Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Legia Warszawa. Z Arką przegrali, ale zdobyli serca kibiców. Tane Spasev ma dalej prowadzić zespół

- Uważam, że mimo porażki z Arką, wygraliśmy serca kibiców. Graliśmy fajną koszykówkę, która mogła się podobać. Byliśmy jednością, zespołem z charakterem - mówi Tane Spasev, który ma nadal prowadzić zespół Legii Warszawa.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Josh Bostic i Sebastian Kowalczyk Newspix / Grzegorz Jedrzejewski / 058sport.pl / Na zdjęciu: Josh Bostic i Sebastian Kowalczyk

To miała być najbardziej jednostronna seria w ćwierćfinale Energa Basket Ligi. Tymczasem Legia Warszawa osłabiona brakiem dwóch obcokrajowców - Mo Soluade i Omara Prewitta - postawiła bardzo trudne warunki Arce Gdynia, liderowi Energa Basket Lidze po rundzie zasadniczej.

Gdynianie potrzebowali aż pięciu meczów do tego, by awansować do strefy medalowej. W ostatnim spotkaniu sprawy w swoje ręce wziął James Florence, który zdobył aż 35 punktów. Jego zespół wygrał 94:75 (więcej o tym --> TUTAJ).

- Nie mamy czego się wstydzić. Zagraliśmy świetną serię. Uważam, że mimo porażki z Arką, wygraliśmy serca kibiców. Graliśmy fajną koszykówkę, która mogła się podobać. Byliśmy jednością, zespołem z charakterem - przyznaje Tane Spasev.

ZOBACZ WIDEO: Adam Małysz: Kiedy słuchałem Włodzimierza Szaranowicza, miałem łzy w oczach

Trener Legii Warszawa zaszczepił w swoich zawodnikach walkę do ostatnich sekund meczu. O charakterze warszawskiego zespołu przekonało się kilka mocnych ekip w Polsce. Legia pokonała m.in. Polski Cukier, MKS i dwukrotnie w ćwierćfinale Arkę Gdynia.

- Szanowaliśmy każdego rywala, ale nie oddawaliśmy żadnego meczu bez walki. Wielu zawodników z tego składu znam od kilku lat. Mówiłem, że to są bardzo fajni koszykarze. Według mnie - ich wartość wzrośnie. Było bardzo miło prowadzić ten zespół, w którym dominowała pasja, entuzjazm i walka - uważa Spasev.

Cieszy fakt, że pod wodzą macedońskiego szkoleniowca swoje umiejętności w ostatnich miesiącach znacząco podnieśli polscy zawodnicy: Sebastian Kowalczyk, Jakub Karolak, Michał Kołodziej, Mariusz Konopatzki czy Filip Matczak, który do zespołu dołączył w trakcie rozgrywek.

- Każdy z nich otrzymał nową rolę i potrzebował trochę czasu, żeby się dostosować. Oni będą w tych nowych rolach jeszcze lepsi. Polska koszykówka będzie miała wielki pożytek z tych graczy - komentuje trener Legii.

- Wielu trenerów mówiło mi, że widzą mnie w zespole, ale tak naprawdę liczą się nie słowa, a czyny. Przed sezonem trener postanowił, że będę pierwszą jedynką w Legii. I tak też było w sezonie. Za to mu serdecznie dziękuję - podkreśla Sebastian Kowalczyk.

- Legia będzie jeszcze silniejsza - zapowiada Spasev. Wszystko wskazuje na to, że Macedończyk dalej będzie prowadził warszawski zespół. Zarówno on, jak i klub wyrażają dalszą chęć współpracy. - Za kilka dni usiądziemy do rozmów - zdradza.

Ważne umowy z Legią mają Sebastian Kowalczyk, Michał Kołodziej, Jakub Sadowski i Dawid Sączewski.

Zobacz także: Marcin Gortat: Ogień prawie zgaszony

Czy Legia Warszawa to największa rewelacja tego sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • Patryk Lipski Zgłoś komentarz
    Tu nie chodzi o to czy dał się załadować czy nie bo Arka z niby takim potencjałem zawodnczym powinna taką Legie rozwalić w pył a tak nie było widziałem
    Czytaj całość
    jak Stelmet męczył się niesamowicie z Mks-em i mogę dodać że czołówka ligi jest bardzo słaba to wstyd dla polskiej koszykówki że ktoś uważa że Arka coś gra Arka jeżeli zdobędzie mistrza to tylko przez drukowanie sędziów kiedyś Anwil miał Kowalskiego a teraz Arka ma Kowalskiego .
    • wąż Zgłoś komentarz
      Dał sie Frasunkiewicz załadować i nagle robicie Phila Jacksona z Sapseva troche smieszne :)
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×