KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mistrz Polski rozbity w hicie PLK. Igor Milicić krytycznie o grze zespołu

- Trudno przyjąć taki cios. Brakowało chęci do zatrzymania rywali. Nasza obrona nie istniała. Zespół musi naprawdę się odmienić drastycznie, jeśli chcemy coś osiągnąć w tej lidze - mówi Igor Milicić po hicie kolejki PLK.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Igor Milicić Materiały prasowe / Rafał Jakubowicz / Arged BM Stal / Na zdjęciu: Igor Milicić
To było fenomenalne spotkanie w Energa Basket Lidze. Po bardzo emocjonującym meczu, który stał na wysokim poziomie, Anwil Włocławek w Hali Mistrzów pokonał Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 107:88, mimo że w pierwszej kwarcie przegrywał różnicą... 15 punktów (6:21).

- Gratulacje dla zespołu z Włocławka za zwycięstwo. Nie ma co ukrywać, że porażka w takim meczu jest trudna do zaakceptowania. Trudno przyjąć taki cios - mówił na konferencji prasowej Igor Milicić.

Jeszcze po przerwie jego gracze prowadzili, mieli sześć "oczek" przewagi, ale pod koniec trzeciej kwarty sprawy w swoje ręce wzięli włocławianie, którzy wskoczyli na kapitalny poziom. Nieosiągalny dla rywali, którzy byli mocno zaskoczeni takim obrotem spraw.

ZOBACZ WIDEO: 17-latek stracił rękę. To, co zrobił, zszokowało cały świat

Ostatnia odsłona to prawdziwy popis gry w wykonaniu Anwilu, który z każdą minutą budował swoją przewagę. Rewelacyjnie grał Jonah Mathews, który w całym meczu zdobył aż... 38 punktów, o jeden mniej od rekordu tego sezonu (39 - Erick Neal).

"Taka gra nie przystoi!"


Ostrowianie mocno spuścili z tonu, nie umieli odpowiedzieć na agresywnie grających rywali, sami też stracili skuteczność. Pudłowali z dystansu i spod kosza. To frustrowało koszykarzy, zespół zaczął tracić swój rytm. To w konsekwencji doprowadziło do piątej porażki w tym sezonie.

Co stało się w czwartej kwarcie? - zapytał włocławski dziennikarz Marek Szubski.

- Zawiesiliśmy się w ataku, gdy nie wpadło kilka rzutów. Zawodnicy zaczęli się na siebie spoglądać, patrzyli też w kierunku sędziów i przestali grać w koszykówkę. Zamiast skupić się na graniu, zaczęli szukać pomocy gdzieś indziej. Nie tędy droga! - odpowiedział Milicić.
Igor Milicić krytykuje zawodników Igor Milicić krytykuje zawodników

Obrona w Stali nie funkcjonowała

Trener mistrzów Polski na spotkaniu z dziennikarzami krytycznie wypowiadał się na temat postawy zawodników. Był niezadowolony z ich postawy, wyliczał błędy w obronie, mówił o braku zaangażowania i agresji.

- Rywale tyle razy nas objechali w grze jeden na jeden, że aż trudno to zliczyć. Nie próbowaliśmy nawet faulować w takich sytuacjach. Każdą kwartę kończyliśmy z 3-4 faulami. To pokazuje, że nie byliśmy wystarczająco agresywni w takim spotkaniu - zaznaczył.

- Kolejny raz w tym sezonie nie odpowiadamy w taki sposób, w jakim bym sobie życzył. Niedopuszczalne jest to, że zdobywamy prawie 90 punktów na terenie najlepszej obrony ligi, a nie wygrywamy meczu. Co więcej: przegrywamy go różnicą 20 oczek! To nie może się zdarzyć. Obrona nie funkcjonowała, brakowało chęci do zatrzymania rywali. To nie istniało! - mówił trener mistrzów Polski.

Igor Milicić przyznał, że klub - po zakontraktowaniu Jakuba Garbacza (5 punktów w debiucie) - nie planuje już zmian w składzie. Mistrzowie Polski z bilansem 12:5 plasują się aktualnie na 3. miejscu w tabeli.

- Zespół musi naprawdę się odmienić drastycznie, jeśli chcemy coś osiągnąć w tej lidze. Niepokoi mnie brak chęci do robienia tych małych rzeczy. Musimy znaleźć sposób, by to zmienić. Inaczej będzie źle, nie pójdziemy do przodu. Na boisku każdy musi dawać z siebie 110 procent. To jest jedyna szansa na to, by cokolwiek wyszło - powiedział.




CZYTAJ TAKŻE:
Łukasz Koszarek apeluje: Młodzi, myślcie strategicznie [WYWIAD]
Trener rewelacji PLK: Każdy mecz jak o życie. Tak przeżywał spotkania w domu
Porównania do legendy PLK nie dziwią! Nowa gwiazda polskiej ligi: Nie myślę o NBA
Gwiazdor ligi odmówił grania! Klub żąda dużego odszkodowania

Który zespół zajmie wyższe miejsce na koniec sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    I jeszcze jedno. Jak już Igor zdecydował sie na konferencji załomotać w piersi druzyny to może dobrze by było gdyby uderzył się we własne bo jego rotacja pozostawiała sporo do
    Czytaj całość
    życzenia. Np. zbyt długo byli na parkiecie Garbacz i Florence a to właśnie oni mieli najgorszy wskaznik plus/minus w zespole.
    • Gabriel G Zgłoś komentarz
      Anwil wygrał zasłużenie choć wynik zamazuje nieco rzeczywistość bo mecz był wiekszość czasu gry na tzw. styku. Moim zdaniem przeważyły dwie sprawy. Po pierwsze Stal zbyt łatwo i zbyt
      Czytaj całość
      szybko osiągnęła wysoką przewagę punktową i do głów graczy wkradła sie zapewne mysl, że już jest po meczu - a to sie często mści. A po drugie święto konia miał Mathews, któremu wychodziło wszystko. Na chłodno mam jednak wrażenie, że w serii Stal raczej by Anwil ograła bo ma jednak więcej wartościowych zawodników, przy czym nie liczę tu nawet Garbacza chociaż i on jesli ma dzień na trafianie może jakiś pojedyńczy mecz przewazyć. Mówiąc kolokwialnie w tym momencie Stal ma więcej wojska.
      • pawka Zgłoś komentarz
        Biedny ten zespół złożony z gwiazd a nie rozumiejący prostych przekazów profesora.
        • prawus Zgłoś komentarz
          To już taki wyświechtany slogan , ale po raz kolejny okazuje się pieniądze i nazwiska nie grają , a kluczem do osiągnięcia sukce jest DRUŻYNA ..
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×