WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Kamil Łączyński: Mój cel jest ten sam. Chcę wyjechać za granicę

- Chcę grać za granicą. Dążę do tego za wszelką cenę. Nawet mogę podpisać umowę w listopadzie - deklaruje Kamil Łączyński, który jest "rodzynkiem" w kadrze. Nadal nie ma klubu na sezon 2019/2020. W ostatnich dniach otrzymał ofertę z klubu EBL.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Grzegorz Jędrzejewski / Na zdjęciu: Kamil Łączyński

W ostatnich dniach Kamil Łączyński udzielił bardzo szczerego wywiadu Adamowi Romańskiemu na kanale Youtube "#Studio AdromMax".

Reprezentacyjny rozgrywający mówił o odejściu z Anwilu, relacjach z włocławskimi kibicami, zdrowiu, kadrze i swojej przyszłości. Ten ostatni temat najbardziej elektryzuje kibiców, którzy zastanawiają się, do jakiego klubu trafi dwukrotny mistrz Polski.

Ten z kolei nie ukrywa, że jego celem jest gra za granicą. Jak sam przyznaje: to jest ostatnie zadanie do zrealizowania na jego "bucket list", czyli liście rzeczy, które chce zrobić w swoim życiu.

ZOBACZ WIDEO Piotr Renkiel, trener reprezentacji Polski: Zbierają się łzy, gdy mówię o brązie na MŚ. To był cudowny moment

- Przed rozpoczęciem kariery mówiłem sobie, że chcę zdobyć mistrzostwo, zdobyć indywidualną nagrodę w finale, wystąpić w europejskich pucharach, zagrać w reprezentacji i podpisać kontrakt za granicą. Brakuje już mi tylko tego ostatniego - mówi Łączyński.

- Jeśli uda się to osiągnąć, to za kilka lat będę mógł usiąść na krześle i w spokoju odpalić cygaro - śmieje się koszykarz, który był MVP finału w sezonie 2017/2018. Wtedy jego Anwil pokonał Stal 4:2. Łączyński w meczach o złoty medal zdobywał średnio 10,8 punktu i 4,8 asysty na mecz.

Koszykarz miał ważną umowę z Anwilem na kolejny sezon, ale klub 20 czerwca postanowił skorzystać z zapisu o "buy-oucie" i tym samym zrezygnował z jego usług. Dla wielu, ale także dla samego zawodnika, ta decyzja była sporym zaskoczeniem. Łączyński był symbolem ostatnich sukcesów włocławskiego klubu.

Rozstanie z Anwilem oznaczało pracę dla agentów zawodnika. Jego sprawami zajmują się bracia Fimiciowie, którzy mają ogromne kontakty w całej Europie. Oni w "swojej stajni" mają m.in. Aleksieja Szweda, Antona Ponkraszowa, Austina Daye'a i znanych na polskim rynku: Walerija Lichodieja, Josipa Sobina czy Jakuba Karolaka.

- Do tej pory miałem jedną konkretną propozycję. Była ona z Rumunii, kilka dni po zakończeniu sezonu. Wtedy jednak pomyślałem sobie, że skoro przyszła tak szybko, to kolejne są tylko kwestią czasu. Niestety przeliczyłem się - szczerze przyznaje Łączyński.

Zawodnik odbył także rozmowę z jednym z trenerów ligi niemieckiej - z naszych informacji wynika, że chodzi o ULM. Problem w tym, że transfer do tego klubu oznaczałby... brak możliwości gry w Chinach na MŚ. Niemcy chcą mieć bowiem cały skład na okres przygotowawczy do nowego sezonu. Z podobną sytuacją spotkał także Wojciech Kamiński, który trafił do niemieckiego MBC Mitteldeutscher.

- Ten trener widział mnie w swojej drużynie, ale postawił takie warunki, które były nie do spełnienia. Musiałbym zrezygnować z gry w kadrze na MŚ, a ja tego nie chcę robić. Na ten moment konkretów nie mam, ale wiem od mojego agenta, że trwają rozmowy z kolejnymi dwoma klubami - opowiada koszykarz.

- Powtórzę: moim celem jest gra za granicą. Dążę do tego za wszelką cenę. Nawet mogę podpisać umowę w listopadzie. To ostatni moment na wyjazd zagraniczny - podkreśla Kamil Łączyński, jest "rodzynkiem" w reprezentacji Polski na zgrupowaniu przed MŚ. Jako jedyny nadal nie ma klubu na sezon 2019/2020.

Warto odnotować, że w ostatnich dniach koszykarz otrzymał ofertę z klubu PLK. Z nieoficjalnych źródeł ustaliliśmy, że najprawdopodobniej chodzi o Śląsk Wrocław. Co na to Łączyński? - Nie wykluczam pozostania w Polsce. Jestem otwarty na propozycje - odpowiada.

Koszykarz w minionych rozgrywkach wystąpił w 39 meczach Energa Basket Ligi, w których średnio notował 5,7 punktu i 6,2 asyst.

Zobacz także: Miał oferty z EBL, wybrał Francję. Jure Skifić: Nie chciałem dłużej czekać

Zobacz także: MŚ Chiny 2019. Ból głowy Mike'a Taylora. Czas na pierwszą selekcję

Gdzie w przyszłym sezonie zagra Kamil Łączyński?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Poziom naszej ligi jest średni. Nieprawdaż? W tej średniej lidze kluby nie toczą zażartej walki o Łączyńskiego Kamila. To o jakiej zagranicy tenże mysli czy raczej marzy? O Słowacji - z całym szacunkiem?
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • szurszacz 1 0
    HalaLudowa widocznie jeszcze wszystkich "ktośów" nie zablokowałeś...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Widzę że "Łączka" nadal nosi "doopę" wyżej głowy!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×