktów do wygranej - powiedział po zakończonym spotkaniu Martin Vaculik, zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra.

Żużlowiec był jednym z liderów drużyny. W niedzielnym pojedynku zdobył 12 punktów wraz z trzema bonusami. - Mimo wszystko popełniłem dwa razy błędy i zgubiłem punkty przez siebie. Szkoda trochę. 

Zobacz także: Piotr Protasiewicz w klubie "500+".

Wydawało się, że to Sparta Wrocław lepiej odczytała przygotowany tor od samego początku pojedynku. - Sam nie wiem. Tor był dla wszystkich równy. Był bardzo podobny jak na treningu. Pasowało mi to, ale i tak przegrywałem - zaśmiał się. - Jeździłem tak w kratkę, raz lepiej, raz gorzej. Mogło być lepiej, generalnie więc oceniam swój występ na tak sobie - skromnie przyznał.

Vaculik podkreślił, iż jego drużyna wywalczyła już awans do kolejnej rundy rozgrywek i już we wrześniu powalczy o najwyższe cele. - Na pewno się nie załamujemy tą przegraną. Cel minimum został wykonany, jesteśmy w play-off. Trzeba jechać do przodu i skupić się na tym, co przed nami - zakończył.

Zobacz również: Zabrakło sportowego szczęścia. Zaskoczyła nas pierwsza seria


ZOBACZ WIDEO Po co Dowhan dzwonił do Krużyńskiego po odejściu Frątczaka



Czy Falubaz ma szanse wywalczyć awans do wielkiego finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Betan 0
    Trzeba było chuchac i dmuchac widocznie miał powody
    MarekSG Martin na co ci to było trzeba było zostać w Gorzowie traktowalismy cię jak wychowanka razem z Bartkiem mieliście budować jedna wielka stal na lata
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Betan 0
    Nie wierze, ze ktoś hamował
    KACPER.U.L Taki wałek.Cała Polska to widziała.Wszyscy dziwnie hamowali na dystansie.Wstyd!Nawet Hybryda takich nie robi.Ale słowacki Kenkok nic złego w tym nie widzi,a Liszka uciszył Trybunę K.Świat oszalał:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Betan 0
    Ma kontrakt na 2 lata, Nicki na rok
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×