Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Arged BMSlam Stal zdemolowała Kinga Szczecin. 32 punkty różnicy!

Arged BMSlam Stal wciąż niepokonana na własnym parkiecie. Ostrowianie po tym, jak wysoko pokonali w niedzielę GTK, teraz równie przekonywująco ograli Kinga Szczecin. Środowy mecz zakończył się aż 32 punktami różnicy!
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
BMSlam Stal Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: BMSlam Stal

Arged BMSlam Stal wciąż niepokonana na własnym parkiecie. Piąty mecz w Ostrowie Wielkopolskim w sezonie 2020/2021, piąte zwycięstwo żółto-niebieskich. "Stalówka" w niedzielę nie dała szans drużynie GTK Gliwice, a teraz pokonała również Kinga Szczecin.

Gospodarze, podobnie jak kilka dni temu, szybko przejęli inicjatywę. Obrona strefowa ponownie się sprawdziła. Podopieczni Łukasza Bieli mieli problem z defensywą rywali, próbowali dostarczać piłkę pod kosz, ale w pierwsze 10 minut zdobyli tylko 12 punktów.

Arged BMSlam Stal się rozpędzała. Jakub Garbacz i James Florence trafili z dystansu, punkty dodał też Szymon Ryżek, który w następnym posiadaniu przeciął podanie Thomasa Davisa i znalazł się w sytuacji sam na sam z koszem. Podał do Garbacza, który był faulowany, a następnie wykorzystał dwa wolne. Gospodarze po serii 13-0 prowadzili nawet 39:16.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalny gol w MLS. Takiej bramki nie powstydziłby się nawet Cristiano Ronaldo

Wściekły trener Biela poprosił o przerwę, a King od tamtego momentu zaczął grać bardziej agresywnie. Goście zaczęli bronić na całym parkiecie i odpowiedzieli zrywem 12-3, który pozwolił im doprowadzić do stanu 28:41. Szczecinianie byli jednak dalecy od zachwytów, bo w pierwszej połowie popełnili 10 strat i trafili tylko 2 na 7 rzutów za trzy. Dla porównania Stal wykorzystała do przerwy aż 8 na 16 oddanych prób z dystansu.  

Chris Smith zaczął trzecią kwartę od celnego rzutu zza łuku, Josip Sobin wykorzystał podanie dobrze kreującego grę Taureana Greena, a "Stalówka" znów dobitnie podkreśliła swoją dominację. Gospodarze utrzymywali bezpieczny, ponad dziesięciopunktowy dystans od początku do końca drugiej połowy. Ich przewaga momentami wynosiła nawet powyżej 20 "oczek", po 30 minutach było 64:41.  

A chwilę później aż 75:43. Czwarta kwarta okazała się formalnością. Arged BMSlam Stal finalnie pokonała Kinga 91:59 i odniosła trzecie z rzędu, a szóste ligowe zwycięstwo. Ostrowianie po przeciętnym początku sezonu odnaleźli właściwy rytm i zaczęli prezentować się bardzo solidnie. Kwarantanna i brak normalnych treningów też nie okazał się dla nich problemem, żółto-niebiescy wrócili do zajęć w hali w ubiegłą środę, a od tego czasu wygrali już dwa mecze.

King o tym spotkaniu na pewno będzie chciał jak najszbyciej zapomnieć. Trafił tylko 20 na 58 prób z pola, a ponadto popełnił 18 strat. Ich najlepszym punktującym był Dominik Wilczek (15).

Josip Sobin i Jakub Garbacz rzucili po 19 punktów, Green miał 12 asyst. Jarosław Mokros, który wrócił do składu ostrowian po meczu absencji, rzucił 15 "oczek" w 25 minut, a 11 punktów dodał Szymon Ryżek. "Stalówka" trafiła imponujące 14 na 29 wykonanych rzutów za trzy.

King poniósł drugą z rzędu, a czwartą porażkę w sezonie. Wszystkie niepowodzenia przydarzyły im się dotychczas w meczach wyjazdowych. 

Z powodu panujących obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa środowe spotkanie odbyło się bez udziału publiczności. 

Wynik:

Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski - King Szczecin 91:59 (21:12, 22:18, 21:11, 27:18)

Arged BMSlam Stal: Josip Sobin 19, Jakub Garbacz 19, Jarosław Mokros 15, Chris Smith 14, Szymon Ryżek 11, James Florence 8, Taurean Green 3 (12 asyst), Shawn King 2, Marcin Dymała 0, Kamil Nawrot 0, Marcin Pławucki 0.

King: Dominik Wilczek 15, Jakub Schenk 10, Mateusz Zębski 7, Thomas Davis 7, Tre Bussey 6, Michael Fakuade 6, Mateusz Bartosz 4, Adam Łapeta 3, Jakub Kobel 0, Cleveland Melvin 0, Maciej Adamkiewicz 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Zastal Enea BC Zielona Góra 13 25 12 1 1233 984
2 Legia Warszawa 14 25 11 3 1177 1070
3 Trefl Sopot 15 24 9 6 1233 1133
4 WKS Śląsk Wrocław 13 22 9 4 1052 975
5 Pszczółka Start Lublin 13 22 9 4 1011 969
6 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 14 22 8 6 1100 1098
7 Polski Cukier Toruń 14 20 6 8 1204 1246
8 Enea Astoria Bydgoszcz 14 20 6 8 1168 1225
9 King Szczecin 13 20 7 6 978 1040
10 PGE Spójnia Stargard 13 19 6 7 1045 1030
11 Anwil Włocławek 13 19 6 7 1100 1094
12 GTK Gliwice 13 19 6 7 1099 1112
13 Asseco Arka Gdynia 13 18 5 8 1016 1079
14 HydroTruck Radom 14 18 4 10 1074 1185
15 MKS Dąbrowa Górnicza 13 16 3 10 1032 1125
16 Polpharma Starogard Gdański 14 15 1 13 1125 1282


Czytaj także: NBA wygrywa z koronawirusem. Liga zatrzymała kosmiczne pieniądze
Przy pustych trybunach przeciwko faworytowi - tak Start wita się z Ligą Mistrzów

MVP meczu powinien zostać...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • Sartre Zgłoś komentarz
    O czym tu pisać po takim meczu? U niektórych gwałtowny spadek formy ( ciekawe) a niektórzy tej formy na oczy nie widzieli. Po jednym z meczów Biela powiedział, że przegrać to nie wstyd -
    Czytaj całość
    no, po tym meczu to ja się naprawdę wstydzę. Proszę państwa, ktoś powiedział, że w tym zespole nie ma lidera - i to niestety jest prawda. A naszym największym przekleństwem jest Kuba Schenk. Ja już po jego zakontraktowaniu napisałem, że on jest za dobry na drugiego PG i zdecydowanie za słaby na pierwszego rozgrywającego. Reasumując: ponieważ ten zadziwiający spadek formy dotknął zdecydowaną większość graczy należałoby zapytać sztabu szkoleniowego gdzie leży przyczyna. Niektórym to się wydaje, że wystarczy parę lat się pokręcić przy koszykówce: gdzieś tam pograć, gdzieś tam poasystować i już się ma papiery na wielkiego trenera. Same Phile Jacksony i coache Cartery normalnie.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×